Jak płacili nasi przodkowie? Krótka historia pieniądza

13.05.2021

Chociaż mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, nie da się ukryć, że odgrywają w naszym życiu dużą rolę. Na przestrzeni lat pieniądze przyjmowały różną formę i bez większej przesady można powiedzieć, że zmiany te dobrze oddawały to, jak zmieniały się społeczeństwa i systemy gospodarcze. Jak dotarliśmy do momentu, w którym jesteśmy dziś i co czeka nas dalej?

Barter, czyli początek historii pieniądza

W czasach, gdy ludzie dopiero zaczynali budować bardziej skomplikowane systemy społeczne, a co za tym idzie gospodarcze, kwestia wymiany dóbr wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj. Nawet tysiąc czy sto lat temu system płatniczy mocno różnił się od tego, co znamy. Większość zmian formy pieniądza wynikała zaś z potrzeby uproszczenia całego procesu płacenia za towary i usługi. Dziś, gdy wszystko można zrobić w internecie, pieniądz także przyjął formę wirtualną. To aż szokujące, gdy pomyślimy, że pierwsze transakcje w dziejach ludzkości polegały na prostej wymianie barterowej.

Na samym początku, gdy idea powszechnie uznawanego środka płatniczego była jeszcze czymś bardzo odległym, ludzie wymieniali się taki towarami, jakie posiadali. Czasem były to plony, tytoń czy zwierzęta, innym razem prosta biżuteria, broń, narzędzia. Problem stanowiło między innymi to, że trudno było ocenić faktyczną wartość tych przedmiotów. Z czasem niektóre z tych towarów zaczęto więc wyceniać i od tego czasu określona ilość zboża czy soli stanowiła swego rodzaju „walutę”. To również nie do końca było wygodne, więc ludzie zaczęli szukać lepszego rozwiązania.

Na scenę wchodzą kruszce

Kilka wieków przed naszą erą w roli środka płatniczego zaczęto wykorzystywać różne kruszce. Ich największą przewagą było to, że były trwalsze niż np. pszenica i dzięki temu łatwiej było je transportować. Z początku „pieniądze” stanowiły takie materiały jak żelazo czy miedź, a dopiero później ich miejsce zastąpiły metale szlachetne, takie jak złoto i srebro. Choć kruszce w dużej mierze rozwiązywały wcześniejsze problemy, okazało się, że nie są idealnym rozwiązaniem. W przeciwieństwie do zboża, sztabki złota nie można było łatwo i szybko podzielić. Codzienne zakupy nie były też tak drogie, aby swobodnie móc za nie zapłacić sporym kawałkiem metalu.

Gdy nasi przodkowie doszli do tych wniosków, narodziła się pierwsza, dość niezgrabna forma dzisiejszych monet. Kruszce wykorzystywane do przeprowadzania transakcji zaczęto dzielić na drobne kulki, które umożliwiały dokonywanie mniejszych płatności. Rozwiązanie było idealne – pieniądz miał wyznaczoną wartość, był podzielny, wygodny i trwały. Szybko jednak okazało się, że w społeczeństwie pojawiły się osoby, które postanowiły wykorzystać okazję i dorobić się na fałszowaniu tych nowych pieniędzy. Oszuści zaczęli stapiać tańsze, łatwiej dostępne metale z kruszcami wykorzystywanymi w płatnościach i tym samym obniżać wartość ówczesnych monet. Odpowiedzią rządzących było rozpoczęcie wybijania pieczęci na złotych czy srebrnych kulkach, aby odróżnić prawdziwe pieniądze od tych fałszywych.

W kierunku dzisiejszych pieniędzy

Rozwój handlu, powstawanie nowych gospodarek i zwiększanie się liczby ludności, która korzystała ze złotych i srebrnych monet sprawiły jednak, że ilość szlachetnych kruszców dostępnych w danych regionach przestała wystarczać, a samo wytwarzanie pieniędzy stało się zbyt kosztowne. Ponadto większe transakcje, które wymagały dużej ilości monet – a więc transportowania ciężarów, zaczęły sprawiać trudność. W tym momencie historii ludzkości zaczęły pojawiać się pierwsze pieniądze papierowe. Kupcy i inne osoby, które dysponowały dużym majątkiem, zaczęli zostawiać swoje monety i sztabki u złotników, w zamian otrzymując kwity depozytowe. Z czasem owi złotnicy zaczęli wydawać również kwity, które nie miały pokrycia w kruszcu. Otworzyli sobie w taki sposób drogę do oprocentowanych lokat i pożyczek, stając się tym samym bankierami.

Kwity depozytowe nie były jeszcze jednak banknotami, jakie znamy. Dopiero gdy ich kwestia została uregulowana przez władców poszczególnych państw, owe „papiery” stały się pełnoprawnym i powszechnym środkiem płatniczym. W Europie pierwszym krajem, który wprowadził tę formę pieniądza była Szwecja.

Pieniądz, którego nie widać

Dziś największą rolę odgrywa pieniądz elektroniczny, czyli taki, którego de facto nie możemy zobaczyć inaczej niż w postaci cyfr na ekranie. Wraz z pojawieniem się rachunków rozliczeniowych, z których możemy wypłacić pieniądze w każdej chwili i wykonać przelew, monety i banknoty powoli zaczęły schodzić na dalszy plan. Tym samym, doszliśmy do końca opowieści o historii pieniądza.

Tak naprawdę nie jest to jednak ostatni krok w rozwoju i przekształcaniu się środków płatniczych. Już teraz obserwujemy rozkwit kryptowalut, a nie są one na pewno ostatnim, co ludzkość wymyśli. Na to, co będzie dalej, musimy poczekać. 

 

Autor: InternetowyKantor.pl
Kategoria: Wiedza