Kapitał szuka schronienia – Analiza techniczna z dnia 20.02.2026
Ostatni tydzień przyniósł kolejną falę umocnienia dolara na szerokim rynku. Kurs głównej pary walutowej globu przełamał 1,18 $ i leci dalej w dół. Cierpi na tym złoty, który ewidentnie znalazł się w defensywie. Rynek ropy (i nie tylko) czeka na rozstrzygnięcia sprawy irańskiej.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN oraz cena złota (wyrażona w USD). Zakres: 16.02.2026-20.02.2026.
| Para walutowa | EUR/USD | EUR/PLN | USD/PLN | WTI.OIL |
| Minimum | 1,1745 | 4,2070 | 3,5450 | 61,80 |
| Maksimum | 1,1875 | 4,2262 | 3,5990 | 67,02 |
EURUSD

Wykres kursu euro do dolara, interwał godzinowy
Para EUR/USD znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym, który trwa od końca stycznia. Na wykresie doskonale widać linię trendu zniżkującego, która działa jako dynamiczny opór – każda próba odbicia w górę kończy się uderzeniem w tę linię i kontynuacją spadków. Obecnie następuje próba wykreowania wsparcia, które znajduje się w przy 1,175 $ – to okolice dołka z czwartku, gdzie cena zatrzymała się i odbiła. Powyżej mamy istotny poziom oporu na 1,1830 $, który wcześniej pełnił rolę wsparcia przez wiele dni. Para przełamała ten poziom w dół i teraz każda próba powrotu powyżej napotyka na silną presję sprzedających. Aktualnie EUR/USD notowany jest w okolicach 1,1780 $ po ostatnim gwałtownym spadku, jeszcze tydzień temu byliśmy powyżej 1,19 $. Widzimy obecnie małą korektę techniczną w górę, ale trend pozostaje wyraźnie spadkowy. Dopóki para nie przełamie poziomu 1,1830 $, scenariusz pozostaje niedźwiedzi z potencjałem dalszych spadków w kierunku 1,17 $ i być może niżej. Minutki FOMC z tego tygodnia nie tylko już wzmocniły dolara, ale mają potencjał na trwałe namieszać w trendach par powiązanych z dolarem.
EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał godzinowy
Para EUR/PLN od końca stycznia znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym, choć jego najważniejsze akordy wybrzmiały na przełomie miesiąca, to wykres wciąż pozostaje nachylony w górę. Kolejne cofnięcia kursu w dół kończą się odbiciem od linii trendu – cena ją szanuje i wraca do wzrostów. To klasyczny sygnał, że kupujący euro mają kontrolę nad rynkiem. Obecnie najważniejszy opór znajduje się tuż nad obecnym notowaniem w okolicach 4,23 zł – to psychologiczna bariera, której para jeszcze nie przebiła na trwałe. Widzimy kilka „szpilek” w górę do poziomu 4,2280-4,2290, ale za każdym razem następował szybki powrót. Względne wsparcie techniczne mamy na 4,2245 zł, jednak ważniejszy będzie poziom 4,213 zł, gdzie obecnie znajduje się linia trendu. Ostatnie rozczarowujące dane z polskiej gospodarki (produkcja przemysłowa -1,5%, płace +6,1%) dają dodatkowy impuls do osłabienia złotego. Dopóki para porusza się powyżej linii trendu, scenariusz pozostaje byczy z potencjałem przebicia 4,23 zł i dalszego marszu w kierunku 4,25-4,26 zł. Złamanie linii trendu w dół byłoby pierwszym sygnałem zmiany nastawienia.
USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał godzinowy
Para USD/PLN od początku lutego realizuje agresywny trend wzrostowy, wspierany przez rosnącą linię trendu. Szczególnie stromo nachylona była pierwsza fala ruchu, która w krótkim czasie wyniosła kurs o przeszło 8 groszy w górę. Jej nieostre zakończenie, już wtedy sugerowało, że ruch będzie kontynuowany. I faktycznie po typowo technicznej korekcie, rozpoczęliśmy drugą falę wzrostową, tym razem łagodniejszą, jednak zgodnie z teorią prawdopodobnie znacznie dłuższą. W ostatnich dniach para wybiła się powyżej kluczowego poziomu 3,5920 zł, co jeszcze niekoniecznie otwiera drogę do kolejnych wzrostów. Obecnie USD/PLN notowany jest w okolicach 3,5980 zł i testuje istotny opór na 3,6020 zł. To właśnie psychologiczna bariera – okrągły poziom 3,60 zł będzie kluczowa dla rozwoju sytuacji. Dla dalszych losów tej pary istotne będą globalne sentymenty, a te obecnie w głównej mierze zależą od rozwinięcia się sytuacji wokół Iranu. Każda eskalacja konfliktu będzie kierowała kapitał w kierunku safehaven, tym samym uderzając w złotego.
WTI.OIL

Wykres kursu ropy do dolara, interwał godzinowy
Ropa od połowy grudnia znajduje się trendzie wzrostowym. Przez półtora miesiąca powoli połykała kolejne poziomy, dochodząc wreszcie do pułapu 66 $ za baryłkę, co oznaczało wzrost o 11 dolarów. Od początku lutego na wykresie jednak zawiązała się konsolidacja i dało się odczuć, że rynek czekał na impuls. Ten impuls przyszedł w tym tygodniu wraz z eskalacją napięć wokół Iranu. Ostatnie godziny to całkiem dynamiczny ruch z poziomu 62 $ o 5 dolarów w górę. Instynktownie chciałoby się tłumaczyć teorią, że rynki wyceniają już konflikt między USA a Iranem. Naiwnością jednak się wydaje sądzić, że pięciodolarowy ruch jest odpowiednią premią za tak poważny konflikt w przecież kluczowym dla tego surowca regionie. Jeśli dojdzie do pełnoskalowej wojny, to kurs czarnego złota, wystrzeli do dawno już niespotykanych poziomów. Niestety wydaję się, że obecnie jesteśmy bliżej tego scenariusza niż uspokojenia nastrojów. Niezależnie od finału tej historii okres wyczekiwania będzie zapewne charakteryzował się zdecydowanie podwyższoną zmiennością.