Złoty pod presją – Analiza techniczna z dnia 01.03.2021

Adam Fuchs
Adam Fuchs dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Chociaż duża część lutego nie była dla polskiego złotego szczególnie zła, to końcówka miesiąca, związana m.in. z pogorszeniem nastrojów na rynkach, okazała się punktem zwrotnym. Głównym tematem pozostaje pandemia i niewystarczające tempo akcji szczepień, co oddala perspektywę powrotu gospodarek na wzrostową ścieżkę. Jednak inwestorów pobudza też nowa obawa, a mianowicie rosnące rentowności obligacji.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 08.02.2020 – 01.03.2021.

Para walutowa

EUR/PLN

CHF/PLN

USD/PLN

GBP/PLN

Minimum

4,4688

4,0686

3,6812

5,0910

Maksimum

4,5260

4,1747

3,7634

5,2582

EURPLN

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinny

Chociaż para EUR/PLN bardzo lubi poruszać się bocznymi korytarzami, to dość duże w ostatnim czasie rozedrganie sporej części rynku nie pozwala jej utrzymywać ich w dłuższym terminie. Niemniej, pomimo kolejnych prób trwalszego wybicia trendu, kurs euro ostatecznie wracał w koleiny, których wsparcie było w okolicach 4,48 zł, a ograniczania mogliśmy szukać przy 4,50 zł, który to poziom powoli oprócz walorów psychologicznych zaczyna zyskiwać także techniczne. Został on wreszcie pokonany, a zeszłotygodniowe negatywne nastroje (które może ukazywać czerwona linia trendu) na rynkach szybko doprowadziły kurs powyżej 4,52 zł. Wydawało się, że ta wartość może stać się górnym ograniczeniem nowego trendu bocznego, który podobnie jak poprzedni zamykałby się ok. 2-groszowym korytarzem. W trakcie dzisiejszej sesji otrzymaliśmy jednak silny impuls wzrostowy (zaznaczony na pomarańczowo), który wybił to ograniczenie. Jak to bywa z takimi nagłymi ruchami, został on w pewnym momencie zanegowany i nie należy wykluczać, że w ciągu nadchodzących dni kurs euro wróci w stare koleiny. Jeśli ruch na północ będzie kontynuowany, to stoi przed nim otwarta droga w kierunku styczniowych szczytów powyżej 4,55 zł.

Można uznać, że osłabienie złotego na parze z euro i tak pozostaje względnie niewielkie, a wszystko przez fakt, że wspólna waluta również znajduje się na szerokim rynku pod pewną presją, co jest najlepiej dostrzegalne na EUR/USD, gdzie dziś po południu kurs oscyluje przy 1,205 $. Euro niełatwo szukać wsparcia we wciąż mieszanych odczytach makro ze Starego Kontynentu, ale najbardziej ciąży widmo trzeciej fali pandemii, która już zaczyna się przetaczać bądź staje się zauważalna w wielu krajach członkowskich. Jeśli dodamy do tego postępującą względnie wolno, ale co najważniejsze nierówno między państwami, akcję szczepień, to otrzymamy obraz oddalającej się perspektywy zakończenia obostrzeń i powrotu na stabilną ścieżkę wzrostową w UE.

USDPLN

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinny

„Tam i z powrotem” to nie tylko część tytułu książki Tolkiena, ale nadaje się idealnie również do drogi, którą pokonał kurs dolara w ciągu ostatnich tygodni. Szybki zjazd w okolice minimów z początku roku, który został zatrzymany powyżej 3,68 zł. Następnie dość gwałtowne ruchy, które starały się wybić tworzący się ok. 3-groszowy trend boczny. Kolejna próba pokonania dolnego ograniczenia okazała się punktem zwrotnym, tyle że dla całkowitego zanegowania osłabienia USD, a od tego momentu wyklarował się wyraźny trend wzrostowy. W szybkim tempie popchnął on notowania w okolice szczytu sprzed miesiąca, który już zaraz może być testowany. Jeśli uda się wybić to ograniczenie powyżej 3,76 zł, to może otworzyć się ścieżka w kierunku najpierw 3,78 zł, a następnie nawet 3,81 zł, czyli poziomu widzianego ostatnio w listopadzie. Jeśli jednak ruch na północ zostanie w końcu zatrzymany i zobaczymy kolejny zwrot akcji, to wsparcia poszukamy powyżej 3,74 zł, a potem przy 3,72 zł.

W obecnie panujących warunkach, czyli silnego USD na szerokim rynku, trudno szukać argumentów za jego osłabieniem na parze ze złotym. Oczywiście nagłe ruchy mogą spotkać się z ich równie nagłym zanegowaniem, ale na razie za scenariusz bazowy należy przyjąć przynajmniej czasowe pozostanie kursu w okolicy dzisiejszych poziomów. Za dolarem przemawia pogorszenie rynkowych nastrojów. W dużej mierze odpowiada za nie koniec fazy ignorowania przez inwestorów rosnących rentowności obligacji. W normalnym świecie ten fakt w połączeniu z przewidywanym wzrostem inflacji (wynikającym m.in. z pompowania publicznych środków w gospodarkę) wskazywałby na zbliżające się zacieśnianie polityki monetarnej banków centralnych. Bankierzy centralni jednak bronią się rękami i nogami przed takimi rozwiązaniami, zapewniając, że nic się nie zmieni w ich podejściu w dającej się przewidzieć przyszłości. Niestety dla decydentów inwestorzy chyba coraz mniej im wierzą, a coraz bardziej skłaniają się do poglądu, że nie da się w nieskończoność zaklinać rzeczywistości.

CHFPLN

CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinny

Ciekawie wygląda sytuacja na parze CHF/PLN. Jeszcze w połowie miesiąca pozycja helweckiej waluty zdawała się niezagrożona i kurs franka dotarł nawet powyżej 4,17 zł. Dosyć wąski zakres wahań nie zwiastował tego, co miało nastąpić. A jednak otrzymaliśmy stabilny, ale wyraźny ruch na południe, którego rozszerzający się korytarz mógł wskazywać, że dojdziemy nisko. Rzeczywiście tak się stało, a zejście poniżej 4,07 zł było osiągnięciem, z którym ostatnio mieliśmy do czynienia w sierpniu. Niestety nastąpił kres radości frankowiczów, a gorsze nastroje na rynkach musiały przełożyć się na osłabienie złotego, które ostatecznie wyciągnęło kurs z korytarza spadkowego. Mimo wszystko nie wygenerowało to mocniejszego ruchu na północ, ale za to na razie wykreował się wąski korytarz boczny i dopiero jego wybicie może być impulsem do kreacji trwalszego trendu. Nie należy jednak za scenariusz bazowy przyjmować wyraźnego umocnienia franka, a to dlatego, że nie widać jego szczególnej siły na szerokim rynku. Oczywiście zdecydowanie za wcześnie (o ile kiedykolwiek to nastąpi), aby ogłaszać koniec CHF jako safe haven, ale w tym momencie trudno dostrzec efekt bezpiecznej przystani w jego przypadku. Ciężko też w tej chwili o określenie wyraźnych przyczyn takiego zachowania rynku, ale za prawdopodobną można uznać jedną z nich. Mianowicie taką, że Szwajcarski Bank Narodowy po cichu (czyli tak jak powinno się to robić) przeprowadza na rynku interwencje, dzięki którym ich waluta nawet przy gorszym sentymencie nie poprawia szczególnie swojej pozycji, co mogłoby być dodatkowym ciężarem dla tamtejszej gospodarki. 

GBPPLN

GBPPLN

Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinny

GBP przez ostatnie kilka tygodni wykazywał się niezwykłym wigorem na szerokim rynku. Jako główną przyczynę jego umocnienia wskazywano postępującą w szybkim tempie akcję szczepień, która po bardzo mrocznym okresie przybliża Wielką Brytanię dużymi krokami do znoszenia obostrzeń, a co za tym idzie powrotu gospodarki na stabilną ścieżką wzrostu. Dodatkowo mogłoby to nastąpić dużo wcześniej niż w przypadku innych państw, co byłoby kolejnym atutem dla szterlinga. W takich okolicznościach siła GBP musiała być dostrzegalna również na parze z polskim złotym. Kurs funta wszedł w fazę wzrostową i choć korytarz na północ był dość wąski, to przez dłuższy czas obserwowaliśmy stabilny ruch w tym kierunku. Wreszcie nastąpiło przyspieszenie wydarzeń i najpierw próba wybicia górą, która doprowadziła nas pod 5,26 zł, czyli prawie 4,5-letnich szczytów(!). Wtedy jednak nastąpiło pogorszenie nastrojów na szerokim rynku, co uderzyło także w GBP. Ten ruch doprowadził do wybicia północnego korytarza dołem, a kurs dotarł prawie do 4,17 zł, co okazało się wystarczającym wsparciem i punktem odbicia dla powrotu w koleiny trendu wzrostowego. Na razie znajdujemy się w jego dolnych okolicach, a jeżeli rynek trochę się uspokoi, to możemy się w nim zadomowić. W innym przypadku (a więc kolejnego wybicia) wsparcia i ograniczenia będziemy mogli szukać w okolicach poziomów wskazanych wyżej.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.