Złoty wciąż relatywnie mocny – Analiza Techniczna 03-07-2017
Euro wykorzystując siłę na szerokim rynku, umacnia się również wobec złotego. Dolar spadł na poziomy z 2015 roku. Korekta na franku dobiega końca. Funt tkwi w konsolidacji.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 26.06.2017 – 03.07.2017
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,1950 |
3,8545 |
3,6940 |
4,7500 |
|
Maksimum |
4,2470 |
3,8940 |
3,7750 |
4,8635 |
EUR/PLN
Wspólna waluta w ostatnim czasie była pod silnym wpływem słów Mario Draghiego. Włoch skrzętnie wykorzystał ubiegłotygodniową konferencję na temat bankowości centralnej, by poprowadzić dialog z rynkami. Jego jastrzębie uwagi wywindowały kurs EUR/USD na tegoroczne maksima. Euro w zeszłym tygodniu umacniało się wobec większości głównych walut, także wobec złotego. Przełamało trend spadkowy trwający od początku roku, docierając nawet do poziomu 4,25 zł. W tych okolicach znajduje się jednak istotne zniesienie fibo, odnoszące się do ostatniego większego ruchu spadkowego, zapoczątkowanego w marcu. Jak na razie to zniesienie zadziałało jako skuteczny opór. Przez chwilę wydawało się, że na wykresie kreuje się podstawowa formacja głowy z ramionami, jednak przedłużające się kształtowanie drugiego ramienia powoli neguje tę formację. Na chwilę obecną obowiązującym wsparciem jest poziom 4,218 zł. W tym tygodnie zostanie opublikowany protokół z posiedzenia EBC, który będzie dobrym pretekstem do testowania opisanego wsparcia. Jego wybronienie w dłuższej perspektywie może otworzyć drogę do 4,30 zł.
USD/PLN
W zupełnie innym nastroju jest obecnie amerykańska waluta. Dolar od dwóch tygodni znajdował się w silnym trendzie spadkowym. 20 czerwca zarysowała się formacja podwójnego szczytu, która rozpoczęła dynamiczny ruch na południe. W tym czasie dolar potaniał o ponad 10 groszy, dochodząc poniżej poziomu 3,70 zł. Ostatni raz dolar tak tani był w 2015 roku. Wygląda jednak na to, że to koniec spadków. Dzisiaj została wyłamana linia trendu, a kurs powrócił w okolice 3,725 zł. Jest to miejsce pierwszego potencjalnego oporu wyznaczonego przez zniesienia Fibonacciego. Prawdopodobnie zostanie on dość szybko pokonany, tak by w najbliższej przyszłości testować poziom 4,75 zł. Fundamenty amerykańskiej gospodarki pozostają jednak stabilne, a ścieżka stóp procentowych wciąż aktualna, co oznacza, że dolar prędzej czy później znów będzie się umacniał.
CHF/PLN
W zeszłym tygodniu frank potaniał o 6 groszy. Było to spowodowane korektą ruchu wzrostowego rozpoczętego pod koniec maja. Wiele wskazuje na to, że w tym tygodniu kurs CHF/PLN znów będzie podążał na północ. Co prawda nie udało się jeszcze pokonać linii trendu, jednak na wykresie wyraźnie widać formację podwójnego dna, która dodatkowo jest wspierana przez zniesienie 61,8 fibo. Już wcześniej okolice 3,85 zł często były wykorzystywane do zmiany kierunku, co jeszcze zwiększa prawdopodobieństwo ruchu w górę. Warto pamiętać, że druga fala często jest wydłużona, przez co możliwe jest nawet testowanie poziomu 4,00 zł. Ważne dla układu CHF/PLN będą czynniki globalne. Pogorszenie się nastrojów oraz wzrost awersji do ryzyka będą wspierać szwajcarską walutę i uwiarygadniać atak wyżej wspomniany okrągły poziom.
GBP/PLN
Funt w ostatnim czasie znajduję się w szerokiej konsolidacji, w którą wszedł jeszcze w maju. Od tego czasu oscyluje w granicach 4,76 zł a 4,85 zł. Próba jej wybicia z pierwszej połowy czerwca okazała się nieskuteczna. Od tego czasu nawet na chwilę nie udało się kursowi wybić poza ten 9-groszowy przedział. Na chwilę obecną brakuje impulsów, by obrać któryś kierunek, więc prawdopodobnie konsolidacja będzie jeszcze trwać. Warto pamiętać, że czym dłuższy będzie okres bez trendu, tym silniejszy może być późniejszy ruch.