Pożegnanie z optymizmem – Analiza techniczna z dnia 04.05.2020
Gdy na rynku za długo panuje spokój, optymizm za mocno kiełkuje, a inwestorzy za bardzo chcą się skupiać na tym, co dobre, pojawia się On. Niszczyciel porządku, Siewca fermentu, Łamacz indeksów giełdowych. Donald Trump po raz kolejny otwiera front walki z Chinami i po raz kolejny cierpi na tym złoty.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 27.04.2020 – 04.05.2020.
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,5116 |
4,2711 |
4,1332 |
5,1642 |
|
Maksimum |
4,5688 |
4,3320 |
4,2006 |
5,2424 |
USDPLN
Wykres kursu dolar do złotego, interwał 1-godzinowy
Na wykresie USDPLN panuje względny spokój, co w dużej mierze stoi w sprzeczności, z tym, co się dzieje na rynkach zwłaszcza od zeszłego piątku. Wytłumaczenie tego stanu rzeczy jest jednak prozaiczne. Zarówno dolar, jak i złoty zostają w głębokiej defensywie. Co więcej, jest to spowodowane tymi samymi czynnikami, czyli ostatnią ofensywą medialną prezydenta Trumpa. Ten wyraźnie zrozumiał, że w czasach przedwyborczych strategia oblężonej twierdzy jest tą najskuteczniejszą, dlatego też poddał się pokusie powrócenia do starego wroga przeciwko, któremu można się zjednoczyć. Prezydent Stanów Zjednoczonych po raz kolejny zasugerował, że to Pekin może stać za obecną epidemią koronawirusa, a on sam wcale nie musi mieć tak naturalnego pochodzenia, jak do tej pory zakładano. Niebawem mamy poznać “mocny raport” w tej sprawie. Dodatkowo Pekinowi oberwało się za niezrealizowanie uzgodnień z umowy handlowej, przede wszystkim o niewystarczające zakupy amerykańskich płodów rolnych. Co ciekawe, te oskarżenia bardziej odbiły się na amerykańskiej niż chińskiej walucie, co może być spowodowane głównie tym, że azjatycka gospodarka jest już w zupełnie innym momencie obecnego kryzysu. Potencjalny konflikt handlowy zapewne bardziej uderzy w amerykańską gospodarkę, no ale najwyraźniej niezależnie od szerokości geograficznej do zwycięstwa w wyborach brnie się bez względu na koszty.
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Reakcję złotego na ostatnie wydarzenia szczególnie widać na wykresie EURPLN. Kurs wspólnej waluty jeszcze na początku zeszłego tygodnia znajdował się pod presją dwóch formacji oporu. Jedną był górny zasięg konsolidacji, która próbował zarysować po opanowaniu pierwszych mocnych emocji związanych z obecnym kryzysem. Drugi to linia trendu, po której cena wspólnej waluty dobija do poziomu względnej równowagi. Obecnie oba opory zostały pokonane, a następny i to mocno naciągany znajduje się dopiero przy 4,60 zł. Jeżeli na globalnych rynkach utrzyma się sentyment ucieczki od ryzyka to niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu będziemy go testować. Warto pamiętać, że po pokonaniu szczytu z obecnego kryzysu następnym celem może być historyczne maksimum z 2009 roku, kiedy to euro kosztowało nawet 4,75 zł. Wszystko zależy od tego, jak trwała jest zmiana w narracji Donalda Trumpa w sprawie relacji z Pekinem.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy
Wyłamanie się z okresu konsolidacji wyraźnie także widać na wykresie CHFPLN. Kurs franka pierwotnie opuścił formację chorągiewki dołem, po czym potwierdził ten ruch retestem zatrzymanym praktycznie idealnie w miejscu przecięcia linii trendu. Powinno to wygenerować solidny impuls do zejścia zdecydowanie niżej. Tak się jednak nie stało, co było spowodowane przede wszystkim słowami prezydenta USA. Jako że dolar nie spełnia w tym momencie za dobrze funkcji bezpiecznej przystani, tym bardziej zyskują takie waluty, jak frank, czy japoński jen. Kurs CHFPLN najpierw przełamał linię oporu w piątek, by dzisiaj powrócić powyżej linii wsparcia z wcześniej analizowanej formacji. Pewnym pocieszeniem dla frankowiczów może być, że obszar, w którym obecnie kurs się znajduje, również ma znaczenie i dopiero wybicie się powyżej 4,35 zł da kolejny impuls do ruchu w górę.
GBPPLN
Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na funcie brytyjskim, który po dotarciu do lokalnego szczytu, nie wykonał większej korekty i zawiązał konsolidację blisko maksimów. Brak odreagowania może w pewnym stopniu tłumaczyć niechęć do kontynuowania marszu w górę, przez co kurs pozostaje we względnym impasie. Od początku kwietnia mieliśmy łącznie 4 próby wyłamania się z konsolidacji po dwie w górę i w dół, przy czym każda następna jest coraz mniej przekonująca. Obecna konsolidacja zawiera się w przedziale 5,17 zł a 5,22 zł i patrząc na tendencję na obu walutach możliwe, że potrwa jeszcze długo.