Informacja o szczepionce spada jak grom z jasnego nieba – Analiza techniczna z dnia 09.11.2020
Klimat powyborczy służy ryzykownym aktywom. Polska waluta zyskuje do głównych mimo trudnej sytuacji epidemiologicznej. Biden 46 prezydentem USA z ponad 290 głosami elektorskimi. Rynki giełdowe nie przejmują się zagrożeniami i idą mocno w górę. Informacja o szczepionce od firmy Pfizer nowym paliwem do wzrostów.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 22.10.2020 – 09.11.2020.
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,4772 |
4,1880 |
3,7670 |
4,9500 |
|
Maksimum |
4,6425 |
4,3450 |
3,9680 |
5,1307 |
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 30-minutowy
Na wykresie EUR/PLN widać zdecydowany trend spadkowy. Wydawać by się mogło, że okoliczności nie sprzyjają, a mowa oczywiście o pandemii, która sieje spustoszenie w krajach europejskich. WIększość krajów na naszym kontynencie wprowadza liczne ograniczenia, które mają powstrzymać rozwój koronawirusa i wspomóc mocno przeciążoną służbę zdrowia. Oczywiście nie trzeba mówić, że taka sytuacja musi wpłynąć niekorzystnie na gospodarkę. W poprzednim tygodniu w centrum uwagi inwestorów pozostawały wybory w USA, które wygrał kandydat Demokratów. Co też miało w teorii stanowić czynnik podażowy dla ryzykownych aktywów jak polska waluta. Nic bardziej mylnego, a rynki postanowiły pójść własną ścieżką, co większość analityków oceniło jako nieracjonalną euforię. Obserwowaliśmy zwyżki na giełdach, jak również silne umocnienie złotego. Skąd więc taka siła złotego? Oczywiście ktoś może powiedzieć wracamy do stałej korelacji, a więc słaby dolar mocna polska waluta. Inwestorzy docenili widocznie też fakt, że RPP mimo głosów o chęci cięcia stóp, pozostawiło koszt pieniądza w Polsce bez zmian. Podsumowując więc złoty w relacji do euro rośnie w siłę mimo braku fundamentów. Czy ruch ten może być kontynuowany? Wiele zależy od pierwszych wystąpień Bidena i jego pomysłu na gospodarkę USA, a także dalszego rozwoju pandemii. Technicznie poziomem wsparcia będzie teraz poziom 4,46, z którego to miejsca doszło do fali wzrostowej na EUR/PLN.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 30-minutowy
Patrząc na wykres CHF/PLN można by stwierdzić, że na rynkach brakuje ryzyka, a bezpieczne przystanie nie są w cenie. Widoczna jest też siła krajowej waluty, która przybrała na sile w ostatnich dniach, można powiedzieć, dość zaskakująco. Waluty rynków wschodzących umacniały się wraz ze wzrostami na giełdach. Inwestorzy bez wątpienia mają problem z doborem aktywów do inwestowania. Otoczenie niemal zerowych stóp procentowych w połączeniu z inflacją powoduje, że ewentualne zyski graczy są umniejszane. Stąd duża presja na to, by szukać mimo wszystko rynków, gdzie stopy zwrotu są największe. Z rynku powoli znikają też obawy o zaskarżanie wyniku wyborów, czy powtórne liczenie głosów. Przewaga Bidena jest na tyle duża, że Trump może jedynie liczyć na przeciąganie terminu faktycznego przejęcia władzy przez kandydata Demokratów niż odwrócenie wyniku wyborów. Gdzie więc szukać ewentualnych czynników ryzyka? Tutaj zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się pandemia i dalsze perspektywy globalnego ożywienia. Pojawiające się dane mogą wskazywać na spore pogorszenie perspektyw. Na plus działa zdecydowanie to, że lockdowny nie są już tak chaotyczne jak wcześniej, a szczepionka coraz bliżej. Poza tym jest spora szansa na to, że pojawi się nowy tani kapitał z USA formowany przez nową władzę. Widać, że rynki od pewnego czasu nie wpadają w panikę, szukając zawsze jakiegoś światełka w tunelu.
USDPLN
Wykres kursu dolara do złotego, interwał 30-minutowy
Zwycięstwo Bidena w wyborach prezydenckich nawet przy podzielonym Kongresie dało rynkom spory zastrzyk optymizmu. W efekcie z rynku eliminowane są pozycje zabezpieczające kapitał, stąd nie dziwi osłabienie dolara amerykańskiego. EUR/USD testował dzisiaj rano poziom 1,19, póki co ten opór wytrzymał, ale wydaje się kwestią czasu jak zostanie sforsowany i dotrzemy do 1,20. Dla notowań USD/PLN oznaczać to będzie jeszcze kilku groszowy spadek w dół. Oczywiście nie można tutaj wykluczyć reakcji EBC, który już wcześniej zaniepokoił się tak mocną europejską walutą. Abstrahując od wyborów w USA, w zeszłym tygodniu odbyło się też posiedzenie Fed i pojawiły się dane z rynku pracy. Tym razem Fed nie zaskoczył rynków i pozostawił wszystkie parametry polityki monetarnej na dotychczasowym poziomie. Z kolei piątkowe dane pokazały dalszą tendencję odbudowy miejsc pracy, co przyczyniło się do spadku bezrobocia poniżej 7%. Oczywiście może się okazać, że w najbliższej perspektywie tak dobre wartości pójdą w zapomnienie, biorąc pod uwagę spore wartości nowych zakażonych w USA. Sporo się mówi o tym, że Biden nie będzie tak lekkomyślny w sprawie koronawirusa i będzie odważniej wprowadzał obostrzenia.
GBPPLN
Wykres kursu funta do złotego, interwał 30-minutowy
Siła złotego widoczna jest również na notowaniach z brytyjskim funtem. W poprzednim tygodniu obradował BoE. Swoimi decyzjami nie wywołał większej zmienności, gdyż mimo głosów o możliwym cięciu stóp nie zdecydował się na taki ruch. Zwiększył z kolei skup aktywów, o więcej aniżeli mówiły prognozy. Brytyjski rząd zdecydował się na 2 tygodniowy lockdown, by powstrzymać szalejącą pandemię. Jak stwierdził premier czas ten może być nawet przedłużony do końca roku. Jak te decyzje wpłynął na brytyjską gospodarkę dowiemy się już niebawem. Nieco z boku tym razem kształtuje się temat negocjacji z UE. Nadal nie wiemy tak naprawdę nic, a umowy Wielkiej Brytanii z Unią jak nie ma, tak nie ma. Na ten moment rynki odpuściły jednak temat i nie dyskontują twardego brexitu, licząc, że premier Johnson się obudzi i np. poprosi o wydłużenie terminu negocjacji w związku z trudną sytuacją epidemiologiczną na kontynencie.