Faktyczny Brexit możliwy już we wtorek – Analiza techniczna z dnia 13.03.2017
Złotówka zaczyna tracić. Raport NBP nie pomógł krajowej walucie. Środowa decyzja Fed zdecyduje o losach dolara w najbliższych tygodniach. Neutralny komunikat Fed może spowodować ruch na USD/PLN nawet poniżej 4,00. CHF/PLN będzie rósł bo przed nami sporo nerwowych dni. Uruchomienie traktatu 50 już we wtorek może dalej pociągnąć funta w dół.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 01.02.2017-13.03.2017
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,2730 |
4,0035 |
3,9800 |
4,9300 |
|
Maksimum |
4,3484 |
4,0900 |
4,0960 |
5,1270 |
EUR/PLN

Na EUR/PLN w końcu mamy rozstrzygnięcie. Po długim okresie trwania w konsolidacji na poziomach 4,29-4,32 kurs ruszył na północ. Przebite zostały kolejne opory w postaci zniesień Fibonacciego. W efekcie możliwy jest ruch nawet w kierunku 4,40. Krajowej walucie zaszkodził raport NBP o inflacji. Wynika z niego, że wzrost cen w Polsce dojdzie do zakładanego celu dopiero w 2019 roku. Dokładając do tego postawę prezesa Glapińskiego po ostatniej decyzji RPP, musiało to znaleźć odzwierciedlenie w kwotowaniach złotego. Sprawa jest prosta, przy obecnym stanie stopy mogą być podnoszone dopiero w 2019 roku więc krajowe aktywa nie będą do tego czasu zbytnio atrakcyjne. Stąd kilkugroszowe osłabienie. Ten tydzień zapowiada się bardzo ciekawie. Kluczowa będzie decyzja Fed w sprawie stóp procentowych. Zacieśnianie polityki monetarnej w USA może spowodować ucieczkę kapitału z rynków wschodzących. Tym samym osłabić znów złotego.
CHF/PLN

Na CHF/PLN nie udało się przebić poziomu 4,00. Kurs trzykrotnie próbował przebić ten poziom ale bez skutku. Wydaje się, że w najbliższych dniach raczej kolejnej szansy już nie będzie. Więcej czynników zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych przemawia na niekorzyść złotego. Wspomniany już raport NBP owszem zakłada solidny wzrost gospodarczy w kolejnych latach, także bezrobocie na rekordowo niskim poziomie ale w tym momencie inwestorzy patrzą tylko na inflację, która miałaby spowodować jakieś ruchy w polityce monetarnej. W środę niemal na 100% Fed podwyższy stopy procentowe co również niekorzystnie odbije się na krajowej walucie. Ale najgorszy czynnik na tej parze dopiero nadejdzie a więc wybory w kolejnych krajach europejskich. Nauczka inwestorów po brexicie czy wyborze Donalda Trumpa spowoduje, że waluty krajów uważanych za bezpieczne przystanie będą zyskiwać na wartości. Oporem dla ewentualnych wzrostów będzie 4,06 czyli linia trendu spadkowego.
USD/PLN

Na USD/PLN cały czas czekamy na rozstrzygnięcie. Kurs od połowy lutego porusza się w dość wąskim paśmie wahań między 4,04 a 4,09. Jak wiemy kurs USD/PLN uzależniony jest od kwotowań EUR/USD, na którym też nie widać wiodącego kierunku. Ruch na południe jest krótkotrwały i od razu następuje korekta w górę. Kluczowa będzie środowa decyzja Fed. O ile sama podwyżka jest niemal pewna to inwestorzy bacznie będą się przyglądać sugestią ile takich ruchów może być jeszcze w tym roku. Jeżeli takich głosów nie będzie a pojawią się tylko dobrze znane głosy poczekamy zobaczymy to dolar może stracić na wartości. Wtedy z pewnością złotówka zyska i możemy znów zobaczyć kurs poniżej 4,00. Gdyby jednak Fed zasygnalizował jeszcze 3 podwyżki w tym roku to kurs USD/PLN ruszy ostro na północ i przebicie 4,10 nie będzie problemem.
GBP/PLN

Od ponad dwóch tygodni funt mocno traci na szerokim rynku. Widać to również na GBP/PLN gdzie kurs bez problemu przebił psychologiczną wartość 5,00. Ustanawiając nowe minimum na poziomie 4,93. Obecnie wraz ze słabszą krajową walutą jesteśmy 4 grosze wyżej. Wszystko teraz zależy kiedy rozpocznie się brexit i tym samym faktyczny rozpad UE. Media rozpisują się, że może to już nastąpić we wtorek. To może wywołać sporą nerwowość na rynkach. W końcu to nie będzie już istniejący tylko temat a faktyczny stan. W przypadku tak szybkiego uruchomienia artykułu 50 funt może pogłębić spadki.