Bruksela pokaże dlaczego nie warto wychodzić z UE – Analiza techniczna z dnia 19.06.2017

Krzysztof Pawlak
Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Powrót do poziomów sprzed posiedzenia Fed na parach złotowych. Wszystko przez rozczarowanie danymi z USA i powrotem słabe dolara.  EUR/PLN przy kluczowym poziomie 4,20. Dalsza sytuacja złotego uzależniona od wahań amerykańskiej waluty. Inwestorzy bardzo sceptyczni do dolara ale twarde dane makro mogą wzbudzić zaufanie. Trudne negocjacje związane z Brexitem czas zacząć.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 15.04.2017-19.06.2017

Para walutowa

EUR/PLN

CHF/PLN

USD/PLN

GBP/PLN

Minimum

4,1700

3,8100

3,7080

4,7300

Maksimum

4,3470

4,0020

4,0100

5,1090

Rynki w ostatnich dniach były przesiąknięte decyzjami banków centralnych. Bez wątpienia wiele wątpliwości inwestorów zostało rozwianych. Polityka monetarna w USA zdecydowanie będzie jastrzębia, i nie chodzi o same przyszłe podwyżki stóp ale o redukcję bilansu Fed. Z kolei EBC nie ma zamiaru nic zmieniać i dalej prowadzić luźną politykę monetarną. W takiej sytuacji wydawać by się mogło, że dolar powinien być silny a euro słabe. Oczywiście taki układ byłby dla złotego niekorzystny. Tymczasem inwestorzy wcale tak łatwo nie łapią faktów. Okres wyczekiwania nadal trwa i kierunku na EUR/USD nie ma. Tym samym po dość niekorzystnym splocie wydarzeń dla złotówki i wzroście EUR/PLN powyżej 4,23 kurs znów zawrócił. Inwestorzy wykorzystali moment niskiej płynności i zrealizowali zyski. Trzeba pamiętać, że złoty pozostaje jedną z najlepszych walut EM od początku roku. W tym wypadku można mówić o zatrzymaniu się korekty na 38,2% zniesienia Fibo. Dzisiaj nastąpił powrót w okolice sprzed Fed. Widać więc, że nastroje wokół krajowej waluty pozostają dobre i świadczy o tym niska dynamika korekty na EUR/PLN. W najbliższych dniach niewiele jest znaczących wydarzeń więc EUR/PLN może zejść ponownie poniżej 4,20. Ale wiele zależy od kondycji dolara. Póki co pozostaje sforsować linie wsparcia i powrócić do trendu spadkowego w okolicach 4,20.

 

Podobna sytuację mamy na CHF/PLN. Brak krajowych inwestorów pod koniec tygodnia spowodował osłabienie się złotówki o kilka groszy. W tym wypadku zadziałała psychologiczna granica 3,90. Wraz z początkiem tygodnia kurs powrócił do trendu spadkowego, czy raczej wąskiej konsolidacji. Posiedzenie SNB w ubiegłym tygodniu nie osłabiło franka szwajcarskiego na szerokim rynku. Po prostu słowa Jordana nie są żadnym zaskoczeniem, od wielu tygodni wiemy o przewartościowanej walucie Szwajcarów. Pomogły też nieco wyniki drugiej tury wyborów we Francji. Zwycięstwo Macrona dość zdecydowane kompletnie odsunęło ryzyko polityczne w strefie euro. Wydaje się, że przy dość spokojnym kalendarzu makro w kolejnych dniach CHF/PLN ma szansę zejść gdzieś w okolice wsparcia w rejonie 3,83. Sforsowanie jednak ostatniego minimum jest mało prawdopodobne. Trzeba jednak zwracać uwagę na kwotowania dolara. Zwyżka kwotowań amerykańskiej waluty spowoduje ucieczkę kapitału z rynków wschodzących. Wtedy również CHF/PLN nieco podejdzie w górę.

Na USD/PLN wskutek decyzji Fed mieliśmy wybicie z trendu spadkowego. Kurs dotarł niemal 10 groszy wyżej od ostatniego minimum. Piątkowe dane z USA po raz kolejny jednak było rozczarowaniem, więc złoty nieco odrobił. Trudno jednak będzie o sytuację w której dolar byłby jeszcze słabszy. Wydaje się to kwestią czasu kiedy inwestorzy znów rzucą się na walutę amerykańską. Poziomy 3,70 raczej będą trudne do sforsowania. Wiadomo inwestorzy są mocno sceptyczni i widzą to mniej optymistycznie niż Fed. Władze monetarne nakreśliły dość optymistyczną wizję gospodarki i dalsze podwyższanie stóp. Tymczasem od jakiegoś czasu dane makro pokazują zupełnie co innego. Szczególnie dziwne było zlekceważenie niższej inflacji przez Janet Yellen. Warto więc zwracać uwagę na kolejne dane, które pokażą czy spowolnienie jest tylko chwilowe a także zdania członków Fed czy podzielają słowa Pani prezes. Może to wlać sporo zaufania w inwestorów i spowodować nowy trend na dolarze. Jeśli tak się stanie warto pamiętać o oporach, którymi będą kolejne zniesienia Fibo A kluczowym pozostaje 3,89, ale póki co to daleka droga.

 

GBP/PLN pozostaje w kanale spadkowym. Niemniej jednak widać lekkie odreagowanie na funcie. Kurs podskoczył niemal 10 groszy od ostatniego minimum. Zbiegło się to z chwilową słabością walut krajów wschodzących ale też lepszymi informacjami z Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim o tym, że procedura Brexitu dzisiaj rusza. Wydawało się przez moment po porażce Theresy May w wyborach może to zostać przesunięte. A taka niepewność dołowała funta. Cały czas jednak nie wiadomo jak ten “rozwód” będzie wyglądał. Ale nie ma wątpliwości, że od dzisiaj więcej przemawia na “nie” w przypadku funta. Tak naprawdę ani twardy Brexit ani łagodniejsza wersja nie są dobre. Bruksela musi pokazać innym krajom czym grozi wyjście ze struktur UE. Tym bardziej, że w kilku krajach pojawiały się głosy eurosceptyków nawołujące do wyjścia z Unii. To Wielka Brytania będzie ustępować a nie UE. Więc wzrosty na funcie jeżeli będą z jakiegoś powodu to tylko chwilowe. Wsparciem pozostaje ostatnie minimum. Bilans ryzyk daje znak, że wcale niższe poziomy nie są abstrakcją.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.