Dolar na nowych minimach – Analiza techniczna z dnia 23.01.2017
Wzrost awersji do ryzyka po pierwszych protekcjonistycznych wypowiedziach Donalda Trumpa. Polska waluta nieznacznie się osłabia do euro i franka. Wskutek osłabiania się dolara na szerokim rynku USD/PLN jest poniżej 4,08. Niewykluczony atak nawet na 4,00. Funt odrabia straty z ostatnich tygodni mimo eurosceptycznej postawy Theresy May.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 01.12-23.01.2017
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,3520 |
4,0610 |
4,0650 |
4,9600 |
|
Maksimum |
4,5040 |
4,1500 |
4,2600 |
5,3330 |
EUR/PLN
Na wykresie EUR/PLN testowane jest górne ograniczenie kanału spadkowego. Przebicie tego poziomu powinno skierować kurs w rejony 4,39 czyli pierwszego oporu. Ruch ten wynika z pogorszenia się sentymentu do ryzykownych aktywów. Inwestorzy mocno się rozczarowali początkiem prezydentury Donalda Trumpa. Żadna konkrety w sprawie ekspansji fiskalnej nie padły natomiast po raz kolejny pojawiają się hasła protekcjonistyczne. Powoduje to obawy o ogólnoświatowy wzrost gospodarczy wskutek pogorszenia wymiany handlowej. Dopóki sytuacja się nie wyjaśni trudno będzie o zdecydowane umocnienie krajowej waluty. Mimo, że powody w ostatnim czasie ku temu by były, choćby dobre oceny agencji ratingowych.
CHF/PLN
Podobną sytuację mamy również na CHF/PLN. Kurs co prawda porusza się nadal w kanale spadkowym, ale zauważalny wzrost awersji do ryzyka powoduje, że zyskują tzw. bezpieczne przystanie jak frank szwajcarski. Póki co większego dramatu dla kredytobiorców frankowych nie ma aczkolwiek gdy niepewność będzie się nadal utrzymywać możliwy jest wzrost pod opór w rejonach 4,10.
USD/PLN
Na USD/PLN niezmiennie mamy trend spadkowy wynikający ze słabości dolara na szerokim rynku. Dzisiaj kurs ustanowił lokalne minimum w rejonie 4,06. Widać, że inwestorzy tracą cierpliwość do amerykańskiej waluty i stopniowo zamykają długie pozycje. Wszystko za sprawą wypowiedzi Donalda Trumpa. W żadnej z nich tematy gospodarcze nie zostały poruszane co pod znakiem zapytania stawia kolejne podwyżki stóp procentowych w tym kraju. A już napewno nie w liczbie trzech tak jak spodziewali się inwestorzy. Na tej podstawie dolar od 2 miesięcy zyskiwał. EUR/USD dotarł dzisiaj do dawno niewidzianych poziomów przekraczając 1,0740. Wydaje się, że w obliczu braku danych i wypowiedzi członków Fed ten ruch może być kontynuowane gdzieś w okolice 1,0820-40. Taki ruch spowodowałby spadek USD/PLN gdzieś w okolice 4,00. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko możliwy krótkotrwały ruch, patrząc na fundamenty w dłuższej perspektywie dolar i tak powinien się umacniać.
GBP/PLN
Na GBP/PLN cały czas poruszamy się w kanale spadkowym. Niemniej jednak kurs zbliża się do oporu w postaci górnego ograniczenia. Po konferencji premier May funt zareagował nieco zaskakująco gdyż zaczął się umacniać. Mimo, że Pani premier wcale nie wykluczyła twardego brexitu, podkreślając, że owszem zależy jej na wspólnym rynku ale nie za wszelką cenę. Fakt Theresa May nie brzmiała aż tak eurosceptycznie jak wczesniej, więc inwestorzy wykorzystali moment by zrealizować zyski stąd taka reakcja na mocno wyprzedanej ostatnio brytyjskiej walucie. W weekend pojawiło się sporo pogłosek o tym, że premier Wielkiej Brytanii będzie pierwszym politykiem z którym spotka się Donald Trump po objęciu prezydentury. Spekuluje się, że powstanie porozumienie na mocy którego zniknie szereg barier handlowych. Takie informacje wspierają funta. We wtorek natomiast poznamy wyrok Sądu Najwyższego o uruchomieniu Brexitu, czyli kto formalnie powinien go zainicjować. To również może być pozytywna informacja dla brytyjskiej waluty.