Zalążki optymizmu – analiza techniczna z dnia 27.04.2020
Rynek wciąż respektuje ostatnie obszary konsolidacji, jednak coraz bardziej widać chęć odreagowania. Potencjalnych powodów do optymizmu niby nie brakuje, jednak one wszystkie wydają się lekko naciągane. Złoty również ma ochotę na umocnienie, lecz ciężko mu się wybić przed szereg.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 20.04.2020 – 27.04.2020.
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,5103 |
4,2773 |
4,1423 |
5,1147 |
|
Maksimum |
4,5568 |
4,3339 |
4,2294 |
5,2126 |
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Od momentu zarysowania szczytu 24 marca oraz zrealizowania pierwszej korekty w kilka dni później zmienność na parze EURPLN systematycznie spada. Pod koniec poprzedniego miesiąca zasięg ruchu oscylował w granicach 12 groszy, gdy obecnie jest on czterokrotnie mniejszy. Od dołu obszarem wsparcia jest rejon w okolicach 4,51 zł, który już kilkakrotnie zatrzymywał spadki. Od góry za to mamy, pochyłą linię puszczoną po kolejnych czterech coraz niższych wierzchołkach. Wybicie tej niknącej amplitudy czysto teoretycznie powinno poskutkować mocniejszą reakcją, jednak przykład z innych par złotowych pokazują, że sporo takich wyskoków, jest szybko negowanych. W tym tygodniu czeka nas posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, co też nieźle się komponuje z sytuacją techniczną na wykresie. Rynek niezależnie od podjętych decyzji może chcieć do maksimum wykorzystać czwartkowy impuls. Zwłaszcza, że tego samego dnia poznamy wstępne odczyty dynamiki PKB.
USDPLN
Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy
Na początku zeszłego tygodnia na wykresie USDPLN dało się zarysować wąski przedział, który co prawda został raz wybity, jednak szybko ten ruch został zanegowany. Podobny scenariusz przyniosły kolejne dni, a tym razem kurs próbował opuścić obszar konsolidacji górą, co również zostało powstrzymane. Również w przypadku dolara mamy w tym tygodniu posiedzenie banku centralnego, przy czym prawdopodobnie FED zanim podejmie kolejne decyzje, o ile jeszcze cokolwiek mu pozostało w arsenale, to będzie chciał poczekać na efekty wcześniejszych działań. W tym kontekście ciekawa jest również dzisiejsza decyzja Banku Japonii o nieograniczonym skupie obligacji skarbowych. BoJ podnosi rękawicę w wyścigu o najluźniejszą politykę pieniężną, nakładając pewną presję na kolejne działania FEDu. Zwłaszcza że w ostatnim czasie obie instytucje mocno karmią roszczeniowość inwestorów.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy
Już w zeszłym tygodniu było widać, że najbliżej końca jest konsolidacja na parze CHFPLN i dziś faktycznie obserwujemy jej wybicie. Jest jeszcze za wcześnie, by przesądzać jak daleko nas zaprowadzi obecny ruch, ale wyjście dołem może dać chwilę wytchnienia zwłaszcza dla frankowiczów. Ten ruch zresztą wpisuje się w szerszy kontekst wyłapywania pozytywnych impulsów w ostatnim czasie. Z dużą nadzieją są przyjmowane kolejne informacje o uwalnianiu kolejnych gospodarek. W mniejszym lub większym stopniu restrykcje są znoszone praktycznie w całej Europie, pozytywne sygnały płyną też z Azji. Ryzykownym aktywom pomogły też ostatnie decyzje agencji ratingowych, które niejako zlitowały się nad ocenianymi i pomimo oczywistych przesłanek do obniżenia oceny wiarygodności zaniechały takich działań. Ma to wyjątkowe znaczenie szczególnie dla Włoch, które są na granicy śmieciowego ratingu.
GBPPLN
Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy
Funt dalej się utrzymuje blisko tegorocznych maksimów. Wielkiej Brytanii również udało się utrzymać rating w zeszłym tygodniu. W tym przypadku także było sporo spekulacji, przy czym wątpliwości dotyczyły nie tylko wpływu pandemii na brytyjską gospodarkę, ale również problemów w negocjacjach z Unią Europejską. Już w styczniu osiągnięcie porozumienia do końca roku, było bardzo wątpliwe, teraz tych wątpliwości tylko przybyło. Obie strony mają pilniejsze problemy, zwłaszcza UE, która zmaga się z kolejnych kryzysem solidarnościowym. W tych warunkach utrzymanie oceny AA było pewnym zaskoczeniem i solidnym pozytywnym impulsem dla funta.