Jeszcze nie czas na odważne posunięcia – Analiza techniczna z dnia 27.08.2021
Oczy inwestorów zwrócone na Jackson Hole w USA. Rynki im bliżej tego wydarzenia tym bardziej tracą nadzieję, że padną jakieś konkrety. Dolar amerykański nieco słabszy w tym tygodniu na szerokim rynku. Złoty pasywny, nie reaguje na pozytywny klimat inwestycyjny. EUR/PLN w wąskim korytarzu wahań, nieco niżej CHF/PLN, biorąc pod uwagę małą atrakcyjność franka szwajcarskiego w ostatnich dniach, jako bezpiecznej przystani.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 02.08.2021 – 27.08.2021.
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
EUR/USD |
|
Minimum |
4,5355 |
4,2185 |
3,8170 |
1,1660 |
|
Maksimum |
4,5910 |
4,2860 |
3,9315 |
1,1800 |
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Ten tydzień zdecydowanie przebiegał pod dyktando risk on na rynkach. Tyle tylko, że ta sytuacja tylko uwypukla słabość krajowej waluty, która tak naprawdę w żaden sposób nie skorzystała z tych świetnych nastrojów i co warto dodać słabości dolara amerykańskiego, co zwyczajowo służy naszej walucie. EUR/PLN od dobrych 2 tygodni dryfuje w 5 groszowym paśmie wahań i nie ma zdecydowanego obranego kierunku. Wsparcie w postaci optymistycznego klimatu inwestycyjnego to jednak zbyt mało, balastem ciągle jest pasywna postawa RPP i brak sugerowanych zmian w polityce monetarnej. Warto też dodać, że mocno zarysowuje się różnica w podejściu do polityki pieniężnej między naszym krajem, a sąsiadami jak Czechy, czy Węgry. W drugim wspomnianym kraju w tym tygodniu podjęto decyzję o podwyższeniu kosztu pieniądza, co w efekcie przełożyło się na umocnienie HUF. NBP jednak tą drogą nie chce iść i nie myśli o silnej walucie, która mogłaby zdławić eksport towarów. Patrząc na bilans handlowy trudno się nie zgodzić z tym, że taka postawa ma sens, a dodatnie saldo bilansu to z pewnością doda rezonu naszemu PKB. Na wykresie EUR/PLN widać uformowanie się formacji trójkąta, która może zwiastować, choć nie musi, większe wybicie. Sytuacja jak najbardziej temu sprzyja, skoro dzisiaj wystąpienia szefa Fed o godz. 16.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy
Krajowa waluta zachowuje się w ostatnich dniach dość pasywnie, brakuje większych ruchów w relacji do głównych walut, niemniej jednak CHF/PLN obrał kierunek południowy i udało się zejść nieco niżej w ostatnich dniach. Jest to pokłosie zachowania franka szwajcarskiego na szerokim rynku, gdzie tracił niemal cały tydzień. Pozytywne nastroje na rynkach powodują, że bezpieczne przystanie nie są atrakcyjne, stąd osłabienie CHF. Czwarta fala pandemii, której boją się inwestorzy, na razie to tylko główny temat mediów. Owszem ktoś powie: statystyki zakażeń na świecie rosną w ostatnich dniach, niemniej jednak świat ma broń na koronawirusa w postaci szczepionek, więc walka jest nieco łatwiejsza. Świat też nauczył się żyć z pandemią, co może oznaczać, że wprowadzenie restrykcji ewentualnych nie będzie tak negatywne w skutkach. Wsparciem w przypadku dalszego ruchu w dół będzie poziom ostatniego minimum w okolicach 4,21.
USDPLN
Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy
Jak wspominaliśmy, dolar amerykański jest nieco słabszy przed wystąpieniem szefa Fed w Jackson Hole, widać to również na wykresie USD/PLN, gdzie udało się zejść poniżej granicy 3,90. Udało się więc nieco oddalić perspektywę ruchu w kierunku 4,00, gdzie kurs zmierzał, docierając do maksimum na poziomie 3,94. Nadal jednak można mówić o fundamentach, które stawiają USD zdecydowanie wyżej niż PLN. Mowa o polityce monetarnej, gdzie Fed jest już bardzo bliski podjęcia decyzji o rozpoczęciu zacieśniania monetarnego, począwszy od redukcji QE po całkowite wygaszenie podwyżek stóp procentowych. Taka sytuacja może działać na niekorzyść walut rynków wschodzących w średnim terminie. Mowa o średnim terminie, bo w krótkim aż do posiedzenia Fed 22 września może trwać marazm i oczekiwanie inwestorów na konkretne decyzje. Po drodze, a więc 3 września, mamy jeszcze dane z rynku pracy z USA, które stanowią kluczową sprawę dla Fed, by rozpocząć wspomniane zmiany w polityce pieniężnej. Brakuje wciąż do odbudowy ponad 5 mln miejsc pracy, tym razem spekuluje się wzrost nowych etatów o 900 tys. Jeśli tak się stanie, to Fed będzie miał argument, by rozpocząć tapering. Technicznie na USD/PLN mamy aktualnie trend boczny, ale niewykluczone w najbliższych dniach, czy może nawet godzinach, dojdzie do wyklarowania się większego ruchu. Oporem będzie poziom 3,90, natomiast wsparcie to poziom 3,8660.
EURUSD
Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy
Na EUR/USD aktualnie nie mamy przeważającego kierunku, a raczej dryfowanie w dość wąskim paśmie wahań. Lekkie ruchy w dół szybko zostały zanegowane i wraz ze zbliżaniem się do wydarzenia tego tygodnia, a więc posiedzenia bankierów centralnych w Jackson Hole, dolar zaczął tracić. Dlaczego tak? Mianowicie oczekiwania inwestorów na to, że szef Fed ogłosi początek końca, QE z dnia na dzień spadały. Do tego doszła informacja, że Powell zabierze głos jedynie zdalnie i na raptem 30 minut, która dodatkowo ugruntowała tę tezę. Skoro na ten moment decyzja odnośnie rozpoczęcia zacieśniania monetarnego została wstrzymana, to dolar przynajmniej na razie stał się mało atrakcyjny dla inwestorów. Nie znaczy to oczywiście, że tak będzie cały czas, bo nadal fundamenty w krótkim terminie są za kupowaniem “zielonego”. Szczególnie w relacji do euro, gdzie proces wychodzenia z luźnej polityki monetarnej z pewnością rozpocznie się przynajmniej kilka miesięcy później niż w USA. Niemniej jednak chwilowo brak deklaracji odnośnie taperingu ze strony szefa Fed może zostać wykorzystany do ruchu w górę na tej parze. Oporem będzie linia wyrysowana po ostatnich maksimach.