Ostatni taki tydzień? – Analiza techniczna z dnia 29.03.2021

Krzysztof Pawlak
Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Marzec był miesiącem ekstremalnym. Przede wszystkim dla złotego, ale również dla euro, jak i dla wielu bardziej ryzykownych walut. Królem był dolar, który jest najmocniejszy na szerokim rynku od lat. Rozpoczynający się tydzień może być jednak pierwszą jaskółką odwrócenia trendu.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 01.03.2021 – 08.03.2021.

Para walutowa

EUR/PLN

CHF/PLN

USD/PLN

GBP/PLN

Minimum

4,5794

4,1520

3,8377

5,3135

Maksimum

4,6557

4,2168

3,9568

5,4696

USDPLN

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

Marzec okazał się wyjątkowo ciężkim miesiącem dla naszej waluty. Na drugim biegunie pozostaje dolar, który już dawno nie był tak mocny, jak obecnie. Poskutkowało to ponad 20 groszowym ruchem w górę kursu USD/PLN. Kolejne naście groszy udało się zrobić jeszcze w lutym, co doprowadziło wycenę dolara w okolicę okrągłych 4 złotych. Tym samym jest on o krok od listopadowego szczytu. Jego pokonanie może jeszcze bardziej nakręcić wzrosty na tej parze. Należy jednak pamiętać, że tak silne ruchy bez żadnego odreagowania rzadko kiedy mają miejsce. A na wykresie widzimy, co najwyżej okresy konsolidacji i od połowy lutego próżno szukać jakiejś sensownej korekty. O taką w tym tygodniu może być jeszcze ciężko, zwłaszcza że jego koniec będzie naznaczony dwoma istotnymi i raczej wspierającymi dolara wydarzeniami. Po pierwsze w czwartek mamy poznać szczegóły nowego planu Bidena. Tak zwany pakiet infrastrukturalny ma być kolejnym impulsem dla amerykańskiej gospodarki i pewnym pomnikiem Keynesowskiej szkoły ekonomii. Kolejnego dnia za to dostaniemy zapewne dowód na to, że wystarczy poluzować restrykcje, by gospodarka sama wróciła na właściwe tory, bez zaangażowania żadnych centralnych planistów. Dane z rynku pracy zgodnie z oczekiwaniami analityków mają pokazać solidne odbicie. Oba tematy zarówno pakiet Bidena, jak i ożywienie gospodarcze, jest jednak grane przez inwestorów od pewnego czasu, dlatego, mimo że mogą chwilowo ruszyć rynkiem, to raczej nie będą trwałym impulsem. Korekta to naturalny stan rzeczy i prędzej, czy później będzie musiała się pojawić.

EURPLN

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-miesięczny

O tym, w jak fatalnej kondycji jest nasz złoty, najlepiej świadczy zestawienie go z euro. Wspólna waluta ma szereg własnych problemów przede wszystkim związanych z trzecią falą epidemii koronawirusa. Do tego dochodzą kolejne kłopoty z funduszem odbudowy, który raz po raz się opóźnia. Euro w stosunku do dolara potaniało o przeszło 5 centów w ostatnim czasie, a i tak jest najdroższe względem złotego od 12 lat (!!!), czyli od momentu kryzysu subprime z 2008 roku. W międzyczasie poziom 4,60 zł był wielokrotnie testowany, jednak ani razu nie zdarzyło się, by świeca miesięczna zamknęła się powyżej tego pułapu. Teraz prawdopodobnie tak właśnie będzie. Słabość złotego jest już dostrzegana przez światowe media, zwłaszcza że gorzej od naszej zachowuje się tylko turecka waluta, która znajduje się w permanentnym kryzysie. Złotemu zapewne nie pomoże nawet spodziewana korekta na głównej parze walutowej świata. My dopiero wchodzimy w twardy lockdown, oraz znajdujemy się na szarym końcu listy państw w rankingach radzenia sobie z pandemią (ostatnio aktualizację opublikował choćby Bloomberg). Do tego krótkowzroczne działania rodzimej RPP mocno ciążą złotemu. I tak jak jestem w stanie sobie wyobrazić odwrócenie trendu na parze z dolarem, tak o podobny scenariusz z euro może być już ciężko. 

GBPPLN

GBPPLN

Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy

Rzadko kiedy na rynku mamy do czynienia z aż takim trendem jak na parze GBPPLN. Praktycznie linia prosta w górę, załamana tylko kilkoma mikroodreagowaniami, które w szerszej perspektywie pozostają absolutnie nieistotne. Do tego wykresu nie pasuje nawet teoria fal Elliotta, praktycznie od miesięcy obowiązuje tylko jeden kierunek na tej parze. Na początku grudnia byliśmy przecież blisko 70 (!!!) groszy niżej. Taki ruch na rynku forex jest definicją kryzysu walutowego i ustawia nas w koszyku śmieciowych walut obok takich tworów jak lira, rubel czy boliwar. Na krótką metę możemy mówić o tym, że słaba waluta wspiera eksport, jednak w pewnym momencie koszty zaczynają przewyższać korzyści. A doprowadzenie do takiej sytuacji w kraju, który z inflacją radzi sobie już tylko za pomocą sztuczek księgowych, jest wyjątkowym brakiem wyobraźni. Funt kosztuje obecnie 5,45 zł i jest najdroższy od czasów załamania wywołanego referendum brexitowym. 

CHFPLN

CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy

Frank po tym, jak na koniec lutego targany własnymi problemami zarysował dołek na wykresie CHFPLN, systematycznie się umacnia. Robi to małymi krokami, z częstymi i wyraźnymi konsolidacjami, jednak jest w tym ruchu konsekwentny. Do tego stopnia, że jest obecnie najdroższy od dwóch miesięcy. Za szwajcarską walutę należy obecnie zapłacić 4,20 zł, co znaczy, że jesteśmy już o krok od tegorocznych szczytów. Pamiętając, że w powietrzu wisi kolejny wyrok w sprawie kredytów frankowych, możemy być spokojni, że te nowe maksima zostaną zarysowane. Podsumowując, cały świat czeka na korektę ostatnich ruchów, na poprawę sentymentu i wyjście w końcu z tego wszechobecnego marazmu. Cały świat z wyjątkiem złotego, który będzie pewnie ostatnim bastionem pesymizmu na światowych rynkach.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.