Słabość amerykańskiej waluty ciągle widoczna – Analiza techniczna z dnia 30.11.2020
Chwilowe zawahanie inwestorów za sprawą fiaska rozmów w ramach kartelu OPEC+ i pogorszenia relacji USA z Chinami. Fundament w postaci szczepionki będzie jednak determinował pozytywne nastawienie inwestorów w krótkim i średnim terminie. EUR/USD bliski testowania poziomu 1,20. Jednym z powodów lepsza sytuacja epidemiologiczna w Europie aniżeli w USA. Porozumienie Wielkiej Brytanii z UE znów bliskie, czy w końcu doczekamy się jego finalizacji?
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 19.11.2020 – 30.11.2020.
|
Para walutowa |
EUR/PLN |
CHF/PLN |
USD/PLN |
GBP/PLN |
|
Minimum |
4,4540 |
4,1110 |
3,7200 |
4,9700 |
|
Maksimum |
4,4900 |
4,1500 |
3,7850 |
5,0405 |
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 30-minutowy
Od początku tygodnia na rynkach widzimy lekkie schłodzenie nastrojów. Nieco przycichły tematy przewodnie ostatnich tygodni, na czele z pojawieniem się szczepionek od kilku firm farmaceutycznych, a inwestorzy skupili się na drugoplanowych sprawach i spowodowało to korektę choćby na giełdach. Nie można się oczywiście dziwić, że taka korekta ma miejsce, skoro większość parkietów giełdowych wzrosła w listopadzie o ponad 10%. Dzisiaj uwagę inwestorów przykuło fiasko rozmów w ramach kartelu OPEC+, co spowodowało spadek cen ropy naftowej. Większość krajów chce utrzymania limitów wydobycia, by utrzymać cenę tego surowca. Wiadomo, że wskutek lockdownów znacznie zmniejszył się popyt na ropę, stąd kartel chce ograniczyć wydobycie, by uniknąć nadpodaży. Niedzielne rozmowy nie przyniosły konsensusu, co spowodowało dzisiaj awersję do ryzyka. Skoro mówimy o risk off, to nie dziwi wysokie otwarcie notowań EUR/PLN, dzisiaj powyżej poziomu 4,48. W kolejnych godzinach dzisiejszego handlu widzimy jednak odrobienie strat i powrót do poziomów z piątkowego dnia, gdzieś w okolicach 4,46. Dzisiaj poznaliśmy lepszy odczyt PKB z naszego kraju za III kwartał. Wzrost gospodarczy w trzecim kwartale wyniósł 7,9% przy oczekiwaniach analityków na poziomie 7,7%. W kontekście euro kluczowe będzie posiedzenie EBC 10 grudnia, na którym ma dojść do konkretnych decyzji w sprawie dalszego luzowania monetarnego. Wspólna waluta w ostatnich tygodniach pozostaje mocna, szczególnie w relacji do dolara, gdzie jesteśmy bliscy poziomu 1,20. Wsparciem dla notowań EUR/PLN będzie poziom 4,45.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 30-minutowy
Kurs CHF/PLN po odbiciu od lokalnego oporu na poziomie 4,15 notuje spory spadek. Początek tygodnia rozpoczęliśmy z wysokich poziomów, ale bardzo szybko doszło do kontry sprzedających bezpieczną walutę, jaką jest frank szwajcarski. Rynki niemal całkowicie zignorowały informację o tym, że administracja Trumpa wpisała na czarną listę 89 chińskich firm, które posądza się o finansowanie wojska Państwa Środka. Może to zwiastować znów napięte relacje obu mocarstw. Dlaczego więc frank szwajcarski nie jest pożądany przez inwestorów? Trzeba pamiętać, w jakim miejscu jesteśmy w polityce USA, a więc zmianie warty w Białym Domu. Jeszcze obecny prezydent może przypomnieć rynkom, jakie twarde stanowisko ma wobec Chin, ale co z tego, skoro już w styczniu stery przejmie Biden i może wszelkie decyzje cofnąć. Druga sprawa to spory pozytywny optymizm na rynkach, który wspiera informacja o szczepionkach i możliwym, w miarę szybkim powrocie do normalności. Inwestorzy nie bardzo przejmują się obecnymi statystykami koronawirusa, które choćby w USA są fatalne. W szerszym średnioterminowym ujęciu mamy więc umacnianie się aktywów ryzykownych i dzisiejsza chwilowa korekta jest czymś jak najbardziej zdrowym, i będzie sprzyjać kontynuacji dominującego trendu, a więc apetytu na ryzyko. CHF/PLN ma szansę więc zejść w okolice lokalnego wsparcia na poziomie 4,1110.
USDPLN
Wykres kursu dolara do złotego, interwał 30-minutowy
W kontekście notowań USD/PLN kluczowe jest ostatnie zachowanie się głównej pary walutowej świata. EUR/USD po chwilowych problemach z pokonaniem poziomu 1,19 w końcu go przebił i jest bliski testowania 1,20. Ma to odzwierciedlenie w notowaniach polskiej waluty w powiązaniu z dolarem amerykańskim, gdzie widzimy spadek w okolice 3,72. Pojawia się tu wsparcie, a więc może dojść do chwilowego zatrzymania spadków. Tym bardziej, jeśli EUR/USD odbije się od oporu na 1,20. Wielu analityków spodziewa się, że przed posiedzeniem EBC wybicie tego psychologicznego, wręcz magicznego poziomu może się nie ziścić. Władze monetarne zasygnalizowały gotowość do działania. Teraz tylko pytanie, jakie decyzje podejmą na nadchodzącym posiedzeniu. Dalsza obniżka już ujemnych stóp jest raczej wątpliwa, ale bardzo prawdopodobne, że zobaczymy zwiększanie QE w ramach któregoś z programów. Poluzowanie monetarne może na chwilę zatrzymać aprecjację wspólnej waluty. Kilka dni później jednak swoje posiedzenie będzie miał Fed i jeśli tutaj zapadną podobne decyzje, to możemy być świadkami kontynuacji trendu wzrostowego na głównej parze walutowej. Szczególnie, że sytuacja epidemiologiczna w Europie wygląda znacznie lepiej niż w USA, więc i w sektorach gospodarki można oczekiwać podobnej sytuacji, a więc szybszego odbudowania wzrostu gospodarczego na naszym kontynencie. Oczywiście nie można zapominać o decydentach z EBC, których martwi mocna wspólna waluta. Pytanie nie brzmi “czy” zareagują, tylko “kiedy”.
GBPPLN
Wykres kursu funta do złotego, interwał 30-minutowy
Jak mantra pojawia się znów optymizm w sprawie umowy handlowej Wielkiej Brytanii z UE. Po raz kolejny napływają informacje o tym, że do porozumienia już blisko. Inwestorzy kolejny raz złapali haczyk i kupują brytyjską walutę. Dzisiejsze doniesienia The Telegraph mówią o tym, że porozumienie jest możliwe jeszcze w tym tygodniu, zważywszy na chęć do kompromisu w sprawie rybołówstwa ze strony Unii. Główny negocjator z ramienia UE Michel Barnier ma być ponaglany, by sprawę udało się jak najszybciej załatwić, co może sygnalizować, że europejscy decydenci są skłonni pójść na ustępstwa. Patrząc na twarde fakty, nadal nie wiemy nic, a do końca roku już niewiele czasu, a wtedy to Brytyjczycy wyjdą z UE bez żadnej umowy. Nie zmienia to faktu, że punktów spornych jest coraz mniej na czele właśnie z rybołówstwem. Mocniejszy funt nie jest widoczny w notowaniach z polską walutą. GBP/PLN znalazł się poniżej 5,00, ale jest to zasługa mocniejszego koszyka walut wschodzących. Jeśli faktycznie dojdzie do porozumienia, to zapewne zobaczymy kilku groszowy rajd notowań GBP/PLN w górę. Jeśli jednak znów obie strony postanowią nieco rozgrzać emocje i dalej przeciągać temat, to zobaczymy presję spadkową na funcie. Sprawa powinna się rozstrzygnąć do szczytu UE, który odbędzie się 10-11 grudnia.