Krok od zepsucia pozytywnego klimatu inwestycyjnego w Polsce – Analiza techniczna z dnia 31.07.2017

Krzysztof Pawlak
Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Słabość krajowej waluty widoczna jedynie na EUR/PLN. CHF/PLN i USD/PLN spada bo waluty bazowe mocno tracą na wartości. Patrząc na fundamenty dolar i frank mogą być jeszcze tańsze. Ryzyko polityczne w Polsce może być jeszcze dość długo hamulcem do ewentualnego umocnienia EUR/PLN. Rośnie ryzyko interwencji nie tylko słownej Komisji Europejskiej. Agencje ratingowe zaczynają się interesować próbami ograniczenia praworządności w naszym kraju.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 10.06.2017-31.07.2017

Para walutowa

EUR/PLN

CHF/PLN

USD/PLN

GBP/PLN

Minimum

4,1800

3,7974

3,6224

4,6949

Maksimum

4,2670

3,9195

3,8190

4,8405

EUR/PLN pozostaje relatywnie dość wysoko. Złotówka jest blisko 3 miesięcznych szczytów. A słabość widać przede wszystkim zestawiając naszą walutę z walutami innych krajów wschodzących choćby z węgierskim forintem. Przede wszystkim na niekorzyść polskiej walucie szkodzi sytuacja wewnętrzna. Dane gospodarcze pozostają bardzo dobre ale chodzi o pomysł PiS na uzdrowienie polskich sądów. Proponowane ustawy zostały zawetowane przez prezydenta ale cała sytuacja obiła się szerokim echem w Europie. Interweniowała póki co tylko słownie Komisja Europejska. Oczywiście klimat niepewności nie służy krajowym aktywom. Już zaczynają się interesować tym tematem agencje ratingowe więc dużo nie trzeba by popsuć sentyment do krajowych aktywów. Do tego waluta europejska pozostaje dość mocna więc trudno będzie w najbliższym czasie o zejście w okolice 4,20. Oporem w przypadku wzrostów będą okolice 4,26. Na plus działają dobre dane ze strefy euro i polskiej gospodarki, które będą bronić złotego przed wyprzedażą.

Nieco odmienna sytuacja panuje na CHF/PLN. Bez wątpienia kredytobiorcy frankowi zacierają ręce bo tak niskiej raty kredytu już dość dawno nie mieli. Tutaj jednak działa tylko i wyłącznie sytuacja na franku szwajcarskim na szerokim rynku. A waluta Szwajcarii ku uciesze prezesa Jordana gwałtownie straciła. I to bez żadnej interwencji czy gry słów prezesa SNB. Zadziałały wyłącznie siły rynkowe. Radykalnie zmieniło się podejście do tej bezpiecznej waluty. Czynnik ryzyka w postaci rozpadu strefy euro jest nieaktualny więc inwestorzy wolą wybierać inne aktywa. I stąd EUR/CHF jest blisko poziomu 1,14. A to może nie być koniec, i ruch w kierunku 1,20 nie jest wcale niemożliwy. Z jedną różnicą, że powinien być już nie tak gwałtowny a bardziej wydłużony w czasie. Gdyby nie sytuacja wewnątrz naszego kraju zapewne byśmy byli jeszcze na niższych poziomach na CHF/PLN ale i tak przebicie mocnego wsparcia bardzo szybko pozwoliło zejść w okolice 3,73. Trudno mówić o kolejnych wsparciach, gdy frank dalej będzie taniał na rynkach to również w relacji osunie się niżej.

USD/PLN kontynuuje trend spadkowy. Wydawało się, że posiedzenie FED w ostatnim tygodniu może nieco poprawić sytuację dolara. Niestety komunikat władz monetarnych USA był bardzo ogólny i niewiele się zmienił od poprzedniego posiedzenia. Redukcja bilansu Fed nie została zapowiedziana na konkretny czas. Słowo niebawem daje czas Fed-owi choćby na poprawę danych, które w ostatnim czasie rozczarowują. Daleko nie trzeba patrzeć w piątek dość blado wypadł wstępny odczyt PKB. Patrząc fundamentalnie to perspektywy dolara również słabną. Dane w strefie euro wyglądają coraz lepiej. A inflacja w strefie euro zbliża się do tej z USA czyli PCE core. To zwiastuje rychły koniec programu luzowania monetarnego w Europie. Stąd EUR/USD wcale nie musi nagle odreagować i poszybować na południe. USD/PLN tym samym też ma nikłe perspektywy nagłego pójścia w górę o kilkanaście groszy. Opierając oczywiście tę tezę na mocnej zależności z główną parą walutową świata. Wsparciem w przypadku dalszych spadków będzie 3,60, oporem w przypadku odreagowania albo nagłej poprawy danych z USA będzie górne ograniczenie kanału spadkowego.

Niewiele tak naprawdę się zmieniło na GBP/PLN. Owszem był spadek i nowe minimum ale polityka w Polsce i chęć wprowadzenia kontrowersyjnych ustaw spowodowały niemal 5 groszowy ruch w górę. Nadal jednak poruszamy się w trendzie spadkowym i patrząc na sytuację w Wielkiej Brytanii to raczej taki stan rzeczy jeszcze dobrych kilka tygodni pozostanie.  Tempo inflacji na Wyspach nieco nawet spadło więc BoE nie ma argumentów by zmieniać politykę monetarną. A byłby to tak naprawdę jedyny w tym momencie argument by funt nieco odreagował. Opór stanowić będzie linia trendu spadkowego, wsparciem natomiast ostatnie minimum.  

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.