Trump nie lubi przegrywać. Ugiął się przed nim nawet prezes Fed – Analiza techniczna z dnia 05.02.2019

Krzysztof Pawlak
Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Powell z wizytą u prezydenta. Wzajemne pretensje jednak nieco przycichł, a to “zasługa” prezesa Fed, który nieco złagodził swoją politykę monetarną. Tydzień powoli się rozkręca. Czekamy na dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej ze strefy euro. Dobra i stabilna sytuacja złotówki w relacji do głównych walut. Posiedzenie Banku Anglii nieco w cieniu ciągłych negocjacji brexitowych.

EUR/PLN

Tydzień na rynkach nie rozpoczął się zbyt ciekawie. Brakuje zapalnika by rozpocząć większe ruchy na głównych parach walutowych. Dzisiejsze kalendarium nie rozpieszcza inwestorów, praktycznie brakuje ważnych publikowanych danych makro. Jeśli chodzi o sytuacje na EUR/PLN to mamy powrót do wąskiego kanału spadkowego. W ubiegłym tygodniu mieliśmy dość mocne zejście w dół w okolice wsparcia na 4,26. Był to efekt słabszego dolara na rynkach po posiedzeniu Fed. Sytuacja jednak w kolejnych dniach zupełnie się odmieniła i to “zielony” znów zyskał między innymi po zaskakująco dobrych danych z rynku pracy. W efekcie kurs podskoczył pod granicę 4,30. Jeśli chodzi o wspólną walutę to zyskała ona na bazie słabszej waluty amerykańskiej. Kolejne wskaźniki makro ze strefy euro pokazują mocne oznaki słabości gospodarczej zupełnie odwrotnie niż te w USA. Stąd powrót do spadków EUR/USD nikogo chyba dziwić nie może. W tym tygodniu poznamy dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej i jeśli znów Europa pokaże negatywne wskazania to euro może stracić a w konsekwencji i złotówka.  

EUR/CHF

Nieco lepsze nastroje na rynkach oczywiście miały swoje przełożenie na kwotowania franka szwajcarskiego. Kredytobiorcy frankowi znów mają lepsze humory gdyż CHF/PLN w niemal tydzień spadł o 7 groszy. Z pewnością sprzyjał krajowej walucie też ruch wzrostowy na parze EUR/CHF. Na tej parze jesteśmy już blisko 1,1420. Bez wątpienia jest to konsekwencja uspokojenia się ryzyk w Europie. Temat Włoch zniknął z pierwszych stron gazet, a protesty we Francji też nieco ustały po spełnieniu wielu postulatów. A jeśli brakuje ryzyk to inwestorzy uciekają od bezpiecznych przystani. Nieco zaskakujący jest brak trzymania przez inwestorów pozycji we franku na wypadek twardego brexitu. Widocznie już nikt w taki nie wierzy. Z dalszym umocnieniem trzeba jednak być ostrożnym. Wystarczy jedna negatywna informacja choćby z frontu rozmów USA z Chinami i już będziemy obserwować wybicie w górę.

USD/PLN

Sporo ostatnio się dzieje na dolarze. Ruchy są naprawdę dynamiczne. Z jednej strony to wynik zamieszania w Fed i nagłego przystopowania z tematem podwyżek. Trzeba jasno powiedzieć, że na linii Powell Trump niemal od początku były zgrzyty i zupełnie inny punkt widzenia. W ostatnim czasie prezes Fed nieco uległ presji i stał się mocno gołębi. Stąd relacje z pewnością się ociepliły. W poniedziałek doszło nawet do spotkania w którym obaj Panowie dyskutowali na temat perspektyw gospodarczych USA. Wydaje się więc, że temat odwołania prezesa Fed poszedł w niepamięć oczywiście dodając, że i tak by był bardzo trudny do zrobienia. Z drugiej strony mamy konflikt handlowy USA z Chinami, który na pewno wpłynie na pogorszenie wskazań PKB w pierwszych kwartałach 2019. Z kolei piątkowe dane z rynku pracy znów pokazały moc i pozytywnie zaskoczyły. Te wszystkie czynniki wpływają na sporą zmienność na amerykańskiej walucie. USD/PLN był już na poziomie 3,80 po czym nastąpił ostry zjazd na 3,71. Trudno wyrokować w, którym kierunku podążymy teraz. Czynnikiem ryzyka pozostają dane w tym tygodniu z Europy jeśli znów będą słabe to zobaczymy spadki na EUR/USD i w konsekwencji wzrosty USD/PLN.

GBP/PLN

Również spora zmienność panuje na brytyjskiej walucie. Ale nikogo to nie dziwi gdyż trwają desperackie próby uniknięcia twardego brexitu. Premier Theresa May chwyta się niemal wszystkiego ale póki co przełomu nie widać. Deklaracja Unii dodajmy twarda jakby nieco zmniejsza pole manewru gdyż pozostaje tak naprawdę jedna a więc wypracowanie konsensusu w swoim kraju. Oczywiście opozycja na czele z Corbynem nie śpi i krytykuje niemal wszystko. Nieco w zaciszu tego całego zamieszania odbędzie się posiedzenie Banku Anglii. Wydaje się, że nie będzie ono zbytnio pasjonujące gdyż nikt nie spodziewa się zmian ani w poziomie stóp ani też w wysokości programu skupu aktywów. Oczywiście to bardzo rozsądne podejście bo jak będzie wyglądać przyszła polityka zależy niemal tylko i wyłącznie od kształtu brexitu. Ale dyskusja członków banku może wpłynąć na notowania funta. Szczególnie, że bardzo prawdopodobne wydłużenie terminu brexitu może potęgować niepewność i osłabić brytyjską walutę. W okolicy publikacji i późniejszej konferencji z pewnością gwarantowana jest większa zmienność na funcie.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.