Złoty pod gilotyną – Analiza techniczna z dnia 07.10.2022

Adam Fuchs
Adam Fuchs dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Niektórzy próbowali odetchnąć, ale było na to zdecydowanie za wcześnie. Po korekcie na parach z głównymi walutami złoty wraca do osłabienia. Próżno szukać argumentów za rodzimą walutą, nie sprzyjają jej ani fundamenty, ani technika. Wytchnienie skończyło się szybko także na wycenach ropy naftowej.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 03.10.2022 – 07.10.2022.

Para walutowa EUR/PLN USD/PLN Ropa WTI CHF/PLN
Minimum 4,7906 4,8087 81,39 USD 4,9052
Maksimum 4,8906 5,0013 89,50 USD 5,0467

 

USD/PLN

wykres USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

Naszą podróż zaczniemy od kursu dolara, ponieważ chyba nikt nie będzie protestował, jeśli postawimy tezę, że obecnie to właśnie amerykańska waluta rozdaje karty na rynku. W drugą połowę września wchodziliśmy z kursem USD/PLN poniżej 4,70 zł. Szybko miało się okazać, że zatęsknimy za takimi poziomami, ponieważ od tego momentu złoty zaliczył gwałtowną przecenę. Wystarczył tydzień i już przekraczaliśmy 5 zł, aby ostatecznie  wyznaczyć historyczny rekord powyżej 5,04 zł. Po osiągnięciu tych wartości nastąpiło odreagowanie, próba uformowania podwójnego szczytu i wreszcie kontra, którą można postrzegać jako zdrową korektę w wyraźnym trendzie. Jej zasięg sięgnął 4,81 zł i w tym miejscu warto poszukiwać w tej chwili wsparcia. Następnie na wykresie widać powrót do umocnienia „zielonego”. Tym razem nie starczyło już sił na osiągniecie 5 zł, ale w piątek po południu USD/PLN dociera do 4,99 zł. Kiedyś na tak duże zmiany w tak krótkim czasie patrzylibyśmy z niedowierzaniem, ale w latach dwudziestych to po prostu zwykły handlowy tydzień. Układ rynkowy, zarówno fundamentalnie, jak i technicznie (polecam obserwację EUR/USD) pozostaje bardzo niekorzystny dla rodzimej waluty i trudno znaleźć argumenty za końcem tej słabości. Na siłę można uznać, że skoro jest tak źle, to wreszcie musi być lepiej. Jednak wydaje się to słabym pocieszeniem.

 

EUR/PLN

wykres EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

Euro jeszcze nie dołącza do klubu „wszystko po 5 zł”, ale ma na to coraz większą ochotę. Część analityków zwraca uwagę, że o ile słabość PLN do USD czy CHF jest poniekąd czymś naturalnym w obecnym rynkowym układzie, o tyle przyspieszająca deprecjacja w stosunku do wspólnej waluty pokazuje zupełny upadek złotego. EUR pozostaje pod presją na szerokim rynku, ale nie przeszkadza mu to w atakowaniu lokalnych szczytów na parze z PLN. Jeszcze 3 tygodnie temu nie wyglądało to źle, kurs euro był w okolicach 4,70 i poruszał się w trendzie bocznym. Po pierwszym ciosie wyznaczony został wyżej nowy i szerszy boczny korytarz. Wreszcie po wybiciu jego górnego ograniczenia nastąpił szybki atak w kierunku 4,88 zł. Chwilowe odreagowanie zniosło ten zysk poniżej 4,80 zł i w tych okolicach warto teraz szukać wsparcia. Oporem stał się szczyt z tego tygodnia w pobliżu 4,89 zł, ale może on nie stanowić szczególnej przeszkody, jeśli rynek zdecyduje się na kontynuację północnej ścieżki.

 

CHF/PLN

wykres CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy

Na kurs CHF/PLN z coraz większym przerażeniem patrzą frankowicze. Dodatkowo widać sporą niestabilność na wykresie, czego najlepszy przykład dostrzegalny jest 22 września, gdy Szwajcarski Bank Narodowy podniósł stopy procentowe. Oczekiwania były chyba aż nadto rozbudzone, ponieważ mimo podwyżki zgodnej z prognozami doszło do gwałtownej przeceny helweckiej waluty. Był to jednak tylko wypadek przy pracy i nastąpił szybki powrót do północnego trendu. Tym samym wyznaczono historyczne szczyty (oprócz szoku tzw. czarnego czwartku, gdy SBN przestał bronić pozycji CHF) w okolicy 5,12 zł. W tym miejscu można doszukiwać się formacji RGR (głowa i ramiona). Może nie jest ona idealnie podręcznikowa, ale zrealizował się zgodny z nią scenariusz, czyli szybki spadek kursu franka i to aż w pobliże 4,91 zł. To wsparcie zyskuje coraz większego znaczenia i jego wybicie może być w przyszłości kluczowe. Jednak na razie powróciliśmy do podstawowego scenariusza, czyli osłabienia złotego, a kurs CHF/PLN ponownie próbuje zadomowić się powyżej 5 zł.

Ropa WTI

ropa WTI wykres

Wykres ropy WTI, interwał 1-godzinowy

Wreszcie zajrzyjmy na wykres ropy naftowej, której wycena jest kluczowa m.in. w kontekście inflacji. W trakcie drugiej połowy września wyglądało to naprawdę obiecująco, a cena baryłki WTI (ropa amerykańska) spadła do niewiele ponad 76 dolarów. Był to najniższy poziom od początku roku, a zarazem koniec spadkowego trendu. Od tego momentu było już tylko gorzej i to pomimo rosnących obaw o globalną recesję, która z pewnością odbiłaby się na popycie na czarne złoto. Mimo nieustających działań dyplomatycznych ze strony m.in. USA nie udało się przekonać OPEC+ do zaniechania działań. Kartel postanowił ściąć dzienne wydobycie aż o 2 mln baryłek, tym samym dokładając paliwa do dalszych wzrostów wyceny ropy. Przeciwdziałać temu ruchowi próbował prezydent Biden, uwalniając kolejne rezerwy surowca, ale na ten moment niewiele to dało. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że te strategiczne amerykańskie rezerwy topnieją w zastraszającym tempie, ponieważ to już kolejny raz, gdy rząd używa tego narzędzia. Może to też nie być ostatni raz, przynajmniej do czasu mid-termów (wyborów parlamentarnych za oceanem, które już za miesiąc). WTI przebiło wreszcie opór przy 89 $ i kontynuuje marsz na północ.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.