Czy wyprzedaż USD dobiega końca i przed nami odwrócenie trendu? – Analiza techniczna z dnia 13.02.2026
Na początku tygodnia dolar otrzymał mocny cios od chińskich regulatorów. Uderzenie było tak mocne, że nawet dobre dane z amerykańskiego rynku pracy nie zdołały wymazać poniedziałkowych strat. Czy piątkowa publikacja inflacji konsumenckiej z USA zakończy słabość USD na forex? Jeżeli tak się stanie, to w drugiej połowie lutego może ucierpieć nie tylko złoto, ale i japoński jen. Kurs EUR/PLN znów w konsolidacji.
Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 09.02.2026 – 13.02.2026
| Para walutowa | EUR/USD | EUR/PLN | USD/JPY | ZŁOTO |
| Minimum | 1,1819 | 4,2072 | 152,27 | 4880 |
| Maksimum | 1,1928 | 4,2211 | 157,66 | 5120 |
EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 4-godzinowy
Wykres głównej pary walutowej świata nadal faworyzuje euro. Po burzliwym dla waluty zza oceanu styczniu, kiedy to notowania wskazały lokalny szczyt 1,21 USD, nastąpiło silne odreagowanie. Odrabianie strat zakończyło się przy 1,18 USD, czyli poziomie, który jeszcze w grudniu stanowił istotny opór. To w tym miejscu kurs zakotwiczył na kilka sesji, by w miniony poniedziałek znów wybrać kierunek północny. Tym razem do osłabienia „zielonego” doprowadziły zalecenia chińskich regulatorów, którzy mieli rekomendować ograniczenie ekspozycji tamtejszych banków komercyjnych na dług USA. Wiadomość zasiała dozę niepewności wokół Stanów Zjednoczonych, podważając ich wiarygodność, co rykoszetem uderzyło w USD. Po informacji kurs wzrósł do 1,192 USD, czyli najwyższego poziomu z ubiegłego roku. Kolejne dni to odreagowanie, któremu pomogły lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Spadek bezrobocia w połączeniu ze zwiększonym zatrudnieniem w sektorze prywatnym i pozarolniczym oddala nas od rychłych obniżek kosztu pieniądza w Stanach. W piątkowe południe notowania eurodolara oscyluje przy 1,185 USD, co najprawdopodobniej zmieni się po danych inflacyjnych, które pojawią się o godzinie 14:30.
EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 4-godzinowy
Większych emocji ponownie nie dostarcza nam kurs EUR/PLN. W 2026 roku zakres ruchu na wykresie wynosi 3,5 grosza. Minimum przy 4,195 PLN wyznaczyliśmy pod koniec stycznia. Górna granica konsolidacji 4,23 PLN ostatni raz była widziana w połowie ubiegłego miesiąca. Brak zmienności z pewnością nie zadowala spekulantów, jednak oznacza stabilizację relacji złotego do unijnej waluty. Trudno mi uwierzyć, by wykres EUR/PLN miał w najbliższej przyszłości zejść poniżej dolnej granicy omawianego ruchu horyzontalnego, gdyż krajową walutę może osłabiać polityka monetarna. Scenariusz bazowy mówi o obniżkach stóp procentowych w Polsce w tym roku, a najbliższa może nastąpić już w marcu. Do tego dochodzi mizerna reakcja krajowej waluty na dzisiejsze dane o inflacji konsumenckiej za styczeń. Prognozy mówiły o spadku do 1,9% r/r. Publikacja wskazała 2,2% r/r, co mimo spadku z 2,4% r/r jest jastrzębim zaskoczeniem względem oczekiwań. Mimo rozbieżności wpływ na notowania złotego był znikomy, co sugeruje na dalszy ruch boczny omawianego wykresu.
USD/JPY

Wykres kursu dolara do jena, interwał 4-godzinowy
Ostatnie kilka tygodni to bardzo ciekawy okres dla wykresu USD/JPY. Jeszcze w drugiej połowie stycznia zbliżyliśmy się do 160 JPY. Jest to newralgiczny poziom, który kojarzony jest z interwencjami walutowymi Banku Japonii. Decydenci z Kraju Kwitnącej Wiśni ewidentnie nie chcą dopuścić do trwałego przebicia oporu górą, ponieważ to otwiera drogę do dalszego osłabienia jena względem amerykańskiego dolara. Zupełnie przypadkiem w jego okolicach pojawiły się informacje o sprawdzeniu pozycji na rynku USD/JPY przez FED tzw. rate check. Rynki odczytały to jako możliwą interwencję. Sam sygnał możliwej współpracy USA z Japonią wpłynął na decyzję inwestorów, którzy zamykając swoje pozycje, sprowadzili kurs USD/JPY w okolice 152 JPY. Większość z tego ruchu została wymazana już początku lutego, kiedy obawy szybko zostały rozwiane. Drugiego spadku notowań (z 157 JPY do 152 JPY) doświadczyliśmy w poniedziałek, kiedy to druzgocące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych odniosła partia premierki Takaichi. Rynki odczytały wyniki głosowania jako stabilizację sytuacji politycznej w kraju i dodatkowo przypomniały sobie o możliwej podwyżce kosztu pieniądza w najbliższych miesiącach. W mijającym tygodniu jen dominował nad dolarem. Pamiętajmy jednak, że w tym czasie amerykańska waluta wykazywała słabość na rynku. Dodatkowo na wykresie rysuje się nam formacja podwójnego dna, która w teorii sugeruje przyszły marsz w kierunku północnym. Jeżeli wykres nie przełamie wsparcia 152 JPY, a dolar zakończy okres słabości na forex, to w następnych tygodniach możemy być świadkami ponownej próby podejścia USD/JPY pod 160 JPY.
Złoto

Wykres kursu złota do dolara interwał 1-godzinowy
Niepewność geopolityczna i słabość dolara cały czas wspiera aktywa uznawane za bezpieczne przystanie. Na rynku walutowym prym wiedzie frank szwajcarski. Wśród inwestycji alternatywnych nadal wygrywa złoto. Choć wielu analityków wyraża pewne obawy, powołując się na zdarzenia z przełomu stycznia i lutego, należy podkreślić, że wciąż nie zeszliśmy trwale poniżej linii trendu wzrostowego, od której odbiliśmy się zeszłego poniedziałku. Dla przypomnienia, pod koniec ostatniej sesji stycznia mieliśmy do czynienia z ogromną realizacją zysków i masowym zamykaniem pozycji długich. Gwałtowna wyprzedaż doprowadziła do tąpnięcia wycen złota. Kruszec, który 29 stycznia ocierał się o historyczny szczyt 5600 USD, już pierwszej sesji lutego zniżkował przy 4400 USD, czyli okolicy szczytu z połowy października 2025 roku. Gdy opadł kurz, na rynek królewskiego kruszcu wrócił popyt. W momencie pisania niniejszego tekstu jedna uncja trojańska wyceniana jest na ok. 4970 USD. Co istotne, 200-okresowa średnia krocząca dla interwału jednogodzinnego została pokonana i aktualnie stanowi ważny opór, którego nie udało się pokonać minionego tygodnia.