Dolar w odwrocie, złoty nadal w natarciu – Analiza techniczna z dnia 14.01.2022

Adam Fuchs
Adam Fuchs analityk walutowy InternetowyKantor.pl

Inwestorzy obstawiają w tej chwili wolniejsze zacieśnianie monetarne w USA, dlatego eurodolar wyrwał się z konsolidacji, która trwała już od kilku tygodni. Słabszy USD wspiera trwające od świąt umocnienie PLN. Początek roku zdecydowanie należy do polskiego złotego.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 10.01.2022-14.01.2022.

Para walutowa EUR/USD CHF/PLN USD/PLN EUR/PLN
Minimum 1,1291 4,3198 3,9441 4,5221
Maksimum 1,1480 4,3601 4,0207 4,5480

 

EURUSD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy

 

Zaczynamy od głównej pary walutowej świata, która potrafi swoim zachowaniem niejednokrotnie rezonować na szerokim rynku, a przynajmniej często miewa wpływ na zachowania walut rynków wschodzących, w tym złotego. Eurodolar mniej więcej od początku grudnia znalazł się w konsolidacji, która ograniczona była przedziałem ok. 1 centa. Czasem wahania na tej parze potrafiły być gwałtowne w trakcie nawet jednej sesji, ale ostatecznie nie udawało się naruszyć istotnych oporów czy wsparć. Widoczne było wyczekiwanie na impuls, który może wreszcie wyrwać kurs EUR/USD z tych okowów. Taki impuls czy też raczej impulsy nadeszły w tym tygodniu. Najpierw szef FED Jerome Powell w trakcie przesłuchania przed Kongresem w związku ze swoją nominacją na drugą kadencję wybrzmiał tak, jak oczekiwały tego rynki. Czyli podkreślił, że Rezerwa będzie walczyć z rozpędzającą się inflacją, ale równocześnie zamierza dbać o wzrost gospodarczy. Inwestorzy zinterpretowali to wystąpienie jako sygnał, że zacieśnienie monetarne będzie w USA stopniowe, a nie szokowe. Kiedy do tego doszedł najnowszy odczyt amerykańskiej dynamiki cen (7%), to nikt nie przejął się tym, że jest on najwyższy od 40 lat, a ważny stał się fakt, że był on zgodny z prognozami. W takim razie nie ma sensu szczególnie się nim przejmować. Tak początkowo odebrały to giełdy i rynek walutowy, na którym dolar gwałtownie zaczął tracić. Kurs EUR/USD wybił górą trend boczny i szybko skierował się na północ, docierając w pobliże 1,148 $, które w tej chwili należy przyjąć za najbliższy opór dla kontynuacji tego ruchu. Jego wybicie oznaczałoby atak na 1,15 $. Na razie jednak możemy zauważyć wytworzenie się bardzo wąskiej konsolidacji, która może być jedynie przystankiem, ale może też ona przynieść korektę osłabienia USD. W tym scenariuszu poważne wsparcie czeka dopiero w okolicy 1,138 $. Wiele może się jeszcze zmienić, im bliższa stanie się perspektywa posiedzenia FOMC (26 stycznia), tym emocje dotyczącego tego, co naprawdę zamierza zrobić władza monetarna, będą rosły.

 

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Skoro dolar obrywa na szerokim rynku, to nie inaczej mogło być na parze USD/PLN. Tutaj połączyły się dwa faktory, czyli słabszy „zielony” i mocniejszy złoty. Kurs dolara jeszcze przed świętami sięgał 4,12 zł, by następnie dziarsko ruszyć na południe. Korytarz spadkowy rozszerzał się z każdym dniem, co mogło być wskazówką, że spadek będzie trwały i stabilny. Jednak zamieszanie, do którego doszło w tym tygodniu na eurodolarze, jeszcze mocniej zachwiało pozycją USD i udało się przyspieszyć przecenę, wybijając dołem linię trendu. Tym samym zejście poniżej 3,95 zł stało się faktem, wyznaczyło ono 2-miesięczne minima i daje nam najbliższy opór przed kontynuacją tego ruchu. Na razie kurs wrócił w ramy spadkowej tendencji, a jej zanegowanie musiałoby się wiązać z wyjściem powyżej 4 zł. Czy tak się stanie? Wiele zależy od tego, czy dolar pokona swoje osłabienie na szerokim rynku i wróci do aprecjacji. To może powstrzymać umocnienie złotego, przynajmniej na jakiś czas.

 

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Podobny obraz dostrzeżemy na parze EUR/PLN, gdzie jeszcze przed świętami za jedno euro trzeba było zapłacić nawet 4,64 zł. Od tego momentu złoty miał dość i przystąpił do ataku. Jego siła jest wręcz zadziwiająca, ponieważ w 3 tygodnie kurs euro spadł o prawie 13 groszy (najniższe poziomy od września). Tutaj trzeba oddać Radzie Polityki Pieniężnej, że jest przynajmniej współwinna lepszemu nastawieniu do krajowej waluty. Najpierw przyspieszenie posiedzenia RPP, potem decyzja o kolejnej podwyżce stóp, a następnie racjonalna (co w przypadku prezesa NBP jest miłą niespodzianką) komunikacja. To wszystko składa się w obraz nowego cyklu zacieśniania monetarnego nad Wisłą, co powinno wspomagać złotego w nadchodzących miesiącach. Kiedy na dodatek okazało się, że inflacja w grudniu sięgnęła już 8,6%, to nikt nie ma złudzeń, że podwyżki stóp będą kontynuowane. Wszystko rozbija się teraz o ich tempo, które dobrze, gdyby równocześnie nie obciążało za bardzo wzrostu gospodarczego. Jeżeli kurs euro będzie miał dalszą chęć podążania na południe, to najbliższy opór nie musi mieć większego znaczenia, ale ciekawa będzie wtedy rozgrywka na psychologicznym poziomie 4,50 zł. W celu mocniejszego zanegowania obecnego trendu spadkowego niezbędne będzie wyjście powyżej 4,55 zł.

 

CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Na parze CHF/PLN ponownie zbiegły się nam dwie historie. Z jednej strony mocniejszy złoty, który starał się kierować kurs franka na południe, ale nie wychodziło mu to tak dobrze, jak w przypadku poprzednich par. Stąd spadki sięgały kilku, a nie kilkunastu groszy. Jednak tydzień temu rynek odwrócił się od helweckiej waluty, która już od kilku miesięcy stopniowo zyskiwała, co było dobrze zauważalne np. na EUR/CHF. Skąd taka zmiana pozycji franka? Wydaje się, że portfele dużych inwestorów przez ostatnie miesiące stały się już tak wypchane frankiem, że z nowym rokiem przyszła pora na ich dywersyfikację. Nie można też wykluczyć, że takiej sytuacji miał już dość Szwajcarski Bank Narodowy, który po cichu dokonuje interwencji i w przeciwieństwie do niektórych innych banków centralnych po prostu się tym nie chwali. Niemniej gwałtowna przecena doprowadziła kurs do 4,32 zł (najniżej od końca października) i w tym miejscu należy szukać obecnie najbliższego wsparcia, a jego wybicie może oznaczać wędrówkę w stronę 4,25 zł. Po szybkim osłabieniu CHF najpierw otrzymaliśmy krótką konsolidację, która ostatecznie przerodziła się w korektę wcześniejszego spadku. Jednak dopiero wyjście powyżej 4,38 zł może być sygnałem do odwrócenia trendu.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!
Infolinia
+48 61 250 45 65
LiveChat
Rozpocznij LiveChat
E-mail
biuro@internetowykantor.pl
Nasi konsultanci pracują 
w dni robocze (pn-pt) 
w godzinach 08:00 - 20:00