Dolar w odwrocie, złoty nadal w natarciu – Analiza techniczna z dnia 21.01.2022

Krzysztof Adamczak
Krzysztof Adamczak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Dobrze już było. Wiele wskazuje na to, że właśnie jesteśmy świadkami zarysowania dołków na parach złotówkowych. Najsłabiej z wielkich radzi sobie funt, zdecydowanie najlepiej frank. Inwestorzy wyczekują na zmiany retoryki zarówno wewnątrz FED, jak i EBC.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 17.12.2021 – 21.12.2021.

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,5016 4,3271 3,9522 5,3961
Maksimum 4,5410 4,3880 4,0078 5,4482

 

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Dolar, gdzieś w połowie grudnia, rozpoczął drugą falę trendu spadkowego. Zgodnie z teorią Eliota okazała się ona przeciągnięta względem tej pierwszej (i zapewne również względem trzeciej, o ile ta w ogóle nadejdzie). Doprowadziła ona do zejścia z poziomu 4,12 zł, aż do pułapu 3,95 zł. Wiele wskazuje jednak na to, że została ona definitywnie zakończona w tym tygodniu. Obecnie testujemy linie trendu, a sposób, w jaki to robimy, sugeruje, że gdzieś jeszcze w tym miesiącu zostanie ona wyraźnie złamana. W takim wypadku będziemy mieli do czynienia z dwoma możliwymi scenariuszami. Pierwszy zakłada realizację 4. i 5. fali, czyli powinniśmy być świadkami dojścia w okolice 4,05 zł i ponownego odbicia w dół. Drugi, bazujący bardziej na fundamentach, mówi o zarysowaniu dołka i rozpoczęciu nowego dużego trendu wzrostowego. Oznaczałoby to, że poszukamy nowych lokalnych szczytów, zostawiając te przy 4,20 zł, daleko w tyle. Argumentów za tym podejściem mamy co najmniej dwa. Pierwszy to Rezerwa Federalna, która prawdopodobnie niedługo zacznie komunikować jeszcze bardziej jastrzębie podejście do normalizacji polityki pieniężnej. Dodatkowo mamy ciągle gorący temat agresji Rosjan na Ukrainę, który z czasem będzie coraz mocniej ciążył naszej walucie.

 

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Zahamowanie optymistycznego sentymentu widać również po kursie EURPLN. Tutaj już od 10 stycznia widzimy próbę zatrzymania trendu spadkowego. Rzucona kotwica już dwa dni później zarysowała dno, którego do tej pory nie udało się przebić. Mimo że w międzyczasie doszło do przynajmniej kilku prób. Obecnie znajdujemy się w wyjątkowo istotnym momencie zarysowania formacji trójkąta. Od góry jest on ograniczony przez linie trendu spadkowego, od dołu mamy coraz mocniejsze wsparcie. I znowu, rozstrzygnięcie tego schematu prawdopodobnie nada kierunek tej parze na następne tygodnie. Warto pamiętać, że przy 4,50 zł wypada ostatni bardzo znaczący dołek z września ubiegłego roku. Zresztą ten poziom ma długą historię za sobą i nie wydaje się, by nasza waluta miała obecnie predyspozycje do walki z nim. Znacznie większa przestrzeń do swobodnego ruchu pozostaje na północy, gdzie solidnego oporu możemy spodziewać się dopiero powyżej 4,60 zł.

 

CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Frank szwajcarski ostatnio nam się rozhulał. Koniec roku to całkiem spora formacja trójkąta, która w końcu została wybita dołem. Po późniejszym wręcz książkowym reteście ruszyli dynamicznie w dół i waluta helwetów, która jeszcze niedawno biła rekordy, nagle znalazła się nieopodal 4,30 zł. Był to najniższy poziom od końca października, a w międzyczasie przecież zahaczyliśmy o 4,50 zł. Od dołka z 10 stycznia frank jednak odrobił już ponad 6 groszy i wiele wskazuje na to, że dąży do powrotu w okolice przynajmniej dolnego ograniczenia formacji trójkąta z końca ubiegłego roku. Jak na razie trend wydaje się co najmniej solidny, dlatego niewykluczone, że pociągniemy jeszcze wyżej. Szwajcarom znów pomagają globalne czynniki oraz łatka bezpiecznej przystani. Dodatkowo nie są oni naznaczeni piętnem inflacji, co z drugiej strony w końcu uświadomi inwestorom, że to wybrzeże, choć teoretycznie zaciszne, to absolutnie mało owocne.

 

GBPPLN

Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Na funcie mamy do czynienia z pewną niespodzianką. Wyraźnie nie ma on ostatnio za sobą dobrej passy, choć fundamentalnie wiele rzeczy tam się ładnie spina. Coraz niższe bezrobocie, gospodarka, która chce się rozwijać, bank centralny, który wreszcie normalizuje politykę pieniężną. I pandemię, która wydaje się, że wreszcie zaczyna odpuszczać. Wiele wskazuje na to, że szterling ma wszystkie karty po swojej stronie i skoro jest w tym momencie tak nisko, to tylko po to, by zarysować dołek. Ten teoretycznie widzimy na wykresie GBPPLN, ale później też obserwujemy jakiś taki brak werwy, by ruszyć do góry. Zarówno ostatnie lokalne minimum, jak i szczyt znalazły się poniżej swoich poprzedników, co może sugerować, że to nie jest jeszcze moment na odwrócenie trendu. Z drugiej strony, jeśli uda się w przyszłym tygodniu wybronić zarysowany dołek (najlepiej bez kolejnego testu), to strona popytowa zyska potężny argument za umocnieniem funta.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.