Złoty wraca do względnej normalności – Analiza techniczna z dnia 22.04.2022

Krzysztof Adamczak
Krzysztof Adamczak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Na większości par powiązanych z głównymi walutami, złoty wraca w okolice stusesyjnej średniej kroczącej. Oznacza to, że powoli wycena naszego pieniądza staje się oczyszczona z krótkoterminowych szoków. A to zawsze dobry pretekst, by zastanowić się co dalej. 

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 18.04.2022 – 22.04.2022.

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,6087 4,4724 4,2433 5,5164
Maksimum 4,6549 4,5633 4,3112 5,6118

 

EURUSD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy

 

Jak zwykle analizę rynku warto zacząć od głównej pary walutowej świata. Nie daje ona może za dużo odpowiedzi, ale pozwala postawić kilka ciekawych hipotez roboczych. Na przykład warto się zastanowić, czy nie jesteśmy właśnie świadkami przesilenia na tej parze. Ewidentnie obserwujemy próbę zbudowania kanału wsparcia, który momentami nawet doprowadził do odbicia trendu. A to powinno oznaczać dwie sprawy. Po pierwsze możemy założyć tezę, że rynek ma już dosyć podejścia risk off i będzie szukał okazji, by zaspokoić apetyt na ryzyko. Tych niebezpiecznych czynników na morzu ciągle jest pełno, ale wydają się one już lekko przebrzmiałe. Drugą równoległą tezą, może być to, że rynek zaczyna wierzyć, że bierność EBC ma swoje granice i jesteśmy już gdzieś niedaleko ich. Ostatecznie jednak kurs nie był w stanie sforsować oporu przy 1,09 $, wracamy do zarysowanego obszaru wsparcia i wiele zależy od tego, w jaki sposób inwestorzy postanowią z niego wyjść. Warto przy tym pamiętać, że znajdujemy się tuż przy dolnym ograniczeniu dużej formacji trójkąta, która swoje korzenie wywodzi jeszcze z czasów przedpandemicznych.

 

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

 

W pewnym sensie ciekawa sytuacja się tworzy na parze EURPLN. Po pierwsze, co już sygnalizowałem we wstępie, doszło do wyraźnego zbliżenia się kursu do stusesyjnej średniej kroczącej. W tym momencie różnica wynosi już niecałe 150 pipsów, a obie linie w ostatnich dwóch tygodniach kilkakrotnie się stykały. Podobnie wygląda sytuacja na parach z funtem oraz frankiem. Sugeruje to, że wycena złotego wróciła do swoich naturalnych poziomów i w dużym stopniu została oczyszczona z krótkoterminowych szoków. Oznacza to, że bez jakiegoś silnego impulsu ciężko będzie wrócić złotemu do poziomów sprzed wojny, co długo wydawało się celem samym w sobie. Drugą rzeczą, która od razu rzuca się w oczy, jest to, że para EURPLN wróciła do tego, z czego jest najbardziej znana. Czyli krótkich beznamiętnych okresów konsolidacji, zawartych na wąskim przedziale. Na przełomie marca i kwietnia udało się zatrzymać ruch aprecjacyjny złotego i od tego momentu kurs kisi się w czterogroszowym sosie. W normalnych warunkach można by przewidywać, jak duży będzie ruch po ewentualnym wybiciu obecnego kanału. Warto jednak pamiętać, o jakiej parze mówimy i w historii widzieliśmy już wiele takich scenariuszy, gdzie konsolidacja była wybijana tylko po to, by zaraz zawiązać nową przyklejoną do poprzedniej.

 

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Trochę inaczej wygląda sytuacja względem dolara. Przede wszystkim amerykańska waluta pozostaje jedyną główną, która długoterminową średnią utrzymuje na dystans i to kilkunastu groszy. Pokazuje to jasno, kto w ostatnim czasie rządzi na rynku i błyszczy najjaśniejszym blaskiem. I tak naprawdę ciężko się temu dziwić. Przede wszystkim najważniejsze główne czynniki ryzyka oprócz inflacji są trzymane z dala od terytorium USA. Po drugie żaden inny bank centralny nie leży tak mocno na północny wschód na wykresie determinacji i możliwości walki z globalną dynamiką cen. Doskonale rozumiem pewne oburzenie, że choćby NBP jest już daleko na ścieżce podnoszenia stóp procentowych, jednak nie ma wątpliwości, że każdy taki ruch Rezerwy Federalnej ma znacznie większą siłę rażenia. A poza tym w obecnych warunkach absurdalnej nadpłynności manipulacja kosztem pieniądza nie przynosi takich wymiernych efektów jak kiedyś. Zwłaszcza gdy rząd z drugiej strony wciąż ją podsyca. No i co najważniejsze obecnie liczy się to, ile pieniądza można ściągnąć w szybki sposób z rynku, a na tym polu FED nie ma sobie równych. NBP może udawać, że walczy z inflacją, ale prawdziwy test będzie miał miejsce 25 kwietnia, gdy dowiemy się, co bank centralny zrobi ze środkami z zapadających państwowych obligacji. Jakakolwiek próba ich reinwestowania zupełnie przekreśli wiarygodność prezesa Glapińskiego i spółki. Na wykresie USDPLN również obserwujemy zawiązanie się pewnej konsolidacji, ale warto zwrócić uwagę, że nie jest ona przyklejona do jego dna. Po drugie widać, że choć opornie to jednak kanał jest nachylony pozytywnie, co oznacza, że dolar cały czas zyskuje względem złotego.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.