Powrót standardowych zmian na rynku – Analiza techniczna z dnia 25.03.2022

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Niestandardowo wysokie zmiany na parze EURPLN, zarówno w wyrysowanym trendzie wzrostowym i spadkowym, są już za nami. Na USD w przeciwieństwie do PLN  widać wyraźny trend wzrostowy. Podobnie sprawa wygląda z GBP. Na wykresie EURCHF można zaobserwować ciekawy ruch.

 

Para walutowa EUR/PLN USD/PLN EUR/CHF GBP/PLN
Minimum 4,6775 4,2349 1,0199 5,5690
Maksimum 4,7750 4,3391 1,0324 5,7240

EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

Po zmienności z pierwszych tygodni rosyjskiej agresji nie ma już śladu. Niestandardowo wysokie zmiany, zarówno w wyrysowanym trendzie wzrostowym i spadkowym, są już za nami. Ostatnie dni pozwoliły wyrysować boczny korytarz pomiędzy poziomami 4,6625 a 4,7261. Długo się nim jednak nie nacieszyliśmy, gdyż w czwartek, dokładnie miesiąc od rosyjskiej inwazji na Ukrainę, doszło do wybicia w górę. Biorąc pod uwagę, że mamy piątek, wątpliwe jest, byśmy już dzisiaj wracali w te okolice, mimo że na wykresie wyrysowuje się formacja, którą z pewną dozą tolerancji można by określić jako tzw. głowę i ramiona. Z drugiej strony trzeba mieć z tyłu głowy pewną okresowość tygodniową, typową zresztą dla tego typu konfliktów. Dotychczas pod koniec każdego tygodnia byliśmy świadkami wyprzedaży aktywów bardziej ryzykownych, nie wiedząc, co przyniesie weekend. Inwestorzy, bojąc się, że ewentualne negatywne sygnały są nie tylko bardziej prawdopodobne, ale co do zasady potencjalnie silniejsze niż pozytywne, nie chcieli trzymać otwartych pozycji. W czwartek mieliśmy ruch, który doskonale wpisywał się w tę narrację, dzisiaj jednak pojawiła się korekta, wyrysowująca wspomnianą formację. Czeka nas zatem interesujące zamknięcie tygodnia na głównej parze walutowej polskiego złotego. Z drugiej strony ostatnie dni obfitowały w ciekawe odczyty makroekonomiczne, a kolejny tydzień wydaje się potencjalnie ubogi. W rezultacie wydawać by się mogło, że najbliższe dni będą zależne od układów technicznych oraz oczywiście działań Rosji na Ukrainie.

USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy

Na dolarze w przeciwieństwie do złotego widać wyraźny trend wzrostowy. Linie te można oczywiście rysować na różne sposoby, np. wrysowując, nie tylko jak powyżej formację równoległą, ale też rozszerzającą się poprzez łączenie ostatnich minimów. To, że mamy do czynienia ze wzrostami nie powinno szczególnie dziwić. Dolar ma dużo lepsze perspektywy fundamentalne niż euro. Mowa tutaj jednakowo o publikowanych ostatnio danych makroekonomicznych, perspektywach zdecydowanie szybszych niż w strefie euro podwyżek stóp procentowych, czy też po prostu mniejszego wpływu sankcji nakładanych na Rosję w związku z jej inwazją na Ukrainę. Jeżeli wyrysowany trend będzie kontynuowany, ważnym oporem technicznym dla dalszych wzrostów są okolice 4,40 zł. Jest to nie tylko ważna bariera psychologiczna, ale również maksima z 14 marca i najwyższy szczyt na tej parze walutowej w ostatnich latach z wyjątkiem głównego wybicia z początku wojny.

GBPPLN

Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy

Z punktu widzenia analizy technicznej sytuacja na funcie mocno przypomina sytuację dolara. Początek wojny i wyraźne trendy wzrostowe były podobne dla większości głównych walut względem złotego. Potem jednak zarówno na funcie, jak i na dolarze wyrysowane zostały trendy wzrostowe, a nie boczne jak na EURPLN. Pomocne w tym temacie są oczywiście wydarzenia o charakterze fundamentalnym. Wielka Brytania ma dość podobne zalety co USA. Jest potencjalnie dalej geograficznie zlokalizowana, a przez to słabiej gospodarczo powiązana z Rosją. A to właśnie wymiana handlowa z tym krajem, w wyniku sankcji będzie głównym problemem w nadchodzących kwartałach. Do tego warto dorzucić wejście Wielkiej Brytanii w cykl podwyżek stóp procentowych, co powoduje, że inwestorzy przychylniej patrzą na funta. Podobnie jak w przypadku dolara mamy też istotny opór techniczny w okolicach 5,79-5,80. Uzasadnienie jest podobne jak w przypadku dolara, mamy relatywnie blisko siebie ważny szczyt w ruchu korekcyjnym oraz okrągłą psychologiczną barierę.

EURCHF

Wykres kursu euro do franka, interwał 1-godzinowy

Na wykresie EURCHF mamy w ostatnich tygodniach bardzo ciekawą sytuację. Na początku wojny wraz ze wzrostem strachu lub mówiąc dosadniej paniki, byliśmy świadkami utworzenia się wyraźnego trendu spadkowego. Podobnie jak na innych parach pojawił się moment przełomowy, kiedy to inwestorzy doszli do wniosku, że czas zarabiać pieniądze. Bardzo często w wyniku takiej paniki dochodzi do sytuacji, że przecena w wyniku strachu jest przesadna. Tak było najprawdopodobniej tutaj, kiedy doszło do sytuacji, w której za jedno euro, płacono momentami mniej niż za franka. W trakcie korekty od tej symbolicznej bariery stworzył się przeszło dwutygodniowy trend wzrostowy. W jego wyniku frank staniał przeszło 4%. W wyniku tego ruchu po raz kolejny doszło do przewartościowania i znowu rozpoczął się ruch w drugą stronę. Z fundamentalnego punktu widzenia ciężko jest jednoznacznie wskazać powód. Ruch ten zaczął się jednak niewiele po tym, jak na rynkach doszło do konsensusu, że odcięcie Rosji od eksportu surowców nie będzie wcale tak proste, jak sądzono. Spowodowało to nie tylko wzrost cen surowców, których przecież może zabraknąć. Dodatkowym efektem był nawrót ryzyka na rynek. Gdy ryzyko rośnie, inwestorzy chętniej zawijają do bezpiecznych przystani. Takim miejscem jest właśnie frank. W obecnym ruchu spadkowym ważnym wsparciem są okolice poziomu 1,0190, czyli minima z piątku 11 marca.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.