Kolejny tydzień złotego – Analiza techniczna z dnia 28.04.2023
Piątkowa sesja niewiele zmienia w szerszej perspektywie. Złoty od kilkunastu dni jest bezdyskusyjnie mocny, przez co kursy głównych walut zostały sprowadzone do dawno niewidzianych poziomów. Na eurodolarze trwa walka o poziom 1,1$, jej rozstrzygnięcie będzie kluczowe dla rynków w maju.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 28.04.2023-24.04.2023.
| Para walutowa | EUR/PLN | EUR/USD | USD/PLN | CHF/PLN |
| Minimum | 4,5672 | 1,0962 | 4,1232 | 4,6291 |
| Maksimum | 4,6140 | 1,1094 | 4,2019 | 4,7118 |
EURUSD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 4-godzinny.
Główna para walutowa globu w przeciągu 1,5 miesiąca pokonała dystans 5 centów, dochodząc w ostatnich dniach do poziomu powyżej 1,1$. Tym samym euro w stosunku do dolara było najdroższe od końca marca zeszłego roku. Warto pamiętać, że w międzyczasie został przełamany parytet, a minimum zostało wyznaczone na pułapie 0,953$. Od października trwa jednak marsz w górę, który ma potencjał, by wyprowadzić kurs nawet w okolice 1,2$. Rzecz w tym, że ostatnie dwie tygodniowe świeczki na wykresie sugerują odwrócenie tego trendu. Obie nie mają praktycznie korpusów, za to posiadają długie jednostronne knoty, układając się w młotek oraz doji. Jeżeli na koniec przyszłego tygodnia kurs utrzyma się poniżej pułapu 1,1$, dojdzie do tego formacja podwójnego szczytu, to suma sumarum da to mocny impuls do spadków.
W tym wszystkim warto mieć na uwadze, że przyszły tydzień będzie wyjątkowo istotny, z punktu widzenia analizy fundamentalnej. Będziemy mieli do czynienia z decyzjami obu banków centralnych, przy czym spekuluje się, że FED zakończy na początku maja cykl podwyżek stóp procentowych (o ile się nie okaże, że już go zakończył). Widzimy więc, że dochodzi do synchronizacji czynników technicznych i fundamentalnych, co zawsze przynosi istotne impulsy na rynku.
USDPLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 4-godzinny.
Co oczywiste, równocześnie z główną parą podąża złoty. Dolar od połowy marca potaniał o ponad 30 groszy, schodząc do poziomu 4,13 zł w tym tygodniu. Wartym odnotowania jest fakt, że amerykańska waluta nie była tak tania od momentu wybuchu konfliktu na Ukrainie. A przecież jeszcze w październiku „zielony” kosztował równe 5 złotych. Od tego momentu złoty zyskał blisko 20% na wartości. To też pokazuje, nad jaką przepaścią się wtedy znaleźliśmy. Obecnie obserwujemy próbę zarysowania lokalnego dołka, jednak brakuje tu większego przekonania. Próżno też szukać większych formacji odwrócenia trendu. Warto jednak pamiętać, że mamy do czynienia już z szóstą z rzędu tygodniową świeczką spadkową, co zdarza się ekstremalnie rzadko, zwłaszcza gdy dodamy do tego zasięg tych ruchów. Korekta w tym środowisku wydaje się naturalną koleją rzeczy.
EURPLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-dzienny.
Ciekawie wygląda również sytuacja na parze EURPLN. W drugiej połowie kwietnia udało się wybić konsolidacje, przełamując wsparcie na poziomie 4,66 zł. Chwilę później obserwowaliśmy jeszcze klasyczny retest, który nie był w stanie przywrócić kursu do poprzedniego kanału, co w jasny sposób sygnalizowało mocny ruch w dół. Ten faktycznie nastąpił i w zaledwie dwa tygodnie zeszliśmy o 10 groszy niżej. Interesująco wygląda zestawienie tego ruchu z tym z połowy lutego. Wtedy udało się opuścić strefę górą, jednak po kilkunastu sesjach kurs powrócił poniżej oporu przy 4,72 zł. Tym razem jednak ruch nie tylko trwa już dłużej, ale ma również większy zasięg. Wiele wskazuje na to, że może się zmienić długoterminowy punkt równowagi, co z całą pewnością byłoby korzystne dla naszych kieszeni. Silna waluta jest również bronią w walce z inflacją, z którą wciąż sobie nie poradziliśmy.
CHFPLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 4-godzinny.
Na parze z frankiem również próbujemy wyjść z długoterminowej konsolidacji. Przy czym mieliśmy tu do czynienia z dwoma poziomami koncentracji kursu. Węższy prostokąt, wewnątrz którego udawało się przebywać przez większość czasu. Oraz drugi, szerszy, który amortyzował wszelkie próby wybicia z tego układu. W tym tygodniu udało się wybić na nowe minima i znaleźć się poniżej obu obszarów konsolidacji. Szybko jednak nastąpiła kontra, która doprowadziła do powrotu kursu w jej zakres. To właśnie na tej parze względem złotego przyszły tydzień zapowiada się najbardziej interesująco. Jeśli uda się kolejny raz zejść poniżej poziomu 4,65 zł, może otworzyć to drogę do trwałego zejścia figurę niżej. Jeśli jednak zakończymy przyszły piątek powyżej 4,68 zł, to idea trendu spadkowego może zostać pogrzebana.