Gospodarka USA w doskonałej formie – Analiza techniczna z dnia 30.06.2023

Krzysztof Pawlak
Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Dolar umacnia się w relacji do euro. Powell zapowiada dwie podwyżki stóp w USA, rynek widzi tylko jedną. Złoty w relacji do euro odrabia straty z nieoczekiwanej zapaści. Funt, po podwyżce stóp na Wyspach aż o 50 pkt bazowych, nie dostał wiatru w żagle. Ropa z szansami na przebicie oporu na poziomie 70 USD.

Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 08.06.2023 – 30.06.2023.

Para walutowa EUR/USD EUR/PLN GBP/PLN OIL WTI
Minimum 1,0847 4,4202 5,1400 66,90
Maksimum 1,1004 4,4860 5,2450 72,60

 

Zmiana sytuacji

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy

 

Dolar w relacji do euro nie chce odpuścić pola. Podczas gdy większość analityków oczekiwała wystrzału powyżej 1,10 po pokonaniu oporu na 1,09, mamy zgoła odmienny scenariusz i test wsparcia w okolicach 1,0850, czyli minimum z ostatniego tygodnia. Sytuacja więc zmienia się jak w kalejdoskopie, a ciągle decydujące są kwestie polityki monetarnej. Co prawda rynek (nie wiedzieć czemu) wciąż nie wierzy w dwie podwyżki stóp w USA, które zapowiada prezes Fed. Kontrakty prognozujące przyszłe decyzje FOMC, obstawiają, że w lipcu zobaczymy podwyżkę stóp o 25 pkt bazowych (ponad 80% szans), ale już we wrześniu brak podwyżki. Mamy więc pewien dysonans, który może wpływać na chaotyczne ruchy na parze EUR/USD w przedziale 1,10-1,08. Mimo wszystko w ostatnich dniach rysuje się zdecydowanie korzystniejszy obraz amerykańskiej gospodarki aniżeli europejskiej, co może powodować, że oczekiwania dalszego zacieśniania przez Fed będą coraz silniejsze. Dla głównej pary walutowej świata może to oznaczać trudności z powrotem do trendu wzrostowego, który wydawał się niemal przesądzony w kolejnych miesiącach. Ważnym wsparciem dla EUR/USD w przypadku dalszego ruchu w dół będzie wartość 1,08, gdzie tak naprawdę był początek zainicjowania większego ruchu w trendzie wzrostowym. 

 

Próba powrotu do okolic minimum

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Złoty w relacji do euro ma za sobą bardzo niespokojny tydzień. Od początku czerwca na notowaniach EUR/PLN trwał książkowy trend spadkowy, a kurs stopniowo bez większych ruchów schodził na coraz to niższe poziomy, łamiąc po drodze poziomy wsparcia. Ten niemal 10 groszowy ruch dotarł do poziomu 4,4199. Od tego momentu przez chwilę widzieliśmy próby realizacji zysków i bardzo delikatne osłabienie w związku z tym. Wszystko jednak zmieniło się wraz z dynamicznym ruchem umacniającym USD na szerokim rynku po wystąpieniu Powella i jasnej deklaracji, że przed nami jeszcze dwie podwyżki stóp w USA. Złoty w ostatnim czasie był bardzo odporny na ewentualny risk off na rynkach, ale tym razem uległ presji podażowej. Ruch w górę był bardzo dynamiczny z poziomu 4,42 na blisko 4,4850, pokonany więc bez problemów został poziom oporu na 4,45. Na szczęście dla naszej waluty sytuacja się szybko ustabilizowała i kolejny raz obszar oporowy w okolicach 4,48-4,50 stał się granicą nie do przejścia. Aktualnie kurs próbuje wrócić w okolice ostatnich minimów, ale bez wątpienia mocniejszy dolar na szerokim rynku i lepsze perspektywy amerykańskiej gospodarki będą nieco hamować ten ruch. Na ten moment wsparciem będzie linia krótkoterminowego trendu wzrostowego w okolicach 4,43. 

 

Bank Anglii nie pomógł GBP

Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy

 

Na GBP/PLN widzimy małe niezdecydowanie, a kurs nie może obrać większego ruchu. Trzeba przyznać, że jak na funta, ruchy w ostatnim tygodniu były niewielkie, a pasmo wahań zamknęło się w raptem 6 groszach. Patrząc na ostatnie tygodnie, bilans waha się w okolicach 0, a kurs jest na poziomie z otwarcia z poprzedniego tygodnia, czyli okolic 5,18. Brytyjska waluta nie zyskała nic, mimo że Bank Anglii zdecydował się na dość odważny ruch w polityce monetarnej, podwyższając koszt pieniądza o 50 pkt bazowych. Inna sprawa, że taki ruch był zupełnie zrozumiały przy wysokiej inflacji, przede wszystkim bazowej, i do tego dużej dynamice wynagrodzeń – ponad 7%. Dlaczego więc GBP nie zyskał? Inwestorzy boją się, że dalszy wzrost stóp na Wyspach (mówi się o jeszcze 3 podwyżkach o 25 pkt bazowych) wpłynie na pojawienie się recesji. Patrząc technicznie, kurs zbliża się do testowania linii trendu spadkowego na poziomie 5,19, pokonanie może wywindować kurs nawet w okolice 5,2340, czyli ostatniego maksimum. 

 

Spadek zapasów = wzrost ceny

Wykres kursu ropy WTI, interwał 1-godzinowy

 

Ostatnimi czasy na notowaniach ropy naftowej nie można narzekać na nudę – ruchy są spore, a często zmiany 1-2% w ciągu dnia nikogo już nie dziwią. Tak to jest, jeśli dwóch poważnych graczy, czyli USA i Arabia Saudyjska, mają zupełnie inne spojrzenie na oczekiwaną cenę tego surowca. Do tego wszystkiego mamy jeszcze kartel OPEC zrzeszający największych wydobywców, którzy nie mogą się dogadać odnośnie poziomów w jakich ma być dostępna ropa naftowa na rynku. Gdy nie ma posiedzeń OPEC, w głównej mierze determinantom ruchów na kursie stał się prezentowany co tydzień poziom zapasów „czarnego złota” w USA. Jeśli spada cena ropy naftowej, oznacza to, że poziom zapasów rośnie i odwrotnie. Patrząc technicznie, widzimy próbę sforsowania poziomu 70 USD za baryłkę, a katalizatorem zmiany był właśnie duży spadek zapasów surowca. Jeśli tydzień zamkniemy powyżej poziomu 70 USD, to jest spora szansa na kontynuację trendu wzrostowego w okolice ostatnich maksimów. Zwracamy uwagę na notowania ropy ze względu na to, że jej cena ma niebagatelny wpływ na późniejsze odczyty inflacyjne, szczególnie dotyczące tej konsumenckiej.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.