Wyprzedaż na złotym – Analiza techniczna z dnia 13.08.2021
Ostatni tydzień potwierdził teorię, że korekty umacniające naszą walutę dobiegły końca. Mieszanka czynników globalnych z lokalnymi problemami doprowadziły do znacznej przeceny złotego. Praktycznie na każdej parze ze złotym obserwowaliśmy próby wybicia nowych lokalnych szczytów. W wielu przypadkach okazały się one skuteczne.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 09.08.2021 – 13.08.2021.
| Para walutowa | EUR/PLN | CHF/PLN | USD/PLN | GBP/PLN |
| Minimum | 4,5544 | 4,2123 | 3,8758 | 5,3318 |
| Maksimum | 4,5927 | 4,2520 | 3,9194 | 5,4200 |
USDPLN
Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy
Sytuacja na wykresie USD/PLN potwierdza, że umocnienie złotego, które obserwowaliśmy na przełomie lipca i sierpnia, było jedynie korektą. W szerszej perspektywie można było dostrzec realizację trzeciej i czwartej fali z teorii Elliotta. Zgodnie z tym obecny ruch w górę powinien nas jednak trochę wyżej wyprowadzić. Już w zeszłym tygodniu sygnalizowałem, że pokonanie ostatnich szczytów może być kluczowe dla tej pary walutowej. Niestety to, co otrzymaliśmy w ostatnich dniach, jest zupełnie nierozstrzygające. Co prawda, udało się wyjść powyżej poziomu 3,907 zł, jednak był to zaledwie chwilowy wystrzał, po czym kurs powrócił poniżej linii oporu. Później próbował kolejny raz, jednak z takim samym skutkiem. Obecnie kurs testuje lokalne wsparcie przy 3,89 zł i zejście poniżej tego poziomu może załamać cały duży trend wzrostowy. Z drugiej strony fundamenty cały czas pozostają po stronie dolara i wydaje się mało prawdopodobne, by sytuacja nagle miała się odwrócić. Warto jednak przy okazji zauważyć, że ta para walutowa jest mocno skorelowana z sytuacją na EURUSD, a tam dolar doszedł do bardzo istotnego wsparcia, którego przynajmniej na razie nie jest w stanie sforsować. Korekta na popularnym edku powinna wspierać złotego.
EURPLN
Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Trochę inaczej wygląda sytuacja złotego względem euro. Przede wszystkim ostatni ruch w górę zatrzymał się poniżej ostatnich maksimów, co pokazuje, że wspólna waluta również ma własne problemy z którymi, nie do końca sobie radzi. Warte jednak odnotowania pozostaje, że do szczytów z końca lipca zabrakło niecałego grosza. Mimo dwóch prób ani razu jednak nie udało się kursowi dostać w bezpośrednią okolicę poziomu 4,60 zł. Obecnie wykres tej pary kieruje się do kanału wsparcia nabudowanego wokół poziomu 4,56 zł. W ostatnich miesiącach kilkukrotnie był on w stanie zatrzymać ruch tej pary, zarówno jako wsparcie, jak i wcześniej w roli oporu. Poniżej blisko tej przestrzeni znajduje się jeszcze jedno wsparcie w miejscu ostatniego lokalnego dołku z początku sierpnia. Zejście poniżej 4,53 zł spowoduje otwarcie drogi do dolnego ograniczenia szerokiej konsolidacji blisko 10 groszy niżej. Jednak przynajmniej na razie aktualny pozostaje scenariusz z trendem wzrostowym i kolejnymi próbami podejścia pod maksima przy 4,60 zł.
GBPPLN
Wykres kursu funta do złotego, interwał 1-godzinowy
Bardzo ciekawie wygląda sytuacja na funcie, który od półtora miesiąca znajduje się w silnym trendzie wzrostowym. W międzyczasie udało mu się trzykrotnie przeprowadzić skuteczne ataki na nowe maksima. Każdy z tych ataków jednak błyskawicznie aktywował stronę podaży, przez co kurs dość dynamicznie później oddawał zyski. Dokładnie taki sam scenariusz obserwujemy obecnie. Po tym, jak udało się pokonać ostatni szczyt, wychodząc na poziom 5,42 zł, obecnie złoty odrabia straty. Teoretycznie udało mu się nawet przebić obowiązującą linię trendu, jednak z podobnym zachowaniem mieliśmy do czynienia przy ostatnim wyjściu na ekstrema. Teoretycznie tak długo, póki nie zejdziemy poniżej ostatniego dołka przy 5,316 zł, cały czas pozostaje w mocy trend wzrostowy. A to otwiera nam drogę do nowych szczytów, wygląda na to, że w zasięgu obecnego ruchu pozostaje maksimum z końca marca tego roku. Wtedy funt kosztował 5,473 zł i był najdroższy od 5 lat.
CHFPLN
Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy
Frank szwajcarski po tym, jak na przełomie miesiąca doszedł do poziomu 4,264 zł, wszedł w łagodny kanał spadkowy. Ma on szerokość wynosząca niewiele ponad dwa grosze i dość systematycznie kurs odbija się od jego ograniczeń. Co ciekawe ta sytuacja trwa już prawdopodobnie zbyt długo, by ubierać ją w szaty formacji flagi. Kurs jednak powoli zbliża się do linii wsparcia przy 4,21 zł, które wydaje się co najmniej solidne. Kwestią otwartą pozostaje, który scenariusz rynek będzie respektować, jednak sytuacja wyjaśni się najdalej do końca przyszłego tygodnia, kiedy górne ograniczenie kanału przetnie poziom 4,21 zł. Wtedy też powinniśmy być świadkami wykreowania jakiegoś większego ruchu.



