Czy dolar ma już dość? – Analiza techniczna z dnia 24.04.2026

Adam Fuchs
Adam Fuchs dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Ostatnie tygodnie przebiegały na forexie pod dyktando sygnałów geopolitycznych. Mimo wszystko te fundamentalne impulsy nie negowały technicznych formacji, a momentami nawet pomagały w ich wypełnieniu. Opisywane pary walutowe znalazły się właśnie w kluczowych rejonach, po których może wystąpić wyraźne obranie kierunku.

Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 20.04.2026 – 24.04.2026

Para walutowa EUR/USD EUR/PLN USD/PLN CHF/PLN
Minimum 1,1678 4,2262 3,5881 4,5948
Maksimum 1,1790 4,2503 3,6372 4,6321

EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-dniowy

Na eurodolarze w ostatnie dwa miesiące mogliśmy zaobserwować tworzenie formacji podwójnego dna, która na powyższym wykresie ułożyła się w dobrze widoczną literę W. Aktualnie możemy zauważyć korektę spadkową, która w teorii opisanej formacji powinna być przystankiem przed powrotem do ruchu zwyżkowego. Prawdopodobieństwo tego scenariusza rośnie, gdy zauważymy, że korekta została właśnie zatrzymana na istotnym wsparciu w postaci 200-sesyjnej średniej. Jeżeli kurs EUR/USD rzeczywiście powróci na ścieżkę północną, to opory czekają na niego najpierw w okolicy 1,183 USD, czyli poziomu, który już dwukrotnie w ostatnich tygodniach skutecznie odegrał taką rolę, a wcześniej także dwa razy w zeszłym roku. Pokonanie tego rejonu będzie sygnałem do ataku najpierw na lutowe szczyty przy 1,193 USD, a następnie na kilkuletnie maksimum ze stycznia niewiele poniżej 1,21 USD. Jeśli jednak dolar będzie kontynuował ofensywę, to zasieki czekają na niego najpierw w pobliżu 1,165 USD, którego wybicie potwierdziło formację podwójnego dna. Następnie wsparcie powinny stanowić okolice 1,15 USD, gdzie wypadły jesienne minima, ale prawdziwy egzamin czeka w pobliżu 1,14 USD. W tym miejscu nie tylko znajdziemy lokalny dołek, ale ten poziom kilkukrotnie odgrywał rolę także w zeszłym roku.

USD/PLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-dniowy

Skoro na EUR/USD możemy zaobserwować formację podwójnego dna, to na USD/PLN dostrzeżemy jej lustrzane odbicie w postaci formacji podwójnego szczytu. Wierzchołki litery M wypadły powyżej 3,75 zł, a punkt przełamania znajdziemy w pobliżu 3,65 zł. Także w tym wypadku obserwujemy aktualnie korektę, która może potwierdzić nam realizację wspomnianej formacji. Również tutaj korekta zatrzymała się (przynajmniej na ten moment) na 200-sesyjnej średniej. Powrót do spadków powinien oznaczać przetestowanie rejonu 3,56- 3,58 zł, który odgrywał istotną rolę nie tylko w ostatnich tygodniach, ale wielokrotnie w ostatnich miesiącach. Jego skuteczne wybicie otworzy przestrzeń do zejścia na psychologiczne 3,50 zł i wreszcie do ataku na 7-letnie minima w pobliżu 3,48 zł. Jeśli jednak formacja M zostanie zanegowana, a dolar będzie kontynuował kontrę, to oporu poszukamy w okolicach 3,65-3,66 zł, który działał nie tylko w ostatnich tygodniach. Był on też punktem równowagi dla wielomiesięcznej konsolidacji z zeszłego roku. Potem już tylko psychologiczne 3,70 zł, a następnie ostatnie maksima, które były równocześnie szczytem z ostatniego lata.

CHF/PLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-dniowy

Tym razem wracamy w naszym zestawieniu do pary CHF/PLN. Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że realizacja formacji technicznych nie musi wyglądać do końca podręcznikowo, a nadal potrafi zadziałać. Na powyższym wykresie możemy także dostrzec podwójne dno, ale już na pierwszy rzut oka różni się ono od tego z EUR/USD. Po pierwsze litera W jest o wiele mniej symetryczna, bardziej rozciągnięta w czasie. Po drugie po wybiciu środkowego wierzchołka W nie wystąpiła korekta, która powinna być przystankiem przed dalszym ruchem zwyżkowym. A mimo tego wyjście na północ było bardzo wyraźne, ale tym razem pomogły po prostu fundamenty (wojna na Bliskim Wschodzie, a za nią ucieczka kapitału do bezpiecznych przystani, m.in. CHF). Ruch był na tyle ekstremalny, że zakończył się dopiero przy 4,80 zł i tym samym znalazł się najwyżej od jesieni 2023 roku. Na szczęście dla złotego otrzeźwienie nadeszło szybko i kurs franka skorygował się o ponad 20 groszy. Ten lokalny trend spadkowy musiał się wreszcie wygasić, a jaka jest lepsza okazja niż wsparcie w postaci 200-sesyjnej średniej? Aktualnie obserwujemy lokalną konsolidację kursu CHF/PLN w okolicach 4,60 zł. Bez wyraźnych sygnałów fundamentalnych może być trudno o wyraźniejsze wyjście na północ, ponieważ ten rejon stanowił górne ograniczenie wcześniejszego wielomiesięcznego trendu bocznego.

EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-dniowy

Na koniec para EUR/PLN, która mało zwyczajowo podlegała całkiem sporym (jak na siebie) wahaniom w ostatnich tygodniach. Chociaż za tymi ruchami stały fundamenty, to ich technicznie wypełnienie koresponduje z wcześniejszymi zachowaniami kursu euro. Zwyżka zakończyła się poniżej 4,31 zł, czyli w pobliżu zeszłorocznego maksimum. Kolejne próby wyjścia na północ były negowane niżej, także w rejonie działających w poprzednich miesiącach oporów. Wreszcie nastąpiło odreagowanie, które było na tyle silne, że po drodze bez większego problemu połamało sesyjne średnie i zatrzymało się dopiero na 4,22 zł. Aktualnie obserwujemy lekkie odbicie na północ, ale tym razem 200-sesyjna średnia spełnia jeszcze rolę oporu. W pobliżu aktualnych notowań można szukać też dolnego ograniczenia zeszłorocznej konsolidacji, co zwiększa istotność tego rejonu. W scenariuszu kontynuacji zwyżki dopiero powyżej 4,28 zł możemy odnaleźć istotny opór. W przypadku ścieżki południowej po wybiciu lokalnych dołków będzie można zacząć rozważania o przetestowaniu tegorocznego minimum powyżej 4,19 zł.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.