Dobra passa na amerykańskim rynku pracy – Komentarz walutowy z dnia 07.08.2026
Czwartek zaczął się od dobrych danych z Niemiec. W drugiej części dnia jednak to solidne odczyty z amerykańskiego rynku pracy okazały się dużo ważniejsze niż brak zmian stóp procentowych w Czechach. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych utrzymuje się już kolejny tydzień na relatywnie niskim poziomie.
Powiew optymizmu zza Odry
Wczoraj poznaliśmy dane na temat zamówień w przemyśle w Niemczech. Wskaźnik ten, zdaniem analityków, miał rosnąć o 0,3%, a wzrósł o 3,1%. Jest to miła niespodzianka, gdyż Polska jest dużym poddostawcą dla niemieckiego przemysłu. Poprawa sytuacji po drugiej stronie granicy powinna zatem przekładać się pozytywnie również na stan rzeczy u nas w kraju. Rynki walutowe reagowały na razie dość spokojnie. Trzeba jednak pamiętać, że w ciągu mniej więcej tygodnia dolar stracił na wartości względem euro około 2 centów. Wielu inwestorów oczekiwało zatem na okazję do realizacji zysków. Lepsze dane z Niemiec nie były taką okazją.
Czekając na dane z rynku pracy
Już dzisiaj poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. Jesteśmy obecnie w bardzo ciekawym miejscu. Z jednej strony poznaliśmy słabsze informacje dotyczące nowych miejsc pracy z raportu ADP. Z drugiej strony wczoraj mieliśmy trzeci z rzędu odczyt wniosków o zasiłek dla bezrobotnych poniżej 200 tysięcy – ostatni raz taka seria miała miejsce ponad 50 lat temu, w 1969 roku. Musimy jednak pamiętać, że liczba ludności się zmieniła: w 1969 roku było to 202 miliony, a obecnie jest to 343 miliony mieszkańców, co czyni obecny wynik bardziej imponującym. Warto też zauważyć, że wzrost liczby mieszkańców w USA spowolnił. W rezultacie starzenie się społeczeństwa ma również wpływ na liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Analitycy wskazują jednak, że pracodawcy zgłaszają problemy z rekrutacją, przez co mniej chętnie zwalniają. Mimo tych zastrzeżeń dane te spowodowały umocnienie kursu dolara, na które wielu inwestorów czekało.
Czesi nie zmieniają stóp procentowych
W Pradze zapadła decyzja, że główna stopa procentowa pozostanie na poziomie 3,75%. Warto przypomnieć, że w czerwcu stopa została podniesiona o 0,25%. Kraj ten bardzo ostrożnie podchodzi do sytuacji, gdyż inflacja ostatni raz przekroczyła 3% w 2023 roku. Jeżeli dodamy do tego solidny wzrost PKB, widać, że jest miejsce na wyższe stopy procentowe. Z drugiej strony pojawia się pytanie, czy kryzys energetyczny ma potencjał, by mocno podnieść inflację. Ciężko jest na nie odpowiedzieć, patrząc na same dane, gdyż Czesi – podobnie jak Polacy – reagowali na wojnę w Zatoce Perskiej, wprowadzając liczne zmiany w prawie: limit marż, maksymalna cena paliwa oraz obniżka akcyzy na diesla. Rynek trochę liczył na kolejne zapowiedzi podwyżek, bo po publikacji danych widzieliśmy czeską koronę w odwrocie.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – sytuacja na rynku pracy.