Euro powyżej 4,40 zł – Komentarz walutowy z dnia 27.10.2026
Polski złoty pokazuje słabość. Nasza waluta otrzymuje sygnały osłabiające zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz kraju. Nadchodzące decyzje banków centralnych nie poprawiają sytuacji. W tle stabilizacja sytuacji na hiszpańskim rynku pracy.
Złoty nie odrabia strat
Ostatnia sytuacja na rynku nie pomaga polskiej walucie. Nie wszystkie problemy złotego wynikają jednak z czynników zewnętrznych. Również w kraju pojawiają się elementy, które mu nie sprzyjają. W Polsce na szczególną uwagę zasługuje bardzo luźna polityka budżetowa. Wiadomo, że w ostatnich latach gwałtownie zwiększaliśmy wydatki na obronność, ale nie jest to jedyny powód, dla którego wydajemy znacznie więcej, niż zarabiamy. Rynki widzą, że stabilizacja sytuacji nie nadchodzi, a zbliżające się wybory parlamentarne nie sprzyjają poprawie sytuacji. W takich okresach wydatki raczej rosną niż maleją. Biorąc pod uwagę niepokoje związane z nagłym zwrotem administracji prezydenckiej USA w stronę Rosji, nie można się dziwić, że sytuacja geopolityczna również nie pomaga złotemu. Na rynku panuje ucieczka od ryzyka, która szkodzi walutom krajów rozwijających się. Do tego dochodzą nadchodzące decyzję banków centralnych. W rezultacie kurs euro ustabilizował się od piątkowego popołudnia powyżej poziomu 4,40 zł. Ostatni raz drożej było w styczniu, tyle że 2024 roku.
Nadchodzące decyzje banków centralnych
Kwestia decyzji w sprawie stóp procentowych również nie pomaga polskiemu złotemu. Im wyższe stopy, tym silniej inwestorzy interesują się daną walutą, ponieważ oferuje ona wyższe oprocentowanie. Obecnie rynki mają przeświadczenie, że nawet jeśli stopy procentowe nie wzrosną na posiedzeniach FED i EBC w tym tygodniu, do podwyżek dojdzie na kolejnych. Kierunek w górę wydaje się absolutnie pewny. W przypadku RPP sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Widać co prawda pierwsze nieśmiałe wzrosty stawki WIBOR, ale to raczej zmiany wskazujące na wzrost w kolejnym kwartale. W rezultacie część kapitału odchodzi od złotego w stronę głównych walut. Widać to również na rynku obligacji, gdzie polskie papiery dłużne w ostatnich tygodniach wyraźnie tracą względem obligacji największych gospodarek, takich jak USA czy Niemcy.
Bezrobocie w Hiszpanii
Dzisiaj rano poznaliśmy stopę bezrobocia w Hiszpanii. Znowu wracamy do wskaźnika dwucyfrowego. Ostatnio co drugi kwartał mamy tam wskaźnik powyżej, a co drugi poniżej 10%. Obecnie jest to 10,2%. Część analityków wskazuje jednak, że nie jest to najważniejszy problem. Znacznie większą uwagę zwraca bezrobocie wśród ludzi młodych. Tutaj w ostatnich latach widać jednak znaczącą poprawę. Złośliwi powiedzą, że było z czego się poprawiać – i jest to fakt. Przed wzrostem pandemicznym bezrobocie wśród młodych przekraczało 30%. Obecnie jest to nadal dużo, ale 22,7% brzmi dużo lepiej niż tamte wartości. Po unormowaniu sytuacji wskaźnik spada o około 1,5%. Mimo tego na Półwyspie Iberyjskim zanosi się na zmianę rządów.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych.