Fałszywe wybicie euro, prawdziwa słabość ropy – Analiza techniczna z dnia 3.07.2026

Krzysztof Adamczak
Krzysztof Adamczak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Ostatnie dwa tygodnie przyniosły wyraźne przetasowania na najważniejszych parach walutowych i rynku ropy. Dolar po wcześniejszym umocnieniu oddał część zysków, ale na wykresach wciąż nie widać pełnego odwrócenia trendu. Najciekawiej wygląda EURPLN, gdzie wybicie ponad 4,30 szybko zostało zanegowane, oraz ropa WTI, która zeszła już w okolice poziomów sprzed eskalacji na Bliskim Wschodzie.

Tabela. Maksima i minima głównych walut oraz cena ropy (wyrażona w USD). Zakres: 29.06.2026-03.07.2026.

Para walutowa EUR/USD EUR/PLN USD/PLN WTI.OIL
Minimum 1,1360 4,2805 3,7357 67,04
Maksimum 1,1470 4,3070 3,7808 71,60

EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał dzienny

Eurodolar po gwałtownej czerwcowej przecenie próbuje złapać oddech. 25 czerwca kurs wyznaczył lokalny dołek nieco powyżej 1,13, po czym rozpoczął odbicie i obecnie oscyluje wokół 1,145. Ruch ten dobrze wpisuje się w ostatnie wydarzenia fundamentalne. Jastrzębi przekaz Fed nadal wspiera dolara, ale ostrożniejsze wypowiedzi Kevina Warsha w Sintrze ograniczyły przekonanie, że droga do dwóch podwyżek stóp jest już przesądzona. Rynek wykorzystał więc pretekst do korekty, choć na wykresie nadal trudno mówić o pełnoprawnym odwróceniu trendu. Technicznie najważniejsze pozostaje to, że EURUSD nie wrócił ponad przełamaną wcześniej strefę 1,1490–1,1500. Dopóki kurs znajduje się poniżej tego obszaru, obecne odbicie można traktować przede wszystkim jako próbę odreagowania wcześniejszych spadków. Wyżej znajduje się kolejny istotny opór w pobliżu 1,1577, a następnie skupisko średnich 50-, 100- i 200-sesyjnej w szerokim przedziale 1,16–1,166. To właśnie tam przebiega obecnie najpoważniejsza bariera dla kupujących. Po stronie wsparć pierwszym punktem odniesienia pozostaje 1,1390. Jego ponowne przełamanie otworzyłoby drogę do testu czerwcowego minimum w rejonie 1,1325. Na razie dolar nie dominuje już tak zdecydowanie jak dwa tygodnie temu, ale techniczna przewaga wciąż pozostaje po jego stronie.

USD/PLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał dzienny

Na wykresie USDPLN ostatnie dwa tygodnie przyniosły pełne rozwinięcie wcześniejszego sygnału wzrostowego. Kurs najpierw przebił linię trendu trójkątnej formacji oraz strefę 3,69 zł, a następnie bez większych problemów ruszył w kierunku 3,75–3,78 zł. W zeszłym tygodniu notowania podeszły pod 3,80 zł, wyznaczając najwyższe poziomy od kilku miesięcy. Obecne cofnięcie do okolic 3,74 wygląda więc przede wszystkim jak realizacja zysków po dynamicznym ruchu, a nie jak jednoznaczne zanegowanie wybicia. Technicznie najważniejszy pozostaje fakt, że kurs utrzymuje się wyraźnie ponad wcześniejszym oporem przy 3,69. Dopóki ta strefa nie zostanie trwale przełamana w dół, układ pozostaje korzystny dla kupujących dolara. Dodatkowym wsparciem są średnie 50-, 100- i 200-sesyjna, skupione obecnie w szerokim przedziale 3,63–3,66 zł. Ich położenie poniżej bieżącego kursu pokazuje, że średnioterminowy obraz nadal sprzyja kontynuacji wzrostów. Najbliższym oporem pozostaje obszar 3,75–3,78, gdzie w ostatnich dniach pojawiła się wyraźna podaż. Powrót ponad tę strefę otworzyłby drogę do kolejnego testu 3,80 zł. Z kolei zejście poniżej 3,69 zł byłoby pierwszym sygnałem, że ostatnie wybicie traci wiarygodność. Na obecnym etapie cofnięcie wygląda jednak jak test przełamanego wcześniej obszaru, a nie powrót do wielomiesięcznej konsolidacji. Dopiero zejście w rejon średnich skupionych między 3,63 a 3,66 wyraźniej naruszyłoby wzrostową strukturę wykresu. 

EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał dzienny

Spośród analizowanych dziś wykresów to właśnie EURPLN daje najciekawszy sygnał na krótszy termin. Sama struktura rynku pozostaje znacznie spokojniejsza niż na USDPLN czy ropie, ale ostatnie dni pokazały, że także tutaj napięcie wyraźnie rośnie. Kurs przez chwilę wybił się ponad psychologiczną i technicznie ważną barierę 4,30 zł, jednak ruch ten nie został utrzymany. Notowania szybko wróciły poniżej tego poziomu i obecnie oscylują w rejonie 4,285 zł. Taki układ można odczytywać jako klasyczne fałszywe wybicie, które potwierdza, że strefa 4,29–4,30 nadal pozostaje silnym oporem i wciąż skutecznie przyciąga podaż. Z drugiej strony nie jest to jeszcze sygnał wyraźnej przewagi złotego. W szerszym obrazie widać bowiem, że od połowy czerwca euro budowało serię coraz wyższych dołków, a wybicie w górę nie wzięło się znikąd. Kurs utrzymuje się powyżej średnich 50-, 100- i 200-sesyjnej, które skupiają się niżej i tworzą zaplecze wsparcia w okolicach 4,23–4,25. Oznacza to, że mimo nieudanej próby sforsowania 4,30 zł presja wzrostowa nie została całkowicie zanegowana. Najbliższym wsparciem pozostaje obszar 4,285–4,28, oraz niżej 4,245 i 4,232. Dopiero głębsze zejście w ten rejon oznaczałoby, że rynek definitywnie odpuszcza temat wybicia górą. Na razie wykres sugeruje raczej chwilowe schłodzenie nastrojów niż trwałe odwrócenie kierunku. Kluczowym czynnikiem na następne sesje pozostaje więc obrona 4,30 zł i pytanie czy rynek spróbuje ją sforsować jeszcze raz.

OIL WTI

Wykres kursu ropy do dolara, interwał dzienny

Na rynku ropy trudno dziś znaleźć argumenty dla strony popytowej. WTI pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym, a ostatnie tygodnie przyniosły nie tylko zejście poniżej 70 dolarów, lecz także przełamanie kilku poziomów, które wcześniej skutecznie zatrzymywały sprzedających. Najważniejszym sygnałem było wybicie dołem spod średniej 200-sesyjnej, przebiegającej obecnie w rejonie 74,5 dolara. Rynek przez kilka sesji próbował utrzymać się w jej pobliżu, ale każda próba powrotu ponad ten poziom szybko gasła. Długa średnia, która wcześniej pełniła rolę wsparcia, stała się więc pierwszym poważnym oporem. Obecny kurs w okolicach 68,6 dolara oznacza, że notowania zbliżyły się już do poziomów obserwowanych przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Technicznie rynek praktycznie wymazał więc całą premię geopolityczną, a układ coraz niższych szczytów i dołków nadal wspiera sprzedających. Dodatkowym obciążeniem pozostaje opadająca linia trendu prowadzona od majowych maksimów, która wyznacza tempo przeceny. Najbliższą strefą wsparcia są okolice 66–68 dolarów. Jej przełamanie otworzyłoby drogę do powrotu w rejon 61–62 dolarów, a w dalszej perspektywie nawet do 57,8$. Pierwszym sygnałem powrotu do wzrostów byłby dopiero ruch ponad 74,5 dolara. Na razie każda próba odbicia wygląda jednak bardziej jak korekta w silnym trendzie spadkowym niż początek trwałego odwrócenia.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.