Glapiński nokautuje złotego – Analiza techniczna z dnia 10.07.2026

Dawid Górny
Dawid Górny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Na forex wciąż dominuje waluta amerykańska. Tempo umocnienia słabnie jednak w stosunku do euro, co jest konsekwencją jastrzębiego stanowiska EBC. Efekt? Kurs EUR/USD pozostaje powyżej 1,14 USD. W tym otoczeniu słabnie kondycja złotego, którego dobija perspektywa gołębiej polityki monetarnej RPP w kolejnych miesiącach. Mocnym ciosem okazały się wczorajsze słowa Prezesa NBP, które wywołały spore zamieszanie, chociażby na kursie EUR/PLN. Mimo powrotu ostrzałów w Zatoce Perskiej, notowania ropy naftowej utrzymują trend spadkowy.

Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 06.07.2026 – 10.07.2026

Para walutowa EUR/USD EUR/PLN USD/PLN ROPA
Minimum 1,1391 4,2855 3,7462 67,82
Maksimum 1,1461 4,3504 3,8058 76,08

EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 4-godzinowy

Sytuacja techniczna głównej pary walutowej świata klaruje się jasno. Od początku maja dominuje tu trend spadkowy, co oznacza umocnienie dolara względem euro. Jeszcze dwa miesiące temu notowania EUR/USD próbowały wzrosnąć do 1,18 USD. Dziś na wykresie obserwujemy walkę ze wsparciem 1,14 USD. Jaka jest przyczyna tak dużej różnicy? Nowy szef FED, który w drugiej połowie maja objął stery instytucji, rozwiał rynkowe obawy uległości wobec prezydenta domagającego się obniżek stóp procentowych. Dodatkowo chce skupiać się na danych makroekonomicznych, czy redukcji bilansu FED. Co to oznacza? Skoro najnowsze odczyty mówią o wzroście cen konsumenckich w USA o 4,2% r/r, a tempo inflacji producenckiej jest jeszcze szybsze (6,5% r/r) to rynek już nie spodziewa się cięć do końca 2026 roku. Inwestorzy patrzą aktualnie w zupełnie przeciwną stronę, czyli podwyższania kosztu pieniądza za oceanem. Jednocześnie drogi do zacieśniania nie torują dobre dane z amerykańskiej gospodarki, gdzie, chociażby w czerwcu spadło bezrobocie (z 4,3% na 4,2%), zmalała liczba planowanych zwolnień czy potwierdziły się dobre perspektywy rozwoju sektora usługowego. To wszystko doprowadziło do próby obniżenia kursu poniżej 1,14 USD pod koniec czerwca. Ostatecznie jednak atak okazał się nieudany, a euro wspierane jastrzębim EBC wybroniło wsparcie. Dalszych zniżek nie doświadczyliśmy również po wzroście ryzyka geopolitycznego spowodowanego lipcowym zaostrzeniem konfliktu na Bliskim Wschodzie. W konsekwencji w drugim tygodniu miesiąca notowania oscylowały między 1,14 a 1,145 USD. Ewentualne wybicie górą z tej wąskiej konsolidacji napotka na opór w postaci linii trendu spadkowego. Jeżeli natomiast umocnienie dolara będzie kontynuowane i uda się przełamać wspomniane wsparcie, kolejnymi istotnymi hamulcami mogą okazać się poziomy 1,133 USD, a następnie 1,127 USD.

USD/PLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 4-godzinowy

Umocnienie dolara jest równie dobrze widoczne na wykresie USD/PLN. Zacznijmy od faktu, że jeszcze na początku kwietnia rozpoczął się ruch horyzontalny ograniczany poziomami 3,58 PLN i 3,65 PLN. Już miesiąc później można było dotrzeć ewidentną tendencję zwyżkową, która w czerwcu doprowadziła notowania do górnej granicy dwumiesięcznej konsolidacji. Następnie doszło do jej pokonania i wybicia kursu do 3,74 PLN. Opór okazał się istotny z punktu widzenia analizy technicznej, gdyż wielokrotnie hamował zwyżki w marcu tego roku, czyli po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Tym razem jednak poziom ten został pokonany, po czym pierwszego lipca obserwowaliśmy jego retest. Wybronienie oznaczało, że wspomniane 3,74 PLN zmieniło swoją rolę i aktualnie jest wsparciem. Kolejne sesje lipca to kontynuacja ruchu w kierunku północnym, konsekwencją czego jest wzrost kursu USD/PLN do 3,80 PLN. Składa się na to nie tylko wznowienie ataków w Zatoce Perskiej podnoszące ryzyko geopolityczne i umacniające amerykańskiego dolara, ale także gołębie perspektywy dla kosztu pieniądza w Polsce, o których na wczorajszej konferencji prasowej mówił prof. Adam Glapiński.

EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 4-godzinowy

Czwartkowe zasugerowanie przez Prezesa NBP redukcji kosztu pieniądza po wakacjach jest doskonale widoczne na wykresie EUR/PLN. Jeszcze do niedawna notowania te nazywane były najnudniejszymi, gdyż kurs potrafił poruszać się miesiącami w wąskiej konsolidacji. Wszystko zmieniło się jednak w połowie czerwca, kiedy doszło do stanowczego wybicia z kanału bocznego pomiędzy 4,225 – 4,245 PLN. Co prawda już w maju doświadczyliśmy kilku prób wyjścia górą z konsolidacji, jednak każda kolejna kończyła się niepowodzeniem. Do pierwszego udanego ataku unijnej waluty doszło trzy tygodnie temu, co miało związek z ostatnią podwyżką kosztu pieniądza w strefie euro z 2,15% do 2,4%. Następnie utrzymująca się niepewność geopolityczna pchała kurs EUR/PLN coraz wyżej, aż w końcu dotarliśmy do newralgicznego poziomu 4,30 PLN. Jest to opór, który wyhamował wzrosty notowań, gdy na przełomie lutego i marca USA z Izraelem zaatakowały Iran. Tym razem jednak nie był to koniec zwyżek. Wczoraj swoje trzy grosze dołożył prezes NBP. Prof. Adam Glapiński jasno określił stanowisko większości członków Rady jako „ostrożnie gołębie”. Jednocześnie siebie nazwał optymistą, który (jeśli warunki się nie zmienią) po wakacjach złoży wniosek cięcia o 25 p.b. Te słowa przyczyniły się do silnej wyprzedaży krajowej waluty, która w piątkowe popołudnie dotarła do 4,35 PLN.

OIL.WTI

Wykres kursu ropy do dolara interwał 4-godzinowy

Kolejne ataki w Zatoce Perskiej nie budzą już tak wiele emocji na forex, jak niegdyś. Mówi o tym, chociażby wykres ropy. Odmiana amerykańska utrzymuje się w trendzie spadkowym, którego z licznymi odreagowaniami doświadczamy od połowy kwietnia. Ruch w kierunku południowym przyspieszył w połowie czerwca, kiedy zawarto wstępne porozumienie między USA a Iranem. To pozwoliło nie tylko znacząco oddalić się od poziomów trzycyfrowych, ale i sprowadziło notowania WTI do lokalnego dołka 67 USD, co oznacza sięgnięcie poziomu sprzed rozpoczęcia wojny.  Warto dodać, że po drodze bez większych problemów przełamaliśmy 90 USD i 80 USD. Mijający tydzień przyniósł jednak lekkie odreagowanie spadków, a to za sprawą słów Trumpa. Prezydent USA oznajmił, że tymczasowego porozumienia z Iranem już nie ma, po czym nastąpił powrót do wzajemnych ostrzałów, który spowodował wzrosty notowań do 75 USD. W przypadku dalszej eskalacji, która jednocześnie będzie ciążyć złotemu, możemy się spodziewać powrotu pod 80 USD. Jeżeli jednak rynek zostanie zaskoczony pokojowymi doniesieniami, czeka nas kolejna próba zejścia poniżej wsparcia 67 USD.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.