Inflacja znów w celu – Komentarz walutowy z dnia 02.11.2026
W piątek, ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, inflacja w Polsce wróciła do celu inflacyjnego. Stawia to podwyżki stóp pod dużym znakiem zapytania. To dobra wiadomość dla polskich kredytobiorców, ale zła dla waluty. Ropa znów po weekendzie chwilowo tanieje, a Bank Japonii nie zmienia stóp.
Inflacja w Polsce
W piątek poznaliśmy wstępne dane dotyczące zmian cen za październik. Rynki oczekiwały spadku tempa wzrostów z 4,1% na 3,7%. Ostatecznie otrzymaliśmy 3,5%. To teoretycznie wynik zgodny z celem inflacyjnym, choć znajdujący się na jego górnej granicy. Co oznacza to w praktyce? Ostatnia decyzja o niepodnoszeniu stóp procentowych wydaje się teraz znacznie bardziej uzasadniona. To także kolejny sygnał osłabiający polskiego złotego. Przy inflacji mieszczącej się w celu maleją szanse na podwyżki stóp procentowych. W rezultacie w piątek kurs euro ponownie znalazł się powyżej 4,40 zł. Po weekendzie obudziliśmy się już z kursem przekraczającym 4,41 zł. Patrząc na dynamikę zmian, wcale nie musi być to koniec tego ruchu.
Co w Zatoce Perskiej?
Ostatnie dni w Zatoce Perskiej przyniosły kolejny chaos informacyjny. To właśnie dlatego baryłka ropy naftowej Brent jeszcze w piątek wyskoczyła do poziomu 114 USD. Doniesienia obu stron są, delikatnie mówiąc, niespójne. USA utrzymują, że szlaki żeglugowe zostały oczyszczone z irańskich min. Iran z kolei informował zarówno w piątek, jak i w sobotę o tankowcach uszkodzonych po uderzeniu w miny morskie. W międzyczasie w stolicy Kataru – Dosze – trwały rozmowy pokojowe. Według strony amerykańskiej były produktywne. Prezydent USA zapowiedział nawet, że Iran nie będzie atakowany do wyborów – czyli do jutra. Co wydarzy się po wyborach? Trudno powiedzieć, ale patrząc na sondaże, obecna administracja może znaleźć się w trudniejszej sytuacji niż obecnie. Być może pojawia się więc przestrzeń na rozwiązanie pokojowe. Może ono jednak wynikać bardziej z ograniczonych możliwości kontynuowania działań w obecnym zakresie niż z samego porozumienia. Cena baryłki ropy Brent, jak często zdarza się po weekendzie, dzisiaj gwałtownie spada i wynosi już mniej niż 109 USD. To nadal bardzo wysoki poziom, ale nie krytyczny.
Bank Japonii nie zmienia stóp procentowych
W piątek Bank Japonii nie kontynuował cyklu podwyżek stóp procentowych. Rozpoczęty na początku 2024 roku cykl doprowadził do wzrostu wskaźników z -0,1% do obecnych 1,25%. Stało się to po latach utrzymywania ujemnych stóp. Obecnie kraj ponownie zaczyna mieć problemy z inflacją. W przypadku Japonii mówimy jednak o wzroście cen na poziomie 2,1%. Biorąc pod uwagę trwający na świecie kryzys paliwowy, nie jest to szczególnie wysoki wynik. Jak reagowały waluty? Po samej decyzji jen był dość stabilny. Obecnie za jednego dolara płaci się niemal 158 jenów. Zbyt słaby jen może być powodem interwencji na rynku. Jest to o tyle istotne, że ostatnia interwencja miała miejsce w okolicach 160 jenów za dolara. Nie jesteśmy więc wcale daleko od tego pułapu. Należy jednak pamiętać, że wielu analityków spodziewa się podwyżki stóp procentowych o 0,25% już w grudniu. Taka decyzja powinna wpływać na umocnienie jena.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych.