Komentarz walutowy z dnia 04.06.2014
RPP nie zmieniła stóp procentowych. Nikt zresztą tej zmiany nie oczekiwał. Co ważne, dotychczas rozważania brzmiały “kiedy wzrost”? Obecnie pojawiła się jeszcze opcja dalszych redukcji stóp procentowych. Jak widać, tylko sugestia rozważania już spowodowała odwrót inwestorów od złotego. Rynki oczekują obecnie na jutrzejszą decyzję EBC.
Rynki były pewne, że RPP nie zmieni stóp procentowych. Wynikało to z jasnej i czytelnej deklaracji członków tego gremium co do pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie w najbliższych miesiącach. Podczas konferencji prasowej pojawił się jednakże oczekiwany przez kredytobiorców złotowych wątek. Padły informacje o możliwej obniżce stóp procentowych. Patrząc na kondycję polskiej gospodarki, która rośnie szybciej niż jeszcze niedawno oczekiwano, nie ma takiej potrzeby. Problemem jest natomiast otoczenie naszego kraju. Sytuacja na Wschodzie to jedno, ale z drugiej strony pojawiają się coraz słabsze oczekiwania w kontekście Unii. W rezultacie skoro gorzej ma być na naszych największych rynkach zbytu, można przypuszczać, że odbije się to echem również w Polsce. Nie bez znaczenia jest również bardzo niska inflacja połączona z ryzykiem deflacji. Wynikiem tych plotek było osłabianie się złotego względem głównych walut. Jest to spowodowane tym, że gdyby doszło do obniżki stóp, spadnie rentowność inwestycji w Polsce.
Plotki na temat obniżek stóp z pewnością przełożą się na dzisiejszą aukcję obligacji. Pakiet 3-5 mld może być jednym z ostatnich na starych warunkach, zatem możemy mieć do czynienia ze zwiększonym popytem.
Wczorajsze dane z USA miały neutralny wydźwięk. Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły delikatne mocniej od oczekiwań, z kolei zamówienia w przemyśle spadły odrobinę mniej niż przewidywano. W rezultacie oczywiście mamy do czynienia ze spadkami, natomiast są one zgodne z oczekiwaniami analityków. Rynki zareagowały umacnianiem się dolara względem euro, ale było to raczej wynikiem oczekiwań wobec jutrzejszej decyzji EBC niż faktycznym wpływem tych danych na rynek.
10:30 – Wielka Brytania – Indeks PMI dla Usług,
11:00 – strefa euro – zrewidowany PKB,
14:30 – USA – raport ADP o zatrudnieniu,
14:30 – USA – bilans handlu zagranicznego.
Wszystkie te dane należy rozpatrywać przez pryzmat jutrzejszej decyzji EBC. Rynki oczekują obniżki stóp procentowych w strefie euro lub programu luzowania ilościowego. Gdyby do takiej decyzji doszło, nie powinno zaszkodzić to złotówce. Gdyby z kolei wstrzymano się z decyzją, możemy szybko powrócić na poziomy sprzed dwóch tygodni.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN utworzył kanał spadkowy. W przypadku ruchu powrotnego w górę, ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,1850. Kolejny opór znajduje się na 4,2150, czyli maksimum ostatniego ruchu. Kurs przebił w zeszłym tygodniu ważne minima ostatnich miesięcy na 4,1500. Najbliższym wsparciem jest poziom 4,1300.
CHF/PLN
Kurs przez ostatnie tygodnie porusza się w trendzie spadkowym, przy czym ostatnie dni to przebicie ważnego pułapu 3,4000 czyli minimów kwietnia. Poziom ten został przełamany w zeszłym tygodniu i z technicznego punktu widzenia nie zanosi się, by był to koniec tego ruchu. Najbliższym oporem jest wspomniany już 3,4000, czyli linia łącząca maksima ostatnich miesięcy. Frank podobnie jak euro jest najtańszy od stycznia tego roku.
USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0650, w ostatnich tygodniach tworząc kanał wzrostowy, z którego doszło do wybicia w dół. Obecnie najbliższym oporem jest 3,0550, czyli maksimum ostatniego kanału wzrostowego, a po jego przebiciu można spodziewać się ruchu w okolice wspomnianego 3,0650. Wsparciem jest 3,0300 czyli ostatnie ważne minima lokalne, a po jego przebiciu poziom 3,0000, czyli minima kwietnia.
GBP/PLN
Pod koniec marca kurs GBP/PLN utworzył trend o nachyleniu wzrostowym i pozostawał w nim jeszcze na początku tygodnia. Po silnych ruchach w dół kurs opuścił kanał wzrostowy. Następnym wsparciem po wybiciu będą kolejne minima lokalne z ruchu w górę, czyli poziom 5,0700. Najbliższym oporem jest obecnie 5,1200, czyli dolne ograniczenie formacji wzrostowej.