Komentarz walutowy z dnia 04.07.2016
Na konwencji Prawa i Sprawiedliwości oprócz wyboru prezesa poruszono ważne sprawy gospodarcze. Kosztowało to około 2% spadków na giełdzie. Podatek od sklepów od 1 września.
W weekend odbyła się konwencja partii rządzącej. Z najważniejszych dla gospodarki wiadomości pojawiło się odrzucenie koncepcji Balcerowicza na rzecz koncepcji Morawieckiego. Co się kryje za tym hasłem? Znów w ruch idą pieniądze z OFE. Dowiedzieliśmy się, że projekt ten nie służy nikomu, a nawet nie zapewnia wyższych emerytur. Co ciekawe winą OFE jest też to, że nie finansuje rozwoju gospodarczego. Jest to wina poprzedniej ekipy rządzącej, która popełniała błąd ograniczenia środków w funduszu. Rozwiązaniem problemu mają być dodatkowe programy emerytalne. Nie do końca wiadomo skąd mają na nie iść pieniądze. O tym, czy rynki patrzą ze spokojem na manipulacje przy OFE najlepiej świadczy polska giełda, która na otwarciu w wyniku tych wiadomości spadła o 2%. Cel, który ma rząd, jest szczytny. Obecny system pozostawia olbrzymią różnicę między ostatnią pensją a emeryturą. Problem polega na tym, że zapowiadana obniżka wieku emerytalnego i tak zdewastuje ten parametr.
Podatek od sklepów ma wejść w życie z początkiem września. Pierwotnie miało się to wydarzyć z dniem 1 sierpnia, ale data ta jest zagrożona. Powodem jest doprecyzowywanie przepisów, które nie spełniają oczekiwań autorów. Kolejne zmiany kwot i zasad naliczania podatku dążą do tego by usunąć z niego polskie podmioty. Należy mieć tylko nadzieję, że przepis okaże się zgodny z unijnym prawem. Przy okazji rozmów o podatku od sklepów padła deklaracja o możliwej weryfikacji założeń podatku bankowego od przyszłego roku. Z założonych 5,5mld złotych wpływu w tym roku wpłacone zostanie pewnie około 4mld złotych.
Jak zauważają złośliwi Polska zredukuje przed końcem kadencji bezrobocie o kolejnych kilkadziesiąt tysięcy osób. Będzie to efekt osiągnięcia koniecznego minimum wielkości polskich sił zbrojnych. Minister Obrony Narodowej w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” wskazał docelową liczbę żołnierzy jako minimum 150 tysięcy. Nie wiemy jeszcze jaki jest powód takiej rozbudowy armii.
Piątkowe publikacje indeksów PMI dla przemysłu okazały się lepsze od oczekiwań. Było to głównie zaletą dobrej dyspozycji najważniejszych gospodarek strefy euro. Zarówno Niemcy, Francja, Włochy, jak i Hiszpania wypadły lepiej od oczekiwań. Dużo słabiej wypadła za to Szwajcaria. Dzisiaj kalendarz danych makroekonomicznych jest niemalże pusty.