Komentarz walutowy z dnia 05.05.2014
Piątek upłynął pod dyktando indeksów PMI z najważniejszych krajów europejskich. W większości państw okazał się on lepszy od oczekiwań czego obrazem jest wzrost łącznego indeksu dla całej Strefy Euro. W piątek poznaliśmy również bardzo dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, jednakże tuż po nich przyszły słabsze dane o zamówieniach. Europejscy przywódcy nie ustają w staraniach by rozwiązać konflikt na wschodzie Ukrainy, ale dotychczasowe próby są nieskuteczne.
W piątek poznaliśmy odczyty indeksów PMI dla najważniejszych europejskich gospodarek. O ile odczyt dla Polski okazał się gorszy od oczekiwań, o tyle w większości badanych państw zanotowano wzrosty. W efekcie łączny odczyt dla całej strefy euro wzrósł o 0,4pkt osiągając poziom 53,4 punktu. Również dane dla Szwajcarii okazały się lepsze od zarówno oczekiwań jak i poprzedniego odczytu. Dzisiaj rano poznaliśmy te same dane z Chin. Był to kolejny odczyt, który zawiódł inwestorów. Wskaźnik co prawda wzrósł ale mniej niż miały nadzieję rynki.
Również w piątek poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła do poziomu 6,3% co z pewnością przyczyni się do spekulacji na temat szybszego wychodzenia z programu luzowania ilościowego. Co ważne bardzo korzystnie wypadły zmiany zatrudnienia. Stworzono wyraźnie więcej nowych miejsc pracy niż oczekiwał rynek. Dane te przyczyniły się do gwałtownego umocnienia się dolara względem euro. Cały ten ruch został jednak zanegowany już 1,5 godziny później kiedy to poznaliśmy słabsze dane o zamówieniach w przemyśle.
7 maja ma dojść do spotkania Wladymira Putina z pełniącym obecnie obowiązki przewodniczącego OBWE prezydentem Szwajcarii Didiere Burkhalterem. Jak nie trudno się domyślić spotkanie zostanie poświęcone kryzysowi na wschodzie Ukrainy. Nawet jeżeli do spotkania dojdzie to patrząc na delikatnie mówiąc umiarkowany sukces porozumienia z Genewy nie ma co nastawiać się na przełom. Dla przypomnienia jednym z ustaleń z Genewy było opuszczenie budynków przez separatystów. W rzeczywistości nie opuścili oni okupywanych ale zajęli więcej.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
11:00 – Strefa Euro – inflacja producencka,
15:45 – USA – indeks PMI dla usług,
16:00 – USA – raport ISM dla usług.
Dzisiaj wieczorem czeka nas jeszcze wystąpienie członka EBC. Ostatnie kilka wystąpień przedstawicili tej instytucji okazało się znacznie mniej przychylnych dalszym pakietom interwencyjnym, zatem jeżeli linia ta się utrzyma możemy mieć do czynienia z dalszym umacnianiem się euro względem dolara.
EUR/PLN
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy EUR/PLN dwukrotnie docierał w okolice 4,2500. Jak widać, rynki podobnie wyceniają ryzyko dalszych działań wojennych ze strony Rosji, jak i zmniejszanie pakietów luzowania ilościowego w USA. Kurs poruszał się w kanale spadkowym jednakże po dotarciu do 4,1500 przeszedł w trend wzrostowy. Górne ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,2250, a kolejny opór znajduje się dopiero na 4,2450, czyli maksimum ostatniego miesiąca. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest 4,1900, czyli dolne ograniczenie formacji, a następnie zasięg ostatniego wybicia, czyli poziom 4,1500.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN, podobnie jak EUR/PLN, osiągał swoje maksima podczas niepokojów na Krymie oraz wcześniej na początku lutego. Jak widać, frank jest walutą, do której inwestorzy uciekają silniej w trakcie zagrożeń konfliktami militarnymi niż niepokojów na rynkach walutowych. Kurs porusza się w szerszym kanale wzrostowym. Najbliższym oporem jest ostatnie maksimum lokalne na 3,4600. Gdyby ruch w dół był kontynuowany, po ewentualnym przebiciu 3,4400 możemy spodziewać się kolejnego przystanku na poziomie 3,4000.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważny opór na 3,0800 i podobnie jak pozostałe waluty poszybował w górę, po czym odbił się od kilkumiesięcznych maksimów i zawrócił wyraźnie poniżej tego poziomu. Kurs poruszał się
w zawężającym się kanale spadkowym, jednakże pod koniec kwietnia kurs wybił się z formacji spadkowej
i utworzył wąski trend wzrostowy. Dla ruchów w górę kolejnym oporem jest poziom 3,0450, gdzie przebiega linia łącząca maksima lokalne ostatnich tygodni.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN odbił się od wzrostowej linii łączącej minima lokalne ostatnich miesięcy, po czym na przestrzeni miesiąca zyskał ponad 20 groszy, przebijając wielomiesięczne maksima z początku grudnia. Po dotarciu niemal do 5,20 kurs gwałtownie zawrócił, tracąc większość tego wzrostu w tydzień. Po tym zdarzeniu kurs utworzył trend o łagodnym nachyleniu wzrostowym. Wsparciem jest obecnie dolne ograniczenie kanału, a więc poziom 5,0700, kolejnym wsparciem jest 4,9910, czyli linia łącząca minima ostatnich tygodni. Dla wzrostów najbliższym oporem jest 5,1300, czyli linia łącząca maksima ostatnich miesięcy.