Komentarz walutowy z dnia 05.11.2013
Rynki w Polsce odrabiają stracony dzień z zeszłego tygodnia. Złoty - umacniając się względem głównych walut - ucieszył kredytobiorców walutowych. Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu RPP nie spodziewamy się większych zmian, jednakże konferencje po decyzjach zawsze okazywały się istotne dla dalszych ruchów na rynkach.
Wczoraj po dobrym odczycie PMI złoty oddalił się od ostatnich maksimów zarówno na euro jak i franku szwajcarskim. Sytuacja ta z pewnością ucieszyła kredytobiorców walutowych. Wielu z nich ma termin spłaty waluty przypadający na piąty dzień miesiąca, a to te waluty odpowiadają za niemal wszystkie niezłotowe kredyty w Polsce.
W nocy poznaliśmy dane z Chin. Po lepszym odczycie indeksu PMI dla przemysłu nadszedł delikatnie lepszy od oczekiwań odczyt dla usług. Seria dobrych danych z państwa środka pozytywnie wpływa na nastroje na rynkach.
Rentowność polskich obligacji gwałtownie wzrosła przed dniem wolnym, jednakże wczoraj znów rozpoczęła ruch ku dołowi. Wzrosty rentowności zbiegły się z silnym ruchem na EUR/USD, kiedy to inwestorzy, widząc poprawę za oceanem, prawdopodobnie przenieśli tam część inwestycji kosztem wycofywania się z Europy Środkowo-Wschodniej.
Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Właściwie wszyscy obserwatorzy spodziewają się utrzymania stóp na niezmienionym poziomie. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze i najważniejsze, zgodna deklaracja członków RPP o utrzymaniu ich na poziomie 2,5% do końca roku. Po drugie, nie ma tak naprawdę dobrej decyzji na teraz. Z jednej strony na obecnym posiedzeniu można by obniżać stopy procentowe, by pobudzać gospodarkę. Z drugiej strony skoro już teraz mówi się o podwyżkach stóp procentowych w połowie przyszłego roku, nie warto obniżać teraz, by potem podnosić. Rynki lubią stabilność, a nie ciągłe zmiany.
W USA trwają wybory gubernatorów New Jersey oraz Wirginii. Również dzisiaj dojdzie do wyborów na fotel burmistrza Nowego Yorku. Po 12 latach ze stanowiska odchodzi Michael Bloomberg.
Dziś też nie ma w planach żadnych danych, których publikacja miałaby mieć wpływ na rynki finansowe. Najbliższe takie dane powinny nadejść dopiero jutro, kiedy to poznamy decyzję RPP o stopach procentowych w Polsce. Tak naprawdę rynki znacznie bardziej czekają na konferencję po tej decyzji, gdyż to ona powinna mieć znacznie większy wpływ na kursy walut.
EUR/PLN
Na wykresie EUR/PLN utworzył się krótkoterminowy trend wzrostowy. Najbliższym oporem jest górne ograniczenie formacji, czyli poziom 4,2050, a po jego przebiciu 4,2350, będący maksimum przełomu września i października. Dolne ograniczenie formacji to 4,1700. Po jego przebiciu kurs najprawdopodobniej będzie testował poziomy 4,1550, czyli minima lokalne września.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN podobnie jak EUR/PLN wybił się z formacji spadkowej i utworzył trend wzrostowy. Wsparciem jest obecnie poziom 3,3850, gdzie przebiega linia łącząca minima ostatnich tygodni, a po jej przebiciu 3,3650, czyli pięciomiesięczne minima lokalne. Najbliższym oporem jest ograniczenie szerszej formacji na poziomie 3,4200.
USD/PLN
Do końca października kurs USD/PLN poruszał się w trendzie spadkowym. W wyniku silnego ruchu na EUR/USD kurs przebił wszystkie krótkoterminowe opory i dotarł w okolice 3,1200, po czym zawrócił do 3,0900. Kolejnym oporem po przebicu wspomnianego 3,1200 jest poziom 3,1400, gdzie znajdują się maksima kursowe po decyzji o niekończeniu programu QE3. Wsparciem są okolice poziomu 3,0500, gdzie przebiega dotychczasowa linia oporu.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN porusza się wewnątrz szerokiego trendu spadkowego. Najbliższym wsparciem jest poziom 4,8500, gdzie przebiega dolne ograniczenie formacji. Dla ruchu w górę następnym oporem jest poziom 4,9600, a w przypadku jego przebicia 4,9900, czyli górne ograniczenie formacji.