Komentarz walutowy z dnia 06.12.2013
Czwartek był dniem informacji z zagranicy. Poznaliśmy decyzje EBC i Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. Tutaj zgodnie z oczekiwaniami wszystkich ankietowanych ekonomistów obyło się bez niespodzianek. Nadeszły również lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Nie umocniły one jednak dolara na długo, gdyż w wyniku konferencji Mario Draghiego inwestorzy rzucili się kupować euro. W wyniku tych zawirowań i wzrostów optymizmu rynkowego złoty zyskał na wartości.
Wczoraj poznaliśmy stopy procentowe zarówno dla Strefy Euro jak i dla Wielkiej Brytanii. W obydwu tych przypadkach banki centralne nie zaskoczyły rynków. EBC pozostawił główną stopę procentową na poziomie 0,25%, natomiast Bank Anglii utrzymał stopy na poziomie 0,5%. To, co było naprawdę ważne, to wypowiedzi na konferencjach prasowych towarzyszących tym ogłoszeniom.
Najważniejsza okazała się wypowiedź Mario Draghiego, prezesa EBC na temat projekcji inflacji. Powiedział on, że zgodnie z projekcjami banku niska inflacja poniżej celu utrzyma się przez dwa najbliższe lata. Co ciekawe inwestorzy potraktowali tę wiadomość jako dobrą monetę i rozpoczęli kupowanie euro. Z jednej strony niska inflacja sprzyja inwestycjom, z drugiej należy zwrócić uwagę, że przy tak niskich poziomach stóp procentowych utrzymująca się bardzo niska inflacja świadczy o zastoju w gospodarce.
O 14:30 poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku pracy. Liczba osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych znacznie wzrosła natomiast wyraźnie spadła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Dobre dane o zatrudnieniu w USA zwyczajowo doprowadzają do znacznego umacniania się dolara względem euro. Wczoraj jednak dolar się osłabiał, wynikało to ze wspomnianej już konferencji prasowej, której wpływ na rynki był znacznie większy.
Osoby zainteresowane funtem miały wczoraj bardzo interesujący dzień, gdyż brytyjska waluta przeceniła się względem złotego o ponad 6 groszy. Było to związane ze zmianami na rynkach światowych. Skoro złoty umacniał się wobec euro, euro umacniało się względem dolara a dolar umacniał się względem funta reakcja na GBP/PLN musiała być znacząca i taka była. Co ciekawe doszło do tego mimo utrzymania programów luzowania ilościowego w Wlk. Brytanii oraz podniesienia prognoz wzrostu gospodarczego zarówno na 2013 i 2014 rok.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
12:00 – Niemcy – zamówienia w przemyśle,
14:30 – USA – stopa bezrobocia oraz zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Dobre dane z USA będą szansą na odrobienie wczorajszego osłabienia dolara względem euro. Koniec tego tygodnia zapowiada się na rynkach walutowych znacznie ciekawiej niż jego początek.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN od września porusza się w kanale 4,1550-4,2350. Kurs po niemal dwutygodniowej konsolidacji nie podszedł po linię oporu i zawrócił. Wspomnianym oporem jest linia łącząca maksima ostatnich miesięcy czyli poziom 4,2100. Gdyby kontynuowany był ruch w dół, kurs powinien testować poziomy 4,1550, czyli minima lokalne września.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN od połowy października porusza się w krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Wczoraj doszło do przebicia maksimów z ostatnich dwóch miesięcy jednakże kurs zawrócił. Najbliższym oporem jest górne ograniczenie trendu wzrostowego, czyli 3,4350, a po jego przebiciu 3,4550. Dla ruchu w dół po przebiciu dolnego ograniczenia kanału, czyli 3,3900 następnym wsparciem są okolice 3,3650, czyli pięciomiesięczne minima lokalne.
USD/PLN
Kurs USD/PLN podobnie jak 2 miesiące temu zatrzymał się na poziomach 3,0800-3,1400 i mniej więcej w takim kanale się porusza. Wsparciem są testowane obecnie okolice 3,0750-3,0800, gdzie znajdują się wspomniane ważne minima lokalne, a po ich przebiciu najprawdopodobniej zobaczymy ruch w kierunku minimów października, czyli 3,0200. Oporem jest 3,1050, gdzie przebiega już kilkukrotnie bezskutecznie testowana linia łącząca maksima ostatnich miesięcy.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN po wybiciu się z trendu wzrostowego w górę zawrócił i ponownie znalazł się w kanale wzrostowym, obecnie znajduje się tuż przy linii wsparcia. Dla powrotnego ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 5,0700, czyli górne organicznie wspomnianego kanału wzrostowego. Dla ruchu w dół następnym wsparciem dolne ograniczenie trendu wzrostowego na poziomie 4,9950.