Komentarz walutowy z dnia 08.06.2012
Dzisiaj brak istotnych danych. Bilans handlu zagranicznego, zapasy i sprzedaż hurtowników w USA nie mają takiej wagi, żeby w jakiś istotny sposób zmienić wyceny. Wypowiedzi Jannet Yellen viceszefowej FED sugerujące QE3 stały się doskonałą pożywką do dynamicznej zwyżki cen.
Niestety Ben Bernanke wrócił do znanej już wszystkim retoryki co zastopowało wzrosty. Do tego Fitch obniżył rating Hiszpanii do BBB z perspektywą negatywną co nie pozostało bez efektu w postaci kiepskiej sesji azjatyckiej gdzie Nikkei stracił ok. 2%.
Wszystkie te czynniki spowodowały, że dzisiejszy poranek na rynku walutowym należał do bardzo dynamicznych. Część poziomów wsparcia o których pisałem w środę została w czwartek połamana. Jednak kluczowe poziomy, pomimo ich naruszenia (EUR/PLN) obroniły się. EUR/USD również nie zdołał pokonać poziomu 1.26 co nadal skutkuje utrzymywaniem się trendu wzrostowego na parach złotowych.
W dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę na następujące dane:
– 14:30 – USA – Bilans handlu zagranicznego
– 16:00 – USA – Zapasy i sprzedaż hurtowników
EUR/PLN
Poziomy wsparcia, o których pisałem w środę czyli 4.32 i 4.30, zostały połamane. Poziom 4.25 pomimo mocnego naruszenia w czwartek został obroniony i kurs znowu wrócił do kanału wzrostowego, którego dolne ograniczenie znajduje się dzisiaj na poziomie 4.25 a górne 4.32.
CHF/PLN
Analogicznie jak w przypadku EUR/PLN, CHF/PLN również powrócił do kanału wzrostowego z ograniczeniem dolnym na poziomie 3.56 a górne 3.61.
USD/PLN
W przypadku USD/PLN kurs dotarł do poziomu 3.35 i dziś mamy do czynienia z odreagowaniem ostatnich spadków. Pamiętajmy jednak, że złamanie trendu wzrostowego nastąpiłoby dopiero po spadku poniżej 3.18.
GBP/PLN
GBP/PLN podobnie jak EUR/PLN i CHF/PLN powrócił do kanału wzrostowego o ograniczeniu dolnym na poziomie 5.20 i górnym 5.37.