Komentarz walutowy z dnia 09.10.2012
Słaby początek tygodnia i pesymistyczne nastroje wśród inwestorów. Po piątkowych dobrych danych z USA nie pozostało już śladu. Brak publikacji znaczących danych makroekonomicznych. W USA sezon publikacji raportów kwartalnych rozpoczęty.
Wczoraj w USA mieliśmy święto. Wprawdzie giełdy pracowały, aczkolwiek można było zauważyć spadek aktywności wśród inwestorów. Dziś jednak rozpoczyna się wyczekiwany sezon publikacji kwartalnych. Jak zwykle, jako pierwsza raport kwartalny przedstawi Alcoa. Następnie poznamy dane kwartalne JP Morgan Chase, Wells Fargo, czy Chevron. Zgodnie z konsensusem dane maja być najgorsze od 9 lat. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że nastroje wśród inwestorów nie są najlepsze.
W tym tygodniu nie oczekujemy na publikację danych makroekonomicznych, które mogłyby znacząco wpłynąć na kształtowanie się kursów walutowych. Dziś o 9:30 warto jedynie wysłuchać wystąpienia publicznego szefa EBC. Prawdopodobnie Mario Draghi podtrzyma swoje ostatnie stanowisko, że jeżeli zostaną spełnione wymagania i rządy wprowadzą odpowiednie reformy, wówczas EBC jest gotowy nieść pomoc i nie dojdzie do rozpadu strefy euro. Niestety dane o spadku PKB za ostatnie lata (gospodarka grecka skurczyła się o 21% od 2007 r.) nie napawają optymizmem i wiarą, że Grecja jest w stanie wypełnić wszystkie zobowiązania. O 10:30 z kolei poznamy wyniki produkcji przemysłowej dla Wlk. Brytanii. Dane te jednak nie powinny istotnie zatrząść rynkami finansowymi.
Na dziś zaplanowana jest także wizyta Angeli Merkel w Grecji. Generalnie można zauważyć, że są spore szanse na dalsze negocjacje i ewentualne kompromisowe rozwiązania, tak aby nie pogłębiać kryzysu.
Nienajlepsze prognozy dotyczące gospodarki globalnej płyną z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Oczekuje się, że gospodarka odnotuje wzrost na poziomie 3.6% względem spodziewanych wcześniej 3.9%. Niestety w dalszym ciągu są spore szanse, że odczyty będą jeszcze niższe. Dynamika na poziomie 3.6% bazuje m.in. na założeniu, że Europa poradzi sobie z kryzysem, korzystając z pomocy EBC, a USA z tzw. klifem fiskalnym, czyli połączeniem wygasających ulg podatkowych, obniżki zasiłków dla bezrobotnych, podwyżki podatków dochodowych oraz cięć wydatków publicznych.
Środowa decyzja RPP rozpoczęła ruch umacniający złotówkę względem wszystkich głównych walut. Po piątkowym silnym umocnieniu z końca dnia, waluty w ciągu weekendu wróciły na poziomy z piątkowego przedpołudnia. Następnie w poniedziałek w drugiej części handlu złoty ponownie zaczął się umacniać. Dziś od rana PLN próbuje utrzymać trend aprecjacyjny. Na chwilę obecną za euro płacimy 4.0720, frank szwajcarski wyceniany jest na 3.3600, a dolar amerykański na 3.1520.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN porusza się obecnie w formacji trójkąta, po przetestowaniu oporu wyznaczonego przez maksima ostatnich miesięcy odbił się w dół i obecnie testuje linię łączącą minima ostatnich miesięcy. W przypadku przebicia tej linii w dół nie ma żadnych istotnych wsparć technicznych pozwalających określić zakres ruchu. Gdyby nastąpił ruch w górę linia oporu znajduje się obecnie na poziomie 4.12, a po jej przebiciu następne ograniczenie znajduje się w okolicach 4,20-4.22 (50% zniesienie Fibonacciego).
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN pomimo pierwszych od kilku miesięcy ruchów na parze EUR/CHF w dalszym ciągu zachowuje się w bardzo zbliżony sposób do EUR/PLN. Opór znajduje się na poziomie 3,43, gdzie przebiega długookresowa linia łącząca maksima z ostatnich miesięcy, w przypadku przebicia tej linii 6 gr wyżej znajduje się kolejny silniejszy opór wyznaczony przez wielomiesięczną linię łączącą maksima kursu. Najbliższym technicznym wsparciem jest z kolei poziom 3.33, czyli linia łącząca minima ostatnich miesięcy. Na tym samym poziomie znajduje się 61,8% zniesienie Fibonacciego, co dodatkowo zwiększa wiarygodność tego wsparcia.
USD/PLN
Na parze USD/PLN mamy obecnie do czynienia z powrotem do trendu spadkowego. Po osiągnięciu poziomu 3.22 kurs zaczął spadać. Najbliższy opór to linia wyznaczona przez maksima ostatnich miesięcy na poziomie 3.20. Najbliższe wsparcie z kolei to 50% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3.10, w przypadku jego przebicia kolejnym wsparciem jest 61,8% zniesienie Fibonacciego.
GBP/PLN
Na wykresie GBP/PLN widać wyraźnie trend spadkowy. Obecnie kurs znajduje się bliżej dolnego ograniczenia kanału. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 5.20 (23.6% zniesienie Fibonacciego). Najbliższe wsparcie z kolei to 38,2% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5.06, a w przypadku jego przebicia, dolne ograniczenie kanału spadkowego na poziomie 5,00.