Komentarz walutowy z dnia 09.11.2012
Druga kadencja prezydenta Baracka Obamy, trwające problemy Grecji, spór na linii Merkel-Cameron to są główne powody, dla których na rynkach finansowych po pozornym uspokojeniu w środę zwiększyła się niepewność.
Dopiero wystąpienie Mario Draghiego wstrzymało gwałtowne zmiany kursów walut, jednakże słabe dane z południa kontynentu mogą szybko spowodować powrót niepewności.
Wybór na prezydenta USA Baracka Obamy tylko pozornie wydawał się jednoznacznie pozytywnym sygnałem. Rynki szybko ochłonęły po euforii, a analitycy doszli do wniosków, że należy patrzeć na realne problemy, a takim niewątpliwie w Stanach Zjednoczonych jest klif fiskalny.
W Eurolandzie inwestorów niepokoi brak porozumienia na linii kanclerz Niemiec – premier Wielkiej Brytanii. Premier Cameron grozi wetem, natomiast kanclerz Niemiec ostrzega, że jest skłonna nawet do zerwania szczytu UE. Sytuacja w Grecji, mimo korzystnego wyniku głosowania, nadal jest niepewna i budzi coraz większe obawy, szczególnie, że przewaga rządzącej koalicji w parlamencie jest bardzo skromna
Polski złoty wczoraj kontynuował spadki. Wczoraj o 19:00 EUR/PLN znajdował się na poziomie 4,1700, CHF/PLN 3,4570, USD/PLN 3,2730, GBP/PLN 5,2265. Euro, frank szwajcarski oraz dolar amerykański zyskały na wycenie 3 grosze względem wczorajszego dnia, funt brytyjski aprecjonował o 5 groszy.
W czwartek uwaga rynków skupiona była na decyzjach Banku Centralnego Anglii (BoE) oraz Europejskiego Banku Centralnego (ECB). Tu zgodnie z oczekiwaniami inwestorów obyło się bez niespodzianek. BoE pozostawił główną stopą procentową na prognozowanym poziomie 0,5%, a ECB utrzymał stopy na poziomie równym 0,75%.
Prezes EBC Mario Draghi na wczorajszej konferencji we Frankfurcie nad Menem opisał szerzej zagadnienia, które rynkom są już znane od dawna. Powiedział, że w europejskiej gospodarce wśród czynników ryzyka nadal istnieją istotne czynniki stagnacyjne, a wzrost gospodarczy w Strefie Euro pozostaje wciąż na niskim poziomie. Podkreślił, że nie widać żadnych oznak mogących sugerować ożywienia w Eurolandzie do końca bieżącego roku.
Zaznaczył również, że reformy strukturalne na chwilę obecną są kluczowe dla wzrostu gospodarczego Europy. Nie podał żadnych kierunków polityki monetarnej EBC na 2013 rok, w związku z czym obserwatorzy spodziewają się utrzymania polityki niskich stóp procentowych w celu pobudzania wzrostu gospodarczego w strefie Euro poprzez tańszy kredyt.
Wspomniał również o tym, że jest gotowy podjąć transakcje OMT. Transakcje te mają na celu polepszenie transmisji polityki monetarnej EBC. Odnośnie inflacji w Strefie Euro dowiedzieliśmy się, że w tym roku na pewno będzie utrzymywała się na poziomie powyżej 2%. Poziom ten powinien się obniżyć w przyszłym roku. W czasie konferencji prezesa EBC na rynkach nastąpiło umocnienie złotego względem wszystkich głównych walut.
O 8:00 poznaliśmy finalny odczyt inflacji konsumenckiej z Niemiec za październik. Odczyt inflacji CPI wyniósł 2%, przy prognozie 0% m/m i 2% r/r. Dane te nie miały większego wpływu na rynek, jak to zwykle ma miejsce w przypadku zgodności z oczekiwaniami. Dane o produkcji przemysłowej z Włoch okazały się gorsze od oczekiwań, co z pewnością spowoduje powrót tematu Włoch. Dzisiaj, z ważnych danych makroekonomicznych, poznaliśmy o 10:30 bilans handlu zagranicznego Wielkiej Brytanii za wrzesień. Prognoza -8,9 mld GBP okazała się zbyt pesymistyczna, gdyż wyniósł on -8,4mld GBP.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN gwałtownie przełamał górną linii trendu spadkowego i powrócił do trendu wzrostowego. W ciągu zaledwie dwóch dni silnego ruchu w górę złotówka straciła względem Euro całe umocnienie wynikające z ostatniego kanału spadkowego. Umocnienie to zatrzymało się tuż poniżej maksimów ostatnich dwóch miesięcy, 100% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4,1750 i to ten pułap stanowi teraz najbliższy techniczny opór. Wsparcie powinno stanowić 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4,1300 a dalej linia wsparcia trendu wzrostowego na poziomie 4,1150.
CHF/PLN
Na parze CHF/PLN podobnie jak na parze EUR/PLN doszło do gwałtownego wybicia z krótkoterminowego trendu spadkowego i powrotu do trendu wzrostowego. Obecnie testowany jest opór na maksimach ostatnich miesięcy, czyli 100% zniesienie Fibonacciego w okolicach 3,4550. Kurs przebił już co prawda tą granicę, jednakże zawrócił nie potwierdzając tego ruchu w związku z czym można to w dalszym ciągu traktować jako techniczny opór. Najbliższe wsparcie stanowi dolne ograniczenie kanału wzrostowego i 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3,4050.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebywa w trendzie wzrostowym, a na wykresie utworzył się trójkąt wzrostowy z którego wybicie nastąpiło wczoraj. Obecnie kurs porusza się w wąskim przedziale między linią łączącą maksima ostatnich miesięcy na poziomie 3.2800 a przebitym wczoraj górnym ograniczeniu trójkąta wzrostowego na poziomie 3,2550. W przypadku wybicia w dół najbliższe wsparcie stanowi przebite 100% zniesienie Fibonacciego a dalej dolne ograniczenie trójkąta wzrostowego na poziomie 3,2100. W przypadku ruchu w górę brakuje krótkoterminowych oporów technicznych.
GBP/PLN
Na wykresie GBP/PLN utworzył się trend wzrostowy o bardzo stromym nachyleniu. Wczoraj doszło do przebicia dotychczasowej linii łączącej maksima ostatnich miesięcy a w wyniku kontynuowania ruchu w górę kurs testuje obecnie 100% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5,2250 czyli maksima dla tej pary od września. Gdyby ruch ten był kontynuowany to po przebiciu tego poziomu kolejnym oporem jest poziom 5.2750, jednakże ze względu na strome nachylenie tego kanału wybicie w górę jest bardzo mało prawdopodobne. Wsparcie powinny stanowić dolne ograniczenie kanału wzrostowego i 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5,1450.