Komentarz walutowy z dnia 10.07.2012
Pesymizm powrócił na rynki finansowe. Na wczorajszym spotkaniu ministrów finansów Strefy Euro zapadła decyzja o wydłużeniu terminu, w którym Hiszpania powinna uporać się z redukcją deficytu do 2014 roku.
Ponadto wiadomo już, że ESM może wesprzeć wymagające dokapitalizowania banki ale nie wcześniej niż za około 1,5 roku. Wówczas planowane jest wprowadzenie nadzoru bankowego sprawowane przez EBC. Tak odległy termin prawdopodobnie spowoduje, że temat hiszpańskiego deficytu powróci niejednokrotnie, a związany z nim brak stabilności i niepewność przyczynią się do awersji do ryzyka i tym samym spadku popytu na waluty krajów rozwijających się.
Negatywne dane płyną także z USA za sprawą publikacji danych kwartalnych. W nocy, w prawdzie niewielką ale jednak stratą, zaskoczył największy producent aluminium. Alcoa nie należy do grupy spółek reprezentatywnych dla tego rynku, aczkolwiek takie dane nie wpłyną pozytywnie na nastroje inwestorów.
W zeszłym tygodniu nastąpiła silna przecena eurodolara (wspólna waluta straciła aż 4 centy względem dolara). W poniedziałek kurs kontynuował spadki osiągając najniższą wartość od 2 lat – 1.2256 USD. Z technicznego punktu widzenia można oczekiwać kontynuacji tego trendu.
W dniu dzisiejszym w kalendarium możemy przyjrzeć się jedynie publikacji czerwcowego bilansu handlowego Chin, uznawanego za jeden z mierników globalnej koniunktury.
EUR/PLN
Linia trendu umacniającego złotówkę, jak na razie, okazała się wystarczającą barierą dla ruchu korekcyjnego. Najbliższy opór to okolice 4.26, gdzie znajduje się linia trendu spadkowego, a następnie 38.2% zniesienie Fibonacciego (4.3051). Najbliższe wsparcie to okolice 4.12-4.13, gdzie blisko siebie znajduje się 61,8% zniesienie Fibonacciego oraz dolne ograniczenia długoterminowego trendu wzrostowego.
CHF/PLN
Podobnie jak w przypadku EUR/PLN, tu również dolne ograniczenie oraz linia trendu spadkowego na poziomie 3.54 zatrzymały ruch korekcyjny. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 3.44, gdzie przebiega dolne ograniczenie długookresowego trendu wzrostowego. Przebicie tej linii powinno skutkować realizacją marzeń posiadaczy kredytów we frankach, czyli końcem umacniania się kursu tej waluty na dłuższy czas. Najbliższy opór to okolice 3.54, potem 3.59, czyli linia oporu aktualnego trendu spadkowego, kolejny – 3.6736, gdzie znajduje się jednocześnie zniesienie Fibonacciego (tu akurat 38,2%) i czerwcowe maksimum.
USD/PLN
W przypadku USD/PLN sytuacja jest dość skomplikowana. Teoretycznie kurs wygenerował w piątek sygnał kupna, aczkolwiek w obliczu dużej siły złotówki (sytuacja na EUR/PLN) możliwy też jest scenariusz wejścia w szeroki kanał, którego górne ograniczenie stanowić może poziom 3.48, a dolne okolice 3.41.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN zachowuje się analogicznie do kursu USD/PLN. Podobnie jak w przypadku dolara nastąpiło przebicie linii trendu spadkowego i podobnie jak w przypadku USD możemy mieć do czynienia z początkiem kształtowania się trendu bocznego z górnym ograniczeniem na poziomie 5.40 i dolnym na poziomie 5.22.