Komentarz walutowy z dnia 10.08.2012
Ostatnie dane z Chin zaledwie zapaliły inwestorom ostrzegawcze światło, natomiast pakiet danych z dzisiejszej nocy dał sygnał do redukcji ryzykownych pozycji. Z początku wydawało się, że najgorsze dane od kryzysowego 2009 roku nie będą miały istotnego wpływu na rynki.
Pogląd ten zweryfikowali europejscy inwestorzy, którzy tuż po otwarciu rynków na starym kontynencie rozpoczęli wyprzedaż. EUR/PLN stracił w ciągu 2 pierwszych godzin dzisiaj 3 gr, CHF/PLN i USD/PLN zareagowały proporcjonalnie.
Obserwatorzy oczekiwali poprawy sytuacji w Chinach w 3 kwartale, ale okazało się, że dynamika eksportu wyniosła zaledwie +1%, co byłoby dobrym wynikiem w Europie. W Chinach ten wskaźnik wynosił w ostatnich miesiącach średnio ponad 10%, zatem jest to istotna rozbieżność.
Dynamika eksportu wyniosła 4,7% co również jest wartością poniżej oczekiwań. Słabe dane wskazują, że mimo dwukrotnej redukcji stóp procentowych i stóp rezerw obowiązkowych w ostatnich miesiącach gospodarka hamuje. Inwestorzy obawiają się dalszego luzowania polityki monetarnej w obawie przed pojawieniem się bańki spekulacyjnej np. na rynku nieruchomości w największych miastach.
W zapomnianej już trochę przez analityków Grecji trwa walka z czasem. We wrześniu będą potrzebne dwie transze pomocy po 30 mld euro, a warunkiem ich otrzymania jest znalezienie oszczędności na kwotę 11,5 mld euro. Rząd Samarasa walczy w tej sprawie nie tylko z opozycją ale i swoim lewicowym koalicjantem, który nie godzi się na wysyłanie urzędników na niepełnopłatny (60%) urlop. Jeżeli oszczędności Grecji mają polegać na tym, że zamiast redukować zatrudnienie wysyła się niepotrzebnych pracowników na płatne wczasy to ktoś w końcu drastycznie przerwie tę farsę.
Komunikaty płyną na rynek różnymi kanałami. Prezydent Portugalii Aníbal Cavaco Silva wezwał na Facebooku EBC, by zgodnie z zapowiedzią jego szefa Mario Draghiego rozpoczął skup obligacji państw wysoko zadłużonych. Co ciekawe wymienił tylko Irlandię i Portugalię.
Warto dzisiaj zwrócić uwagę na dane z USA, których publikacja ma miejsce zwyczajowo o 14:30. Dzisiaj podawane będą:
- wielkość eksportu
- ceny importu
- stopa bezrobocia
Dane z USA, a konkretnie stopa bezrobocia powinny wypaść pozytywnie, gdyż wczoraj ilość nowych zarejestrowanych bezrobotnych była niższa od oczekiwań. Miała również miejsce dzisiaj w nocy publikacja danych z Japonii. Znacznie lepsze dane o produkcji przemysłowej miesiąc do miesiąca zostały jednakże całkowicie przesłonięte przez dane z państwa środka.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN porusza się w krótkookresowym trendzie spadkowym. Potwierdził przebicie linii długookresowego trendu osłabiającego złotego i przebił także na stałe znajdujące się tuż pod nią 61,8% zniesienie Fibonacciego. Przez ostatnie kilka dni odnotowaliśmy korektę aczkolwiek nie można uznać jej jeszcze za przełamanie trendu. Na chwilę obecną opór stanowią 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4.1269 i dalej linia oporu kanału spadkowego na poziomie 4.15, z kolei wsparcie to okolice 4.0150, czyli 76.4% zniesienie Fibonacciego.
CHF/PLN
Podobnie jak na parze EUR/PLN krótkookresowa linia trendu umacniającego złotego została przebita w dół i kurs zaczął realizować marzenia kredytobiorców. W piątek doszło nawet do przebicia 61,8% zniesienie Fibonacciego, jednakże w wyniku korekty dzisiaj kurs kotłuje się tuż poniżej poziomu. Opór obecnie stanowi linia oporu trendu krótkookresowego w okolicy 3.47, z kolei wsparcie to okolice 76.4% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3.2408.
USD/PLN
Na parze USD/PLN w wyniku silnego umocnienia się złotówki i tym samym spadku kursu w ciągu ostatnich dni testowaliśmy długookresową linię wsparcia, którą na kilka dni pokonaliśmy w poniedziałek. Podobnie jak na pozostałych głównych parach złotowych odnotowujemy ruch korekcyjny. Najbliższy opór to okolice 3.60, z kolei wsparcie to kolejny raz testowana długookresowa linia trendu osłabiającego złotego oraz 38.2% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3.2322.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN przebił wszystkie techniczne linie i podobnie jak reszta par walutowych gwałtownie leciał w dół. Na chwile obecną opór stanowi poziom 5,2277 czyli 23.6% zniesienie Fibonacciego, z kolei wsparcie to 5.0594, czyli 38.2% zniesienie Fibonacciego.