Komentarz walutowy z dnia 11.02.2013
Ubiegły tydzień charakteryzował się sporą zmiennością na rynku walutowym. Trwające w zeszłym tygodniu uzgodnienia ws. unijnego budżetu na lata 2014-2020 nie wpłynęły znacząco na rynek. Polski złoty przez cały tydzień tracił na wycenie w odniesieniu do głównych walut, stabilność wykazał jedynie w odniesieniu do euro.
Polska dostanie 105,8 mld euro w unijnym budżecie na lata 2014-2020 – taki jest wstępny kompromis zawarty przez europejskich przywódców. Jest to kwota o 4 mld euro większa niż w poprzednim budżecie. Polska będzie największym beneficjentem w Unii Europejskiej. Budżet wymaga zatwierdzenia przez Parlament Europejski. Toczą się jeszcze negocjacje o VAT płacony przez samorządy, aby przy okazji inwestycji został uznany wydatkiem kwalifikowanym.
Dla pary EUR/USD ubiegły tydzień zakończył się spadkiem. Okolice 1,3700 widziane jeszcze tydzień temu odeszły w zapomnienie. W piątek eurodolar znajdował się poniżej poziomu 1,3430. Znaczący wpływ na to miała wypowiedź Mario Draghiego. Szef EBC powiedział, że mocne euro niesie za sobą ryzyko dezinflacji, a wzrost krótkoterminowych stóp procentowych jest oznaką zaufania dla rynku. Spadek na EUR/USD, który osiągnął w zeszłym tygodniu maksymalnie niski poziom 1,3360, spowodował wzrost wyceny dolara względem polskiego złotego pod koniec ubiegłego tygodnia.
W ubiegłym tygodniu zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę po raz kolejny z rzędu wysokość stóp procentowych o 25 pb. Komentarz profesora Marka Belki po decyzji RPP, wskazuje, że Rada przygląda się bacznie kondycji polskiej gospodarki i ma na uwadze problem silnie hamującej konsumpcji. Prezes NBP nie wykluczył kontynuowania cyklu luzowania polityki pieniężnej, przez co wcześniejsze sugestie, że Rada zrobi przerwę po obniżce w lutym, zdają się tracić na znaczeniu. Na aktualną wycenę naszej rodzimej waluty sama decyzja Rady pozostała neutralna.
Rozpoczynający się właśnie tydzień przyniósł kontynuację delikatnych wzrostów w wycenie złotego, które zaczęły się już w piątek. Wynika to głównie z zachowań eurodolara, który w dniu dzisiejszym zyskuje na wartości, jednak w dalszym ciągu znajduje się poniżej poziomu 1,3400. W najbliższych dniach inwestorzy będą zwracali szczególną uwagę na dane makroekonomiczne, ponieważ w kontekście komentarza RPP będą one stanowiły o marcowej obniżce stóp procentowych lub pozostawieniu ich bez zmian.
W kalendarzu makro najważniejsze z punktu widzenia polskiej gospodarki będą jutrzejsze informacje o bilansie płatniczym za grudzień oraz piątkowe dane o inflacji CPI za styczeń – prognozy oscylują wokół inflacji na poziomie 1,9% r/r (poprzednio 2,4%).
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN wybił się z szerokiego kanału wzrostowego i znajduje się poniżej dolnego ograniczenia tej formacji. Wsparcie na poziomie 4.1550 okazało się zbyt słabe. W przypadku ruchu w górę należy spodziewać się powrotu do nakreślonego kanału wzrostowego, wówczas najbliższym technicznym oporem są okolice 4.2085, czyli tegoroczne maksima dla tej pary. W przypadku negatywnego scenariusza istotny będzie poziom 61,8% Fibonacciego.
CHF/PLN
Na parze CHF/PLN, kurs utworzył formację trójkąta o nachyleniu wzrostowym, z którego w dniu dzisiejszym nastąpiło wyjście dołem. Taki scenariusz może zwiastować przejście do trendu bocznego, bądź też stopniowe osłabianie CHF względem PLN. W przypadku znacznie bardziej pożądanego przez kredytobiorców ruchu w dół najbliższy opór znajduje się już w okolicach 3.3550.
USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się w szerokim trendzie bocznym. Na wykresie zaznaczyliśmy dodatkową linię oporu wewnątrz trendu, która została przebita od dołu. Umocnienie dolara zatrzymał poziom 61,8% Fibonacciego, po którym nastąpiła korekta wcześniejszego ruchu. Obecnie najbliższym wsparciem technicznym są okolice 3.0400, gdzie znajdują się tegoroczne minima kursowe oraz dolne ograniczenie kanału.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN porusza się w ramach trendu spadkowego. Kurs przebił wyrysowaną ostatnio krótkoterminową spadkową linię trendu. Aktualnie dotarł do górnego ograniczenia szerokiego kanału spadkowego, który stanowi silną barierę techniczną. Gdyby kurs poruszał się w dół najbliższym wsparciem jest tegoroczne minimum na poziomie 4.7760 a w przypadku przebicia dolne ograniczenie kanału spadkowego w okolicach 4.7500.