Komentarz walutowy z dnia 11.03.2014
Na Ukrainie wciąż dochodzi do wzajemnych prowokacji i oskarżeń. Dzisiaj dodatkowo odbędzie się konferencja prasowa byłego prezydenta Wiktora Janukowycza, aczkolwiek obserwatorzy wskazują, że polityk ten nie jest już liczącym się graczem. Wątpliwe jest, by był to jakikolwiek przełom. W Brukseli trwa kolejna runa rozmów o tym, kto będzie wydawał pieniądze w ramach unii bankowej. Projekcja inflacji NBP osłabiła wczoraj odrobinę złotego, gdyż rynki oczekują wzrostu stóp procentowych najwcześniej w 2015 roku.
Ukraina uszczelnia swoje granice. Już 3,5 tysiąca osób – jak podają ukraińskie służby graniczne – zostało zawróconych przy granicy z Rosją. Powodem odmowy wjazdu zdaniem strony ukraińskiej były niejasne powody przekraczania granicy i posiadanie przy sobie narzędzi mogących powodować obrażenia ciała. Sytuacja ta wywołała oburzenie strony rosyjskiej, która domaga się respektowania umów dwustronnych i wpuszczenia turystów jadących brać udział w prorosyjskich demonstracjach. Dzisiaj odbędzie się ponadto konferencja prasowa byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza. Większość obserwatorów traktuje to już tylko jako ciekawostkę, gdyż wątpliwym jest, by człowiek, który poprosił o zbrojną interwencję we własnym kraju liczył się jakkolwiek w polityce.
W Brukseli z kolei trwają rozmowy, w których ministrowie finansów ustalają wspólne stanowisko do negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie drugiego etapu budowy unii bankowej. Brzmi dziwnie? Tak, a wszystko dlatego, że przy tak dużym projekcie jak system ratowania i kontrolowanej upadłości banków, każdy chce decydować o przyznawaniu lub nie środków. W efekcie pojawia się konflikt interesów pomiędzy strukturami unijnymi a przedstawicielami państw. Szczególnie tych, które będą do takich mechanizmów najwięcej dokładać.
Poznaliśmy projekcje inflacyjną NBP. Pomimo wzrostu PKB o 3,6%, instytucja ta spodziewa się wzrostu cen o zaledwie 1,1%. Co z tego wynika? Że najprawdopodobniej zapowiadana podwyżka stóp procentowych w III-IV kwartale tego roku, zostanie przesunięta na początek 2015 lub nawet później. Oczekiwania takie osłabiają złotego, gdyż dłużej będzie trwała epoka niskich stóp procentowych oferujących niższe zyski. Z drugiej strony posiadacze kredytów złotowych odetchnęli z ulgą.
Wczoraj poznaliśmy wyniki wyborów parlamentarnych w Korei Północnej w okręgu 111. To z niego startuje obecny przywódca Kim Dzong Un. Naród pokazał swoje głębokie zaufanie, oddając 100% głosów na kandydaturę najwyższego przywódcy. Co ciekawe, sam parlament jest teoretycznie najwyższą władzą w kraju, jednakże zbiera się dwa razy do roku, co mocno ogranicza jego rolę.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:00 – Włochy – PKB,
10:30 – Wielka Brytania – produkcja przemysłowa.
EUR/PLN
Kwotowania EUR/PLN jeszcze w połowie stycznia poruszały się w łagodnym trendzie spadkowym. Kurs co prawda konsolidował się pod górnym ograniczeniem formacji, jednakże brakowało wyraźnego sygnału do wybicia. Przyniosły go bardzo dobre dane z indeksów PMI z Unii Europejskiej w połączeniu ze słabszymi danymi z Polski oraz późniejsze ograniczenie QE3 przez FED. Kurs zatrzymał swój ruch na poziomie 4,2550, gdzie doszło do korekty negującej cały ruch wzrostowy, a poziom ten stanowi obecnie nowy opór długoterminowy. W krótkim terminie możemy oczekiwać oporu w okolicach 4,2250, jeżeli Rosja postanowi ponownie wystraszyć rynki można się spodziewać przebicia tego poziomu i podejścia pod 4,2550. W przypadku ruchu powrotnego w dół najbliższym wsparciem jest poziom 4,1700, czyli ostatnie minimum lokalne.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN, podobnie jak EUR/PLN, w zdecydowany sposób opuścił swój kanał spadkowy. Następnie dotarł do poziomu 3,4850, po czym dokładnie tak jak wspomniana para odbił się od wielomiesięcznych maksimów i zawrócił. Utworzył się ponownie trend wzrostowy, który jednak szybko został opuszczony kolejnymi wybiciami w górę. Oporem dla wzrostów jest poziom 3,4850 czyli maksima ostatniego ruchu. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,4000. Po jego przebiciu kolejne wsparcie znajduje się na 3,38650, czyli minimum tego ruchy.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważny opór na 3,0800 i podobnie jak pozostałe waluty poszybował w górę, po czym odbił się od kilkumiesięcznych maksimów i zawrócił wyraźnie poniżej tego poziomu. Obecnie kurs porusza się w trendzie bocznym pomiędzy 3,0100 a 3,0800. W przypadku spadków wsparciem są okolice 3,0100-3,0200, czyli ważne minima ostatnich miesięcy. Dla dalszych wzrostów kolejnym oporem jest poziom 3,0500, gdzie przebiega linia łącząca maksima lokalne.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN odbił się od wzrostowej linii łączącej minima lokalne ostatnich miesięcy, po czym na przestrzeni miesiąca zyskał ponad 20 groszy, przebijając wielomiesięczne maksima z początku grudnia. Po dotarciu niemal do 5,20 kurs gwałtownie zawrócił, tracąc większość tego wzrostu w tydzień. Po tym zdarzeniu kurs utworzył łagodny trend wzrostowy. Dla spadków następnym wsparciem jest 5,0400, czyli minima lutego. Dla wzrostów najbliższym oporem jest testowany obecnie 5,1100, czyli linia łącząca maksima lokalne, a po ich przebiciu 5,1850, czyli maksimum ostatniego ruchu.