Komentarz walutowy z dnia 11.09.2012
Wyrok Europejskiego Trybunału Konstytucyjnego coraz bliżej. Brak istotniejszych danych makroekonomicznych, których odczyty i tak są niwelowane przez oczekiwania na czwartkowe wystąpienie Bena Bernanke. Podczas wtorkowej sesji złoty może poruszać się w trendzie horyzontalnym.
W dniu dzisiejszym rynki żyją przede wszystkim spekulacjami co do wyroku Niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja zapadnie jutro o godzinie 10:00. Generalnie mało kto oczekuje a nawet zaryzykowałabym stwierdzeniem, że nikt negatywnej decyzji w tej sprawie. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że program interwencji EBC na rynku długu zostanie wdrożony, pytanie tylko kiedy.
Jeżeli sędziowie odnotują elementy niezgodne z konstytucją wówczas implementacja programu może zostać odsunięta w czasie ze względu na konieczność modyfikacji. Oczywiście nie byłaby to dobra wiadomość przede wszystkim dla walczących z kryzysem gospodarek europejskich.
Dzisiejszy dzień nie obfituje w dane makroekonomiczne. O 14:00 poznamy saldo rachunku bieżącego dla Polski a o 14:30 dane o bilansie handlu zagranicznego dla USA. W obu przypadkach rynki oczekują zmniejszenia deficytu salda odpowiednio: -1300 mln EUR i -44 mld USD. Teoretycznie powinno to stanowić impuls deprecjacyjny aczkolwiek praktyka nie zawsze potwierdza teorię.
W chwili obecnej euro wyceniane jest na 4.1083 PLN, za dolara amerykańskiego płacimy 3.2109 a za franka szwajcarskiego 3.4014. Ze względu na oczekiwania przede wszystkim na informacje z szerokiego rynku – wyrok FTK i czwartkowe wystąpienie szefa Fed-u złoty powinien poruszać się w trendzie bocznym.