Komentarz walutowy z dnia 12.03.2014
Od kilku dni inwestorzy zmniejszają zaangażowanie na rynkach krajów rozwijających się, bojąc się rozwoju sytuacji po referendum na Krymie. Pomimo protestów międzynarodowych płynących z wielu stron świata, odbycie się referendum jest niemalże pewne. Dodatkowo pewien niepokój na polskim rynku budzą nadchodzące zmiany w prawie podatkowym dla firm.
Złoty od kilku dni traci na wartości. Sytuacja ta będzie najprawdopodobniej trwać do poniedziałku, kiedy to poznamy wyniki zapowiadanego referendum na Krymie. Do tego czasu inwestorzy z uwagą parzą na rynki krajów wschodzących i wraz ze zbliżaniem się terminu referendum coraz ostrożniej podchodzą do inwestowania w Polsce. Brak naprawdę istotnych danych powoduje, że zmienność na rynku jest relatywnie nieduża i do piątkowego odczytu inflacji nie należy spodziewać się gwałtownych ruchów, o ile oczywiście nie przyjdzie żaden sygnał z rynków światowych.
Zdaniem przewodniczącego OBWE referendum na Krymie będzie nielegalne. O ile z prawnego punktu widzenia być może jest to racja, o tyle realnie argument ten niewiele zmienia. W momencie pomyślnego wyniku referendum, Putin dostanie bardzo silny argument i wątpliwym jest, by mając tak mocną kartę przetargową, wycofał się z półwyspu. Nawet gdyby zmiana ta była potępiana na rynku międzynarodowym, Rosjanie będą mieć dość czasu na kolonizację Krymu i przygotowanie go pod kolejne referenda, które z pewnością wygrają.
Wedle przewidywań analityków na dzisiejszym posiedzeniu Bank Rezerw Nowej Zelandii podniesie stopy procentowe. Będzie to jedna z pierwszych podwyżek stóp procentowych w kraju rozwiniętym niezwiązana z obroną wartości waluty. Dotychczas w polityce banków centralnych dominowało podejście obniżania stóp, by stymulować gospodarkę, uważając ryzyka tworzenia się baniek spekulacyjnych za mniej istotne.
W Polsce trwają pracę nad zmianami w prawie podatkowym. Nietrudno zauważyć, że nagły wzrost liczby spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych jest wynikiem optymalizacji podatkowej. Rząd zamierza załatać powstałą lukę w prawie podatkowym. Miejmy nadzieję, że uda się przy okazji uniknąć tworzenia innych wypaczeń systemu. O istotności problemu świadczą spadające wpływy z podatku od przedsiębiorstw. W 2013 roku z CIT do budżetu wpłynęło o ponad 15% mniej środków niż rok wcześniej.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:30 – Wielka Brytania – bilans handlu zagranicznego,
11:00 – Strefa Euro – produkcja przemysłowa.
EUR/PLN
Kwotowania EUR/PLN jeszcze w połowie stycznia poruszały się w łagodnym trendzie spadkowym. Kurs co prawda konsolidował się pod górnym ograniczeniem formacji, jednakże brakowało wyraźnego sygnału do wybicia. Przyniosły go bardzo dobre dane z indeksów PMI z Unii Europejskiej w połączeniu ze słabszymi danymi z Polski oraz późniejsze ograniczenie QE3 przez FED. Kurs zatrzymał swój ruch na poziomie 4,2550, gdzie doszło do korekty negującej cały ruch wzrostowy, a poziom ten stanowi obecnie nowy opór długoterminowy. W krótkim terminie możemy oczekiwać oporu w okolicach testowanego właśnie 4,2250, jeżeli Rosja postanowi ponownie wystraszyć rynki można się spodziewać przebicia tego poziomu i podejścia pod 4,2550. W przypadku ruchu powrotnego w dół najbliższym wsparciem jest poziom 4,1700, czyli ostatnie minimum lokalne.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN, podobnie jak EUR/PLN, w zdecydowany sposób opuścił swój kanał spadkowy. Następnie dotarł do poziomu 3,4850, po czym dokładnie tak jak wspomniana para odbił się od wielomiesięcznych maksimów i zawrócił. Utworzył się ponownie trend wzrostowy, który jednak szybko został opuszczony kolejnymi wybiciami w górę. Oporem dla wzrostów jest poziom 3,4850, czyli maksima ostatniego ruchu. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,4000. Po jego przebiciu kolejne wsparcie znajduje się na 3,38650, czyli minimum tego ruchy.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważny opór na 3,0800 i podobnie jak pozostałe waluty poszybował w górę, po czym odbił się od kilkumiesięcznych maksimów i zawrócił wyraźnie poniżej tego poziomu. Obecnie kurs porusza się w trendzie bocznym pomiędzy 3,0100 a 3,0800. W przypadku spadków wsparciem są okolice 3,0100-3,0200, czyli ważne minima ostatnich miesięcy. Dla dalszych wzrostów kolejnym oporem jest poziom 3,0500, gdzie przebiega linia łącząca maksima lokalne.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN odbił się od wzrostowej linii łączącej minima lokalne ostatnich miesięcy, po czym na przestrzeni miesiąca zyskał ponad 20 groszy, przebijając wielomiesięczne maksima z początku grudnia. Po dotarciu niemal do 5,20 kurs gwałtownie zawrócił, tracąc większość tego wzrostu w tydzień. Po tym zdarzeniu kurs utworzył łagodny trend wzrostowy. Dla spadków następnym wsparciem jest 5,0400, czyli minima lutego. Dla wzrostów najbliższym oporem jest testowany obecnie 5,1100, czyli linia łącząca maksima lokalne, a po ich przebiciu 5,1850, czyli maksimum ostatniego ruchu.