Komentarz walutowy z dnia 12.08.2016
Są takie tygodnie, że przez cztery dni czeka się na upragniony piątek. Dziś jest kluczowy dzień dla złotego, euro oraz dolara.
Do tej pory mijający tydzień nie rozpieszczał inwestorów. Brakowało ważnych figur makro dla głównej pary walutowej, a co za tym idzie i zmienność była mocno ograniczona. Dzisiejszy dzień zapewne z nawiązką zrekompensuje okres flauty na rynku. Kalendarz aż pęka od nadmiaru odczytów. Także ich kontekst jest interesujący.
W nocy polskiego czasu zostały opublikowane słabe dane z Chin. Zarówno produkcja przemysłowa, jak i sprzedaż detaliczna rozczarowały inwestorów. Wyniki cały czas mogą robić wrażenie, jednak nie da się ukryć, że od dłuższego czasu większość wskaźników makro wyraźnie hamuje. Władze w Pekinie muszą szukać nowych bodźców do rozwoju, ponieważ obecne najwidoczniej wygasają. Dla światowej gospodarki jest to o tyle istotne, że popyt Państwa Środka znacząco wpływa na ceny surowców.
Zupełnie inne nastroje panują w Europie. Już wcześniej udało się zatrzymać przecenę względem dolara, jednak do tej pory było to powodowane raczej słabością głównej waluty niż siłą strefy euro. Dzisiejsze bardzo optymistyczne dane dotyczące niemieckiego PKB, na pewno wesprą kupujących wspólną walutę. Wzrost gospodarczy na poziomie 3,1% z pewnością podciągnie wynik całej eurostrefy. Dobry odczyt może być pretekstem do ponownego testowania poziomu 1,12 na parze EUR/USD.
Kolejnym powodem ku temu będzie odczyt ze Stanów o 14:30, kiedy poznamy wyniki sprzedaży detalicznej oraz dane dotyczące inflacji. Inwestorzy zdążyli już odwyknąć od sytuacji, gdy dane zza oceanu są źródłem obaw, a dane z Europy budzą pozytywne emocje. Widmo podnoszenia stóp procentowych, już dawno nie było tak odległe i tylko seria pozytywnych odczytów dałaby argumenty jastrzębiom z Rezerwy Federalnej.
Rodzima gospodarka, choć rozwija się wolniej, niż oczekiwaliby tego inwestorzy i tak ma się dobrze. Wzrost lekko przekraczający 3% nie powinien budzić większych obaw. Co prawda dalej nie osiągnęliśmy tempa rozwoju zapisanego w ustawie budżetowej. Rząd jednak mocno wierzy w program 500 plus i jego wpływ na gospodarkę. Dopięcie budżetu będzie trudnym zadaniem, ale wciąż nie niemożliwym. Częściowo zależy to również od tego, czy rynek w to uwierzy?
Z danych makroekonomicznych warto dzisiaj zwrócić uwagę na:
11:00 – UE – Produkt Krajowy Brutto,
14:30 – USA – wyniki sprzedaży detalicznej.