Komentarz walutowy z dnia 12.12.2013
Obecny tydzień podobnie jak poprzedni rozpoczął się bardzo spokojnie, natomiast jego koniec ma potencjał, by wyrwać nas z marazmu. Poznamy dzisiaj ważne dane z rynku pracy w USA, a w piątek odczyt inflacji w Polsce. Złotego wciąż wspiera umacniające się euro do dolara. Tendencja ta nie może trwać wiecznie, tym bardziej, że zbliżamy się do ważnego maksimum z 25 października. Wszystkie te czynniki powinny zwiększyć zmienność na uśpionych przedświątecznie rynkach.
Dane z USA są istotne, gdyż w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie FED. Inwestorzy są w miarę zgodni, że nie dojdzie do zakończenia programu QE3 jeszcze w grudniu, natomiast kondycja rynku pracy jest tym, co będzie miało bardzo istotnych wpływ na dalsze losy luzowania ilościowego. Analitycy spodziewają się rozpoczęcia redukcji programu w pierwszym kwartale 2014 roku. Pamiętając problemy z zakończeniem poprzednich programów, wątpliwe jest, by obecna jego edycja nie była wygaszana stopniowo.
Jutrzejszy odczyt inflacji powinien być interpretowany bez jego wpływu na stopy procentowe. W ostatnich dniach pojawiły się kolejne wypowiedzi członków samej rady. Andrzej Bratkowski w swojej wczorajszej wypowiedzi sugerował, że zmiana stóp procentowych nie jest kwestią drugiej połowy roku 2014, ale dopiero przełomu lat 2014/2015. Jak zatem interpretować inflację? Wzrost inflacji powinien być kojarzony z przyspieszaniem gospodarki, zatem powinien być korzystny dla polskiej gospodarki i umacniać złotego.
We Włoszech trwają od początku tygodnia gwałtowne protesty społeczne. Wszystkiemu dał początek strajk przewoźników i pracowników branży rolnej. Roszczenia nie budzą niczyjego zdziwienia. Protestujący chcieliby niższych podatków, wyższych świadczeń i niższych cen, a przy okazji zmiany polityki rządu na taką, która im to zapewni. Zapomnieli o edukacji, szczególnie podstawach ekonomii i zjawisku rosnącego deficytu.
Senat nie wniósł poprawek do ustawy o OFE. Dostaniemy możliwość wyboru czy będziemy chcieli pozostać w OFE czy przejść do ZUS-u. Nie zmienia to faktu, że obligacje i inne papiery gwarantowane przez Skarb Państwa przeniesione zostaną do ZUS. Utrzymana została również zasada stopniowego przenoszenia środków w ciągu ostatnich 10 lat przed emeryturą do FUS, by zmniejszyć zmienność kapitału w ostatnim okresie, a tym samym zabezpieczyć przyszłych emerytów przed ewentualnymi nadzwyczajnymi stratami. W ten sposób zabezpieczono nas również przed potencjalną częścią zysków w ostatnim okresie składkowym.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
11:00 – UE – produkcja przemysłowa,
14:30 – USA – liczby osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych oraz nowo zarejestrowanych bezrobotnych.
EUR/PLN
Kwotowania EUR/PLN od września poruszają się w kanale 4,1550-4,2350. Kurs po niemal dwutygodniowej konsolidacji nie podszedł pod linię oporu i zawrócił, zatrzymując się na wyrysowanej na wykresie linii wsparcia. Wspomnianym oporem jest linia łącząca maksima ostatnich miesięcy, czyli poziom 4,2000. Gdyby kontynuowany był ruch w dół po przebiciu poziomu 4,1750 kurs powinien testować poziomy 4,1550, czyli minima lokalne września.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN od połowy października porusza się w krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Najbliższym oporem jest górne ograniczenie trendu wzrostowego, czyli 3,4300, a po jego przebiciu 3,4550, czyli wielomiesięczne maksima. Dla ruchu w dół po przebiciu dolnego ograniczenia kanału, czyli 3,3900 następnym wsparciem są okolice 3,3650, czyli pięciomiesięczne minima lokalne.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważne minima na poziomie 3,0800, wybijając się jednocześnie z trendu wzrostowego w dół. Wsparciem są obecnie minima października, czyli 3,0200. Oporem jest 3,0800, gdzie znajdują się przebite w ostatnich dniach bardzo ważne minima kursowe.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN przeszedł z silnego trendu wzrostowego w spadkowy. Dla powrotnego ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4,9900, czyli górne organicznie wspomnianego kanału spadkowego. Dla ruchu w dół następnym wsparciem są minima obecnego ruchu na poziomie 4,9350, czyli ostatnie minima przez dołkiem z przełomu października i listopada.