Komentarz walutowy z dnia 14.05.2014
Złoty traci względem dolara. Spowodowane jest to kolejnym pogłoskami o obniżce stóp procentowych w strefie euro. Na Ukrainie ma odbyć się lokalna wersja okrągłego stołu. W zależności od tego, jak bardzo nieprzychylne grupy zostaną dopuszczone, zobaczymy jak bardzo spotkanie to jest propagandowe, a jak bardzo dąży do realnego porozumienia. Warto zwrócić uwagę na notowania funta szczególnie, że do południa opublikowana zostanie seria ważnych danych.
Na rynku widzimy dalszy odwrót inwestorów z Europy. Powodem jest wczorajsza wypowiedź szefa Bundesbanku, że jest skłonny wesprzeć walkę z niską inflacją. Inwestorzy widzą w tej zapowiedzi przede wszystkim zapowiedź obniżki stóp procentowych w strefie euro. Efektem takich działań będzie spadek opłacalności inwestycji w tym regionie, czyli proporcjonalnie inwestowanie w USA będzie bardziej opłacalne. Złotówka oczywiście jak zawsze w takiej sytuacji traci najmocniej względem dolara i trochę mniej wobec funta. Kurs względem euro pozostaje na podobnych poziomach.
Na Ukrainie ma odbyć się “okrągły stół” w sprawie rozwiązania problemów na Wschodzie. Nie do końca wiadomo, kto przy nim zasiądzie. Warunkiem wejścia jest bowiem brak krwi na rękach i zgodne z prawem cele polityczne. Wedle deklaracji udział mają wziąć w tym posiedzeniu przedstawiciele wszystkich regionów, lokalnych władz, byli prezydenci (z wyłączeniem Janukowycza), przedstawiciele NGO oraz naukowcy. Rządzący nie wykluczają późniejszych zmian w konstytucji, jeżeli okażą się one konieczne.
Patrząc jednak pragmatycznie, spotkanie to jest próbą umocnienia pozycji władz w Kijowie. Wątpliwe jest, by na takim posiedzeniu ustalono jakiekolwiek rozłamowe wnioski. Wątpliwym jest, by Rosja zaakceptowała rezultat tego posiedzenia. Powinno natomiast umocnić to pozycję władz przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi, co z pewnością wpłynie uspokajająco na rynki walutowe.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:30 – Wielka Brytania – stopa bezrobocia,
11:30 – Wielka Brytania – wystąpienie publiczne szefa Banku Anglii oraz raport nt. inflacji,
14:00 – Polska – Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych,
14:30 – USA – inflacja producencka.
Jak widać mamy dzisiaj do czynienia z serią publikacji w Wielkiej Brytanii. Warto spojrzeć na te dane z perspektywy zachowania pary GBP/PLN w ostatnich dniach. Przebiła ona 3-miesięczne maksima i brakuje wyraźnych poziomów dla ruchów w górę. Jeżeli dane te umocnią funta, możemy dzisiaj oglądać spore wzrosty na tej walucie. W nocy nadejdą jeszcze ważne dane z Japonii, nie mają one bezpośredniego wpływu na złotego, ale silnie wpływają na rynki światowe, co możemy pośrednio odczuć i w Polsce.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN utworzył kanał spadkowy. W przypadku ruchu powrotnego w górę górne ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,2050. Kolejny opór znajduje się dopiero na 4,2300, czyli górnego ograniczenia poprzedniej formacji wzrostowej. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem są testowane obecnie okolice 4,1700-4,1750, czyli ważne minima lokalne połowy kwietnia, a następnie zasięg ostatniego wybicia, czyli poziom 4,1500.
CHF/PLN
Kurs przez ostatnie tygodnie poruszał się w szerszym kanale wzrostowym, przy czym ostatnie dni to wyraźna próba testowania jego dolnych ograniczeń. Najbliższym oporem jest 3,4450, czyli linia łącząca maksima ostatnich miesięcy. Gdyby ruch w dół był kontynuowany, po ewentualnym przebiciu 3,4250, czyli minimum ostatniego miesiąca, możemy spodziewać się kolejnego przystanku na poziomie 3,4000.
USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0800 tworząc zawężający się kanał spadkowym. Kurs przebił ważny poziom 3,0400, gdzie przebiegała linia łącząca maksima lokalne ostatnich tygodni. Obecnie najbliższym oporem jest 3,0550 czyli linia łącząca maksima ostatnich tygodni. Wsparciem jest w dalszym ciągu poziom 3,0000, czyli minima kwietnia.
GBP/PLN
Pod koniec marca kurs GBP/PLN utworzył trend o nachyleniu wzrostowym i pozostaje w nim do dziś. W ostatnich dwóch tygodniach wewnątrz kanału można wyrysować dodatkową węższą linie wsparcia na 5,1050. Następnym jest obecnie dolne ograniczenie kanału, a więc poziom 5,0950, kolejnym jest 5,0800, czyli minimum pełnej formacji. Dla wzrostów po przebiciu 5,1250, czyli maksimum przełomu lutego i marca kolejnym oporem pozostaje 5,1450, czyli przedłużenie obecnego kanału wzrostowego.