Komentarz walutowy z dnia 14.11.2012

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Trend osłabiania się złotego jest wciąż faktem. Co więcej, nie widać podstaw na szybką jego zmianę. Sytuacja taka jest poparta czynnikami o charakterze makroekonomicznym. Hamująca gospodarka oraz niemal pewny cykl obniżek stóp procentowych ciążą naszej walucie.

Wczorajszy dzień, jeśli chodzi o rodzimą walutę, musiał być ciężki dla kredytobiorców i importerów. Kolejny dzień z rzędu złoty tracił na wartości w stosunku do głównych walut.

W ekstremalnym momencie za euro trzeba było zapłacić powyżej 4,19, a za dolara 3,30, natomiast frank szwajcarski zbliżał się do poziomu 3,50. W ciągu nocy i dzisiaj rano złotówka umocniła się o ponad 2 gr względem wspomnianych walut, oddalając się na jakiś czas od wspomnianych maksimów.

Rynek obligacji skarbowych przeżywa natomiast hossę. Od kilku miesięcy rentowności obligacji konsekwentnie spadają i zbliżają się do poziomu 4,00%. Spowodowała to decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych oraz zapowiedzi dalszego cyklu obniżek. Świadczy to o ciągłym zainteresowaniu inwestorów polską gospodarką, a osłabienie złotego w tym kontekście rozumieć można bardziej jako spekulacyjne osłabienie podyktowane chęcią zdyskontowania napływających informacji, aniżeli trwałą awersję. Jest to niewątpliwie pozytywny sygnał.

Wtorek nie był obfity w doniesienia makroekonomiczne. Jednym godnym uwagi wydarzeniem było zaprezentowanie indeksu ZEW w Niemczech. Odczyt okazał się niemiłą niespodzianką. Wskazanie na poziomie -15,7 pkt świadczy o nie najlepszych rokowaniach niemieckiej gospodarki, która jest motorem napędowym całej gospodarki europejskiej.

Dzisiejszy dzień, pod kątek doniesień makroekonomicznych, będzie bardziej ciekawy. O godzinie 13:00 opublikowane zostaną wnioski o kredyt hipoteczny w USA. Natomiast o godzinie 14.00 Główny Urząd Statystyczny poda wysokość inflacji CPI za październik. Oczekiwania mówią o odczycie na poziomie 0,3% m/m co przełożyło by się na wartość 3,4% r/r. Jako że inflacja nie raz potrafiła „spłatać figla”, inwestorzy powinni bacznie śledzić komunikat GUS.

Pół godziny później napłyną do nas ponownie dane zza oceanu. Zaprezentowane zostaną tam wyniki sprzedaży detalicznej (oczekiwania: -0,2% m/m) oraz inflacja producencka PPI (oczekiwania:0,1%m/m; 2,4% r/r). Jednak najważniejszym wydarzeniem będzie przedstawienie protokołu z posiedzenia FOMC. Zapiski z posiedzenia komitetu powinny dać inwestorom pewien obraz gospodarki Stanów Zjednoczonych, co wydaje się szczególnie ważne w obliczu widma klifu fiskalnego.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN powrócił do trendu wzrostowego. Kontynuacji tego ruchu nie powstrzymała linia maksimów ostatnich dwóch miesięcy, czyli 100% zniesienia Fibonacciego na poziomie 4,1750. Po dzisiejszym umocnieniu złotówki znów wróciliśmy do kanału wzrostowego, jednakże o oporze technicznym można mówić raczej w przypadku linii wsparcia kanału wzrostowego niż wspomnianym już 100% zniesieniu Fibonacciego, które jest obecnie testowane. Wsparcie powinno stanowić 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4,1300 a dalej linia wsparcia trendu wzrostowego na poziomie 4,1200.

CHF/PLN

Na parze CHF/PLN podobnie jak na parze EUR/PLN doszło do przebicia górnej linii oporu w kanale wzrostowym wyrysowanym na wykresie. Kurs jednak powrócił do kanału. Jeżeli CHF/PLN będzie kontynuować ruch w górę to w krótkim okresie nie widać niczego co by powstrzymało go przed osiąganiem kolejnych maksimów ku przerażeniu kredytobiorców. W przypadku ruchu w dół najbliższym technicznym wsparciem jest poziom 3.4550 czyli 100% zniesienie Fibonacciego.

USD/PLN

Kurs USD/PLN przebił linię oporu wyrysowaną na szczytach z września 2012 i listopada 2012. Na wykresie w krótkim terminie nie ma kolejnej linii oporu i możemy oczekiwać, że jeżeli ruch będzie kontynuowany to niedługo zobaczymy tutaj poziom 3,3100. W przypadku wybicia w dół najbliższe wsparcie stanowi linia oporu trójkąta wzrostowego 3.2650, a kolejne to przebite 100% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3.2350.

GBP/PLN

Na wykresie GBP/PLN utworzył się trend wzrostowy o bardzo stromym nachyleniu. W czwartek doszło do przebicia dotychczasowej linii łączącej maksima ostatnich miesięcy a w wyniku kontynuowania ruchu w górę kurs ponownie testuje wrześniowe maksima. Gdyby ruch ten był kontynuowany, to po przebiciu tego poziomu kolejnym oporem jest poziom 5.2900, jednakże ze względu na strome nachylenie tego kanału podejście pod jego górne ograniczenie jest bardzo mało prawdopodobne a oporem może być linia łącząca maksima ostatnich miesięcy. Wsparcie powinno stanowić dolne ograniczenie kanału wzrostowego na 5.1750, a dalej 61,8% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5,1550.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.