Komentarz walutowy z dnia 15.06.2016
Coraz częściej sondaże pokazują przewagę zwolenników opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Rynki przygotowują się na zamieszanie w związku z Brexitem. Poznaliśmy założenia dotyczące budżetu na 2017 rok.
Ostatni sondaż w sprawie Brexitu gwałtownie podniósł atmosferę na rynku. Pokazuje on znaczny wzrost nastrojów prosecesyjnych. 7% przewagi to jeden z najgorszych wyników, jaki mogli zaobserwować zwolennicy pozostania w strukturach unijnych. Nie zmienia to faktu, że liczba niezdecydowanych wciąż wynosi 13%. I to pomimo tego, że do głosowania pozostało raptem 8 dni. Sondaż ten brał pod uwagę osoby zamierzające głosować, w całej populacji przewaga wynosi 2%, aczkolwiek w tym wypadku liczba niezdecydowanych wynosi 32%. Specjaliści zaznaczają, że historycznie wielu niezdecydowanych wybierało finalnie utrzymanie statusu quo. Nie zmienia to faktu, że secesja, która jeszcze kilka miesięcy temu wydawała się niemożliwa, dzisiaj wydaje się realna.
O tym, że będzie gorąco na rynku, najlepiej świadczą komunikaty z biur maklerskich i platform inwestycyjnych. Wszystkie te instytucje mają obecnie politykę zabezpieczania klientów przed nadmiernym ryzykiem. Pojawiają się ostrzeżenia o zwiększonej zmienności i związanym z tym ryzykiem. Takie komunikaty pojawiają się tylko podczas naprawdę ważnych wydarzeń, kiedy spodziewane są potencjalne bardzo duże zmiany na rynkach. Podobną rangę miały np. ostatniej wybory w Grecji czy nadchodzący limit czasu na negocjacje z inwestorami.
Poznaliśmy założenia do budżetu na 2017 rok. Wzrost gospodarczy ma wynieść 3,9%, inflacja 1,3%, a bezrobocie spaść do 8,1%. Jak to często bywa w takich sytuacjach, prognoza ta wygląda bardzo korzystnie. Deficyt w takim scenariuszu zatrzymuje się na 2,9% w relacji do PKB, czyli tuż poniżej procedury nadmiernego deficytu. Gdzie leżą ryzyka w tej prognozie? Budżet oparty jest niestety na dość optymistycznych założeniach co do kosztów programów socjalnych oraz wpływów z nowych podatków. Po dodaniu do tego wyższego niż oczekiwania rynkowe wzrostu gospodarczego i zwiększenia zatrudnienia, otrzymujemy bardzo ryzykowny zestaw. Jest to budżet podwyższonego ryzyka, co z pewnością wytkną nam agencje ratingowe, które ostatnio nie były przychylne Polsce.
Wczorajsze dane na temat sprzedaży detalicznej w USA okazały się lepsze od oczekiwań. Był to jednak głównie efekt sprzedaży samochodów.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
14:30 – USA – indeks NY Empire State,
15:15 – USA – produkcja przemysłowa,
20:00 – USA – komunikat FOMC.