Komentarz walutowy z dnia 18.05.2012

InternetowyKantor.pl
InternetowyKantor.pl dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Europejskiej tragedii ciąg dalszy... Rynki przez pierwszą połowę tygodnia żyły doniesieniami z Grecji związanymi z próbami utworzenia nowego rządu. Wtorkowy brak porozumienia przełożył się na znaczną przecenę na rynkach finansowych. 

Wczorajszy dzień nie przyniósł nowych, niepokojących informacji z Grecji, ale jednak kolejny kraj południowej Europy przypomniał o swoich problemach.

Inwestorzy coraz uważniej śledzą kondycję hiszpańskiego sektora bankowego, jednym z powodów było znacjonalizowanie na początku maja czwartego co do wielkości banku w Hiszpanii. Rząd przeznaczając kwotę 4.65 mld euro pomocy finansowej dla tej instytucji objął 45 procent udziałów w tym banku.

Wczoraj natomiast rynek obiegła plotka o ewentualnej obniżce ratingu dla banków hiszpańskich przez agencję Moody’s, co przełożyło się na zwiększenie zmienności na rynku walutowym. Już po sesji europejskiej spekulacje zostały oficjalnie potwierdzone i 16 banków straciło dotychczasowe oceny wiarygodności. Wśród nich znalazł się Banco Santander, główny akcjonariusz BZ WBK i przyszły właściciel Kredyt Banku.

Hiszpania znajduje się w trudnej sytuacji. Z jednej strony rosnące zadłużenie sektora publicznego i coraz droższa jego obsługa wymaga zacieśniania polityki fiskalnej, a z drugiej załamanie koniunktury na rynku nieruchomości i rosnące bezrobocie nie zostaną powstrzymane bez dodatkowej pomocy finansowej rządu. W najbliższych dniach rynki będą uważnie przyglądać się kosztom obsługi długu hiszpańskiego ( obecnie rentowności 10-letnich obligacji oscylują wokół newralgicznego poziomu 6 procent).

W poprzednich komentarza zwracałem uwagę na lepsze dane z amerykańskiej gospodarki. W ostatnich dniach były jednymi z nielicznych czynników pozytywnie wpływającymi na notowania złotego. Jednak wczoraj poznaliśmy rozczarowujący odczyt indeksu Fed z Filadelfii wynoszący -5.8 przy oczekiwania rynkowych na poziomie +10.33. Znacznie gorsze dane świadczą o pogarszającej się koniunkturze w amerykańskiej gospodarce i ewentualnym wyhamowaniu wzrostu w USA. Z drugiej strony zwiększają oczekiwania inwestorów na kolejną rundę luzowania polityki pieniężnej.

Niepewna sytuacja w Grecji i obawy związane ze stanem hiszpańskiego sektora bankowego i finansów publicznym przekładają się na ucieczkę inwestorów od ryzykownych aktywów. Złoty jest pod presją niepokojących informacji związanych z europejskimi krajami Południa i będzie mniej reagował na dane płynące z polskiej gospodarki o czym pisałem w poprzednim komentarzu.

Ponadto przypomnę także o nacisku jaki kładłem na obserwowanie pary EUR/USD, gdzie kurs przebywał przez trzy miesiące w formacji trójkąta. Na początku maja nastąpiło wybicie dołem z trójkąta skutkując silną obniżką i zejściem kursu w okolice styczniowych dołku, a za tym paniczną przeceną złotego.

Podtrzymuję nadal przekonanie o kluczowym znaczeniu tej pary dla notowań polskiej waluty. Zasięg spadku wynikający z formacji został już wykonany. Kluczowym tematem jest teraz obrona dołków ze stycznia. W warunkach dużej zmienności i niepewności na rynkach finansowych należy także uwzględnić możliwość naruszenia poziomu 1.2600 i późniejszy kierunek w stronę 1.3000.

W najbliższych dniach w warunkach znacznego osłabiania się złotego do głównych walut należy spodziewać się aktywności Banku Gospodarstwa Krajowego na rynku walutowym. Także możliwa jest reakcja NBP posiadającego duże rezerwy walutowe. Osoby odpowiedzialne za przeprowadzane przez NBP interwencje sugerują ewentualne działanie zapobiegajęce dużej deprecjacji złotego.

EUR/PLN

W poniedziałek kurs przebił górne ograniczenie kanału wzrostowego i obserwujemy od tego czasu dynamiczne umacnianie się kursu euro. Wzrost nie został powstrzymany przez 38,2% zniesienie Fibonnaciego znajdujące się na 4.3052 co skutkowało silnym ruchem do 4.4000. Natomiast zniesienie 23,6% Fibonnaciego leżące na 4.4170 nie było testowane głównie ze względu na rozpoczęte tuż po 10:00 interwencję BGK. Możliwa jest korekta do poziomu 4.3052, ale w dłuższej perspektywie utrzymujemy kontynuację trendu wzrostowego.

CHF/PLN

Kurs franka szwajcarskiego podobnie jak i euro kontynuuje silny wzrost po wybiciu z kanału wzrostowego. Jesteśmy obecnie na poziomach z przełomu stycznia i lutego tego roku. Wzrost został zatrzymany na poziomie 3.66 gdzie niedaleko leży 38.2 % zniesienie Fibonnaciego Dodatkowym problemem dla kredytobiorców spłacających raty w frankach może być scenariusz, w którym SNB nie byłby w stanie utrzymać poziomu EUR/CHF 1.2000. Wtedy nawet poziomy szczytów z sierpnia ubiegłego roku są możliwe.

USD/PLN

Kurs znajdując się od kilku dni nad górnym ograniczeniem kanału wzrostowego. W poniedziałek zanotował silny wzrost przebijając zniesienie Fibonacciego 23.6% na poziomie 3.3353. Kurs kontynuował wzrost osiągając wczoraj poziom 4.3600. W kolejnych dniach możliwa jest korekta ale nadal utrzymujemy w dłuższym terminie kontynuację trendu wzrostowego.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN podobnie jak USD/PLN od kilku dni znajdował się powyżej kanału wzrostowego po czym nastąpił silny wzrost. Dynamiczne umocnienie ma bezpośrednie przełożenie z zachowania kursu GBP/EUR gdzie obserwujemy poziomy najwyższe od trzech lat. Obecnie kurs GBP/PLN znajduje się na poziomach szczytów ze stycznia i nie zdołał ich trwale pokonać. Możliwa jest dalsza kontynuacja trendu wzrostowego.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.